Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Największa zmiana, bo aż 11 miejsc w dół, dotyczy lata o którym, że tak powiem musisz mocniej "docenić" suchość czerwca i lipca (w tym pierwszym musisz wyprzeć się regionalizmów), a za to nie możesz przeceniać wilgoci sierpnia, który - choć i tak bardzo mokry - to był daleki od jakichś ekstremów.
10 miejsc w dół musi pójść lato, w którym czerwiec miał opadowo dość wyraźnie rozkład N/W>>S/SE/C i tutaj Kielce bez niespodzianek bardzo sucho, lipiec bardzo specyficzny rozkład N/C/S/E>>>W/SW/C/SE i akurat Kielce były zdecydowanie bardziej w tym suchszym obszarze w porównaniu do kraju, a sierpień N/SE>>>reszta kraju w sumie i chyba trochę przeceniasz tutaj bliskość SE w tym wypadku
10 miejsc w górę musisz dać lato, w którym chyba musisz mysleć mniej południowo i ogólnie skupić się na fakcie, że tamto lato ogólnie w kraju do suchych nie należało, w Kielcach tylko lipiec był suchawy, sierpień lekko mokry, a czerwiec bardzo mokry, co w sumie obiektywnie patrząc to nie powinno dziwić
9 miejsc w górę daj lato, które faktycznie kojarzy się w wielu miejscach bardzo sucho, ale mam wrażenie, że głównie na różnych krańcach Polski, a bardziej w głębi w sumie nie ma ku temu powodów. W Kielcach lipiec był bardzo mokry, jak w sumie w wielu regionach, sierpień tylko lekko suchy, co w sporej części C Polski miało miejsce, jedynie czerwiec ekstremalnie suchy
Również 9 miejsc w górę musi pójść lato, które w sumie mało gdzie wypadło sumarycznie sucho szczerze mówiąc. Czerwiec miał specyficzny rozkład S/E/C/W>>SW/NE i w mniejszym stopniu SE/NW i w sumie C , lipiec raczej klasyczne N>>>S, a sierpień SW/C/E>>>N/S/SE jakoś.
8 miejsc w dół musisz dać lato, w którym przede wszystkim sierpień zaskakująco zaniżył - on ogólnie na SE/E kojarzy się sucho, ale nie sądziłem że aż tak. Lipiec blisko normy opadów, a czerwiec suchy, ale nie jakoś mocno.
8 miejsc w górę musi pójść lato, w którym czerwiec miał rozkład N/NW>>>S/SW/C i akurat Kielce się aż tak bardzo mocno na minus nie wyróżniły, lipiec N/NE/S>>>SE/C/NW i tutaj tak samo lipiec daleki był od tak negatywnego wyróżnienia, zaś sierpień to typowe S/E>>>>>>>reszta kraju i tu akurat Kielce były wręcz w centrum uwagi
7 miejsc w dół daj lato, które na S lubi być przeceniane, a coraz bardziej widzę, że poza jedną złośliwą stacją to w ogóle wcale tamto lato jakieś mokre nie było. W Kielcach dodatkowo zaskakujące jest to, że to czerwiec i lipiec były wyraźnie suche, a mokry okazał się sierpień i uratował tamto lato przed jeszcze niższym miejscem
6 miejsc w dół daj lato, w którym czerwiec miał rozkład SW/C>>>N/NE i w mniejszym stopniu w sumie E/S , co jest istotne w kontekście tej zagadki trochę , lipiec za to N/W/E>>>>>>>>SW/C/SE, sierpień N/C/SW>>>>W/S/E z naciskiem na SE
4 miejsca w dół daj lato, w którym czerwiec był zaledwie "mokry", lipiec w sumie niewiele ponad normę opadową i suchy sierpień, co w tej części kraju w sumie może trochę dziwić
4 miejsca w górę z kolei daj lato, w którym czerwiec miał rozkład opadowy E/SW>>>>NW/S/SE , ale w Kielcach i tak było chyba bliżej składowej E niż S, lipiec w sumie ciężko powiedzieć ale trochę N/S/SE/C>SW/W/NE/C, w Kielcach akurat zaniżył względem kraju i tak, sierpień zaś SW/C/NE>>>N/SE i tutaj też zaniżył, więc generalnie moim zdaniem bardziej chyba tutaj po prostu przeceniasz regionalizmy
Również 4 miejsca w górę daj lato, z nieoczywistym rozkładem czerwca N/C/E>>>S/W/C/NE i tutaj akurat w Kielcach zadziałała trochę ta składowa E, choć bardziej wręcz po prostu czynnik lokalny chyba lipiec też dziwny rozkład N/C/E/S>>SW/C/SE i tu akurat Kielce względem kraju wręcz bardzo mocno zaniżyły zaś sierpień to coś w stylu N/W (ale nie skrajne )>>NW/C/E jakoś, ale prościej powiedzieć po prostu, że miejscami w północnej i środkowo-zachodniej Polsce były szczęśliwe "wyspy" i tu Kielce też zaniżyły, moim zdaniem kluczową rolę odegrał tu po prostu czerwiec + pewnie przeceniasz regionalizmy w lipcu i sierpniu może
Pozostałe zmiany o 1-3 miejsca bo i tak już dużo podpowiedzi jest
Moja zagadka - sezony letnie 2001-2025 na stacji Kielce-Suków od najbardziej mokrego do najbardziej suchego. Jest remis na 15 miejscu, ale potraktujmy dla wygody zagadki, że po prostu oba to 15 miejsce, a za nimi jest już 17 i tyle (czyli w sumie tak jak ostatnio już robiliśmy przy remisach)
Chyba moim głównym zaskoczeniem jest to, że - pomijając 2025 rok - to w ogóle to przeniesienie stacji nie miało tu aż takiego wpływu
2024 to mi się kojarzyło ze sporą plamą chłodu w regionie Łodzi właśnie, ale widzę że chyba jednak mylnie...
2015 w sumie zgadłem tak wysoko, ale może i tak trochę dziwić, choć tutaj robotę zrobił pewnie głównie sierpień, który właśnie jakoś w centrum miał swoją plamę gorąca chyba (takie trochę SW/C)
Lekkim zaskoczeniem jest 2003 tak wysoko, dałem trochę jako smaczek
2010 też muszę przyznać trochę mnie zszokował, bo w centrum Polski tamto lato kojarzy mi się, że dowaliło i raczej obwarzanki zaniżały jak już...
2008 to chyba największy szok, o tej wyspie lipca to nie miałem pojęcia, ale w sumie jak tak teraz sobie to analizuje, to właśnie tamte lato zarówno na N jak i S wypadało często znacznie chłodniej, a w centrum chyba nie miało co zaniżać xd
2012 też trochę zaskoczył tak nisko, bo ogólnie w centrum tamto lato się no jednak dość gorąco kojarzyło, ale w sumie chyba bardziej patrzę ze swojej perspektywy, gdzie jednak lipiec był znacznie cieplejszy niż w Łodzi
2007 trochę wydawało mi się że wyżej, ale po namyśle, to faktycznie ten lipiec, na co już sam wcześniej zwróciłem uwagę, to był bardziej S>>>reszta kraju
Dużym szokiem jest to, że 2005 i 2004 nie wypadły na dwóch ostatnich miejscach, choć ten pierwszy to można jeszcze wytłumaczyć np lipcem, który miał chyba najcieplej na N/NE/C xd ale w 2004 to nawet nie wiem co tak zawyżyło
2001 to już totalne zaskoczenie, bo jednak lipiec i sierpień kojarzyłem dość gorąco w głębi kraju, zwłaszcza sierpień, ale chyba czerwiec się do tego przyczynił, bo zaniżył o 0.5K już i tak niską anomalię...
2009 na ostatnim miejscu zaskakuje, ale już po tym jak poznałem wcześniej rozkłady czerwca i lipca, które oba miały coś w stylu S/SE/N>>W/SW/C, to w sumie nie powinien
Ogólnie niektóre moje odpowiedzi mogą być zaskakujące, ale ja wziąłem poparwkę na to, że koło 2015 ta stacja została przeniesiona do zastoiska i mocno zaniża, zwłaszcza nocami. Wiem np (sprawdziłem to już 9 miesięcy temu) że lato 2025 pod względem tmin na tej stacji było najzimniejsze od... 1993 roku. Ale już po podpowiedziach widzę, że jednak na ogólną średnią aż tak mocno to chyba nie wpłynęło, może zasługa krótkich nocy latem Więc jeśli się zastanawiasz czemu takie absurdalne błędy się pojawiły, to właśnie dlatego, choć widzę, że akurat taki 2025 to CHYBA dzięki temu w miarę blisko trafiłem (o ile dobrze zrozumiałem podpowiedzi), ale tam to chyba zadziałało jeszcze combo czynników tendencja do zimnych nocy+ogólnie najzimniejsze lato w centrum kraju xd
1. 2019
2. 2024 (7 miejsc w górę)
3. 2015
4. 2018
5. 2022
6. 2006
7. 2002 (4 miejsca w dół)
8. 2023 (4 miejsca w górę)
9. 2003
10. 2021
11. 2010 (6 miejsc w dół)
12. 2020 (3 miejsca w górę)
13. 2008 (9 miejsc w górę)
14. 2012 (4 miejsca w dół, no i jak miałem go nie przeceniać, skoro było to jedno z cieplejszych lat przed przeniesieniem stacji )
15. 2013
16. 2016
17. 2007 (4 miejsca w dół)
18. 2017 (3 miejsca w górę)
19. 2011
20. 2014
21. 2025
22. 2005
23. 2004
24. 2001 (7 miejsc w dół)
25. 2009
Jacob, no ja już w podpowiedziach chyba doskonale wyjaśniłem skąd te różnice, no ale poza 2001 to tak czy siak były one niewielkie, bardzo dobrze poszła ta zagadka
Dla mnie osobiście największym smaczkiem byłyby pewnie 2021, 2006 i 2003, aczkolwiek dzięki kilku innym zagadkom, to już przywykłem. Lato 2001 to akurat nigdy mi się zimno nie kojarzyło, więc paradoksalnie to jeszcze kilka miesięcy temu pewnie bym dał nawet wyżej niż te 15 miejsce, ale z obecnej perspektywy to fakt, jest pewne zaskoczenie, zwłaszcza, że lipiec do dzisiaj kojarzyłem raczej z rozkładem bardziej E>>>W a sierpień trochę z N/NW<<reszta kraju.
Może jeszcze 2023 i 2020 mnie zaskoczyłyby tak nisko, ale ogólnie widze, że one na N/NW lubią wychodzić nisko, w 2020 to sprawka lipca, o którym do niedawna nie wiedziałem, a w 2023 to efekt jednak obu wakacyjnych miesięcy, a także tego że czerwiec na ścisłym N wcale aż tak gorący nie był. No i 2025 bym na N spodziewał się może niżej, ale tutaj się czasem zapomina, że czerwiec to bardziej W/S>>>NE, a lipiec to na ścisłym wybrzeżu miał wrećz chyba najwyższą anomalię w kraju
Z tych co u Ciebie były duże różnice, to myślę, że w 2022 przede wszystkim ten sierpień tam nie zawyżył aż tak, no i osobiście lipiec mi się kojarzył mocniej W>>E niesłusznie. 2010 to jednak chyba robota sierpnia głównie, że aż tak mocno nie tam nie zaniżył jak powinien, w 2013 to myślę, że w czerwcu właśnie się nam obu zapomnialo że on bardziej NE>>>SW niż E>>>W, a w 2007 to trochę mamy taką potrzebę przesadnego wychodzenia na przekór opinii, że tamto lato to S>>>N, paradoksalnie właśnie na ścisłym N to może i było cieplejsze, ale na NW zarówno czerwiec jak i sierpień wypadły niżej ,a tylko lipiec wyżej i to wcale nie tak wiele. I wreszcie 2009 to wina skojarzenia że czerwiec i lipiec miały na SE najwyższą anomalię, to odruchowo człowiek myśli, że na NW najniższą, a tu totalnie tak nie było
O 5 miejsc w górę musisz dać lato, w którym przede wszystkim czerwiec, zawyżył o około 0.8 stopnia, aogólnie rozkład NW/N>S/C (choć tak naprawdę to można równie dobrze powiedzieć wybrzeże>reszta kraju), lipiec niby NE>>>>>SW, ale na skraju NW też była ciepła wyspa i też trochę zawyżyło o 0.4 stopnia, sierpień coś w stylu S/C>N/E/SW, a samo NW akurat dość neutralne wobec krajowej anomalii, choć niby o 0.2 stopnia zaniżyło
4 miejsca w dół daj lato, w którym czerwiec miał słabo zaznaczony rozkład i większe różnice generowały uwarunkowania lokalne niż rozkład, ale jednak nieznacznie da zauważyć się podział N/C/SW/SE>S/E/NW ale na koniec dnia zaniżenie i tak symboliczne, bo o 0.3K, lipiec rozkład S>>>N, choć w praktyce to bardziej S>>reszta kraju po prostu i w Świnoujściu tylko o 0.3 stopnia zaniżyło, sierpień to dość słabo zaznaczone NE>W, ale Świnoujście raptem o 0.1K zaniżyło, więc sumarycznie wiele od kraju się nie różnił, ale chyba przeceniłeś czerwiec, a także przeceniłeś skladową N w sierpniu
3 miejsca w dół daj lato, z czerwcem o wbrew pozorom nieco innym rozkładzie niż się wydaje, bo coś w stylu SW/W/SE>>N i w mniejszym stopniu C/S , ale na koniec dnia zgodnie z pierwszym skojarzeniem Świnoujście zaniżyło o 0.5K, lipiec to bardzo słabo zaznaczony rozkład SW/SE>NE, w Świnoujście neutralny, najbardziej przeceniłeś pewnie jednak sierpień, który miał rozkład N/NE i nawet trochę C>>S, a akurat na całej ścianie W, nawet na NW nie szedł tak mocno w górę i w Świnoujściu nawet zaniżył o 0.1K
3 miejsca w górę daj lato, w którym z kolei pewnie przeceniasz regionalizm, czerwiec to E>>S/NW i faktycznie w Świnoujściu zaniżył aż o 0.7K, jednak lipiec zdecydowanie N>>S i w Świnoujściu akurat zawyżył o 1.0K , sierpień to jednak bardziej E/NE>>>W/SW i tutaj musisz paradoskalnie trochę docenić składową N, bo w Świnoujściu wprawdzie zaniżył, ale tylko o 0.3K...
Również 3 miejsca w górę daj lato, w którym czerwiec to dość jednoznaczne NE>>>SW i w Świnoujściu zaniżył "tylko" o 0.5K, ale za to lipiec to bardziej ścisłe W>>E i tu w Świnoujściu zawyżył o 0.4K, zaś sierpień to dosłownie nijaki rozkład i ledwo widoczny, ale na siłę coś w stylu S/C/NW>SW/SE/NE/C i Świnoujście zawyżyło o 0.1K, ogólnie mam wrażenie, że trochę przeceniłeś czerwiec, a nie doceniłeś lipca, ale w sumie nie wiem
No i 3 miejsca w górę lato z rozkładem w stylu SE/E/N>>W/C, Świnoujście zaniżyło tylko o 0.2K, lipiec w sumie stosunkowo podobny, tylko tu jednak bardziej S/SE i w dużo mniejszym stopniu N>>W/SW i trochę C i też Świnoujście zaniżyło o zaledwie 0.1K wbrew temu co może się wydawać, zaś sierpień to dużo bardziej wyraziste W>>>E i tutaj Świnoujście zawyżyło aż o 0.9K