To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2007 rok - Styczeń 2007

LukeDiRT - 9 Sierpień 2018, 10:12
Temat postu: Styczeń 2007
Styczeń 2007 był najcieplejszym styczniem w historii pomiarów meteorologicznych. Gdyby nie atak zimy w III dekadzie, jego anomalia mogłaby być bardziej pokaźna.




Bartek617 - 11 Lipiec 2020, 13:13

Teraz tak sobie myślę, że nawet dobrze się stało, że koło Dnia Babci i Dziadka przypomniała o sobie śnieżna i mroźna zima, która na przełomie miesięcy i tak już raczej nas opuściła (tzn. przynajmniej zachodnie i południowe województwa kraju). Jednak 20-parę dni, a 30, to jednak spora różnica i dobrze że chociaż na parę dni właściwa pogoda o sobie przypomniała. Owszem ten miesiąc był imponujący, bo nawet w rejonie Zakopanego nie było przez długi czas śniegu. ;-) No tylko nie lubię takich sytuacji, że w okresie nocnym (o godz. 18 w styczniu jest już ciemno) temp. rośnie, a nie spada. To wyglądało na tyle niezręcznie, że parę dni w tym styczniu wysokie tmaksy. zawdzięcza okresom niezbyt do tego odpowiednim, tj. od 18 wieczorem do 6 następnego rana, w porach południowych tak super nie było. :-( Ale tak poza tym mankamentem to nawet lubię ten "atlantycki" miesiąc. ;-)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-01-31&rodzaj=st&imgwid=350190566&dni=31&ord=desc

Jacob - 15 Wrzesień 2020, 22:15

Ten miesiąc w NS był bardzo gorzkim zaskoczeniem, do 17-ego wręcz godny s&#%?!a 2020... Ale druga połowa cudowna to fakt
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-01-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc

kmroz - 15 Wrzesień 2020, 22:25

Jacob, wierz lub nie, ale jak na standardy NS pierwszą połowę stycznia 2007 trzeba docenić. Chociaż szkoda małych sum opadów (za to mżawek nie brakowało!), to okres 6-14.01 to naprawdę godna wiosna/jesień. A zwłaszcza 10-14.01, no i 3 z tych 5 dni miały aż 4 godziny jakiegoś pseudodeszczu, co jednak zawsze jest czymś.

Za to druga połowa lepsza była u mnie :twisted: W sumie chętnie bym połączył temperatury z NS w pierwszej połowie z naszymi sumami opadów w pierwszej połowie i ogólnie naszą drugą połową. Rekord już wgniatający w glebę by był, ale i tak warty przeżycia styczeń.

Bartek617 - 4 Październik 2020, 02:34

Nom, jak patrzę na 1 połowę tamtego stycznia w Sączu, a u mnie, to jestem naprawdę szczęśliwy. ;-) ;-) ;-) Piękny dowód na to, że może u mnie padać dużo deszczu w środku meteorologicznej zimy. ;-) W Katowicach było jeszcze lepiej, ale tam chyba zawsze jest lepiej. :-(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group