Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Dzieci mają koszmary ze zmianami klimatycznymi w tle
Autor Wiadomość
Bartek617 
Poziom najwyższy
Zimowy łowca burz :)


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 8368
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Lipiec 2022, 16:48   

Fajne sny ;-) , swoją drogą nikt nie powiedział, że we wszystkich porach roku pogoda oraz temp. muszą utrzymywać monotonny i jednoznaczny poziom. ;-) U nas jest typowa zmienność i prawdę pisząc doceniam ją bardziej w obecnym okresie, kiedy wydawać by się mogło, że "powinien istnieć wyłącznie monopol na gorąc i upały". ;-) Wprawdzie opad śniegu występuje przy temp. niższych niż +5 C, a w lipcu takie temp. na przeważającym obszarze naprawdę rzadko kiedy się zdarzają (jak do takiej sytuacji dochodzi, to głównie podczas "ładnej nocy" podczas napływu mocniejszych arktycznych mas powietrza- wtedy ciepło ma dobre warunki do wypromieniowywania i temp. ma dobre warunki do mocniejszych spadków, za dnia zasadniczo jest to jednak niemalże niemożliwy scenariusz, chyba że patrzy się na większe szczyty górskie) ;-) , no ale takie 10-15 C potrafi się raz na jakiś czas (na wyżynach i na nizinach) popołudniami pojawiać (z drugiej strony temp. też czasem potrafi wynieść ok. +35 C lub nawet więcej). ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Zimowy łowca burz :)


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 8368
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 12:58   

Ja miałem ostatnio dziwny sen, w którym też zmiany klimatyczne nie wchodziły zbytnio w rolę. :-(

Śniło mi się, że zostałem... opiekunem osoby nieletniej (mając oczywiście obecne lata). :cry: Nie byłem polecony, tylko zwykłem żółtodziobem, jednak tutaj zostałem dostrzeżony i wynajęty przez jedną zamożną rodzinę mieszkającą na wsi, dosyć daleko od miasta (nawet za powiatem krakowskim), ale blisko drogi wylotowej na Śląsk (więc pewne gdzieś rejon Olkusza, Trzebini/Chrzanowa lub Oświęcimia). :-( Małżeństwo miało 1 córkę w wieku nastoletnim (ok. 14-15-16 l.)- dziewczyna była bardzo atrakcyjna (miała długie, proste [lekko pofalowane zwłaszcza przy końcówkach], brązowe włosy, łagodne/dobrotliwe rysy twarzy, szczupłą/drobną sylwetkę), skromnie ubrana (nie nosiła okularów, zegarków, biżuterii czy innych ozdób) i wyglądała na sympatyczną/delikatną istotę, jednak wedle relacji Rodziców wpadała momentami w różnego rodzaju paranoje (np. bardzo bała się burz), miała takie objawy świadczące o tym, że jest hipochondryczką i z tego tytułu sprawiała (raczej niewielkie, ale jednak) problemy wychowawcze. :-( Rodzice musieli gdzieś wyjechać: mieli zagraniczny urlop, ale w nim też musieli jakoś znaleźć na konferencje- trochę to głupie, że nie mogli zabrać córki ze sobą, no ale ja byłem w takim stanie, że jakakolwiek kasa zawsze by się przydała. :-( Niestety gdy ja miałem sprawować pieczę nad latoroślą, to pogoda układała się wedle schematu: w dzień gorąco, duszno, wieczorem burzowo (wakacje były, to trudno się dziwić) :-( , jednak udało się na szczęście doświadczyć parę rześkich nocy. :-( Gdy drzwi od progu się zamknęły, poczułem się bezradny- bałem się, że nie podołam wyzwaniu zawodowemu i że mnie ta nastolatka znielubi... :cry: Jednak skubana dobrze się czuła i postępowała wedle zasady, kiedy kota nie ma, myszy harcują- od razu pozwoliła sobie na zmianę ubioru na lekki (spódniczka mini, bluza odsłaniająca piersi)- coś cholera było nie tak... :cry: Jednak na szczęście żywym srebrem nie była i nie zaczepiała specjalnie, to raczej rzeczywiście była taka szara myszka... :-( Dostrzegła jakoś, że jestem skrępowany, a mimo wszystko sama chciała ze mną rozmawiać- naprawdę... :-( Ja miałem być pedagogiem i opiekunem, a stałem się no jej nieśmiałym kolegą jakby- znaczy moja rola ograniczała się do tego, że słuchałem jej rozmaitych opowieści o marzeniach (m. in. chciała zobaczyć się z paroma gwiazdami ze świata muzycznego oraz filmowego- tzn. ona głównie mówiła, ja słuchałem i pytałem, jak to też w życiu codziennym bywa) ;-) , graliśmy razem w gry planszowe, oglądaliśmy filmy (przede wszystkim komediowe/romantyczne, oczywiście nie od lat "18") :-( w telewizji, razem szliśmy do łazienki (tzn. ona bała się, że jak znajdzie się w wannie, to się utopi [a kąpać się chciała], no i chciała, żebym był z nią w jednym pomieszczeniu- jedynie mnie wypraszała naturalnie, gdy się rozbierała lub przebierała- kłopoty mi w końcu nie są potrzebne) :-( a wieczorem przed snem ewentualnie w moich kompetencjach leżało opowiadanie jej bajek. ;-) Jednak coś zaczęło się ze mną złego dziać- byłem tą dziewczyną onieśmielony, ale jednocześnie no podobała mi się... :-( Po kilku dniach rozmów pewnego wieczoru w trosce poszedłem do łazienki, bo myślałem, że światło było zgaszone, a widziałem, że w środku znajduje się niewiasta (nie mówiła, że gdzieś wychodzi, a pękniętej szyby w oknie też nie widziałem). ;-) Otworzyłem i po prostu, gdy zobaczyłem ją w stroju Adamowym, to zrobiło mi się słabo i zemdlałem. :-( Dziewczyna o dziwo się tak nie przestraszyła, myślała, że ja naprawdę jestem nieprzytomny, ale nie dzwoniła na pogotowie, jedynie mnie jakoś zaprowadziła do sypialni Rodziców. ;-) No i dobrze w sumie zrobiła, po kilku godzinach świadomość mi sama wróciła, obudziłem się (w zasadzie wybuchająca burza za oknem się do tego w dużej mierze przyczyniła) i postanowiłem złożyć wizytę mojej podopiecznej. ;-) Spała przykryta kołdrą, jednak z jakimś nakryciem (nie była na szczęście naga). ;-) No i coś mnie podkusiło, żeby… zrobić jej zdjęcia, jak ona była w najlepsze w krainie marzeń. ;-) Odsłoniłem pokrycie i zacząłem pstrykać (lampa fleszowa z aparatu imitowała w jakimś stopniu błyski pojawiające się za oknem, więc mogłem w razie czego zwalić winę na warunki pogodowe i robić swoje). ;-) Po wszystkim wróciłem do pokoju, no i po długotrwałym konflikcie wewnętrznym i po zmówieniu pacierza (za nią, za jej Rodzinę, za moich bliskich i za inne osoby), to nie dałem rady z siłą woli i zacząłem się do zdjęć z jej osobą masturbować, jednocześnie przy tym roniąc pojedyncze łzy. :cry: Dziewczyna obudziła się, miała widocznie jakiś koszmar i do mnie przyszła- na szczęście udało mi się zaprzestać tego procederu i spokojnie jej się zapytałem, co się stało- powiedziała że ma kłopoty z zaśnięciem i czy nie mogłaby u mnie. :-( Wyraziłem zgodę, ale pod jednym warunkiem, że ona będzie na łóżku swoich Rodziców, a ja na podłodze. ;-) No i tak się czasami scenariusz powtarzał: ona przychodziła, prosiła, ja zezwalałem, no i na szczęście nie miała jakichś niecnych zamiarów, sprawiała wrażenie, jakby naprawdę mnie lubiła i nie przeszkadzała jej moja obecność. :-( Jednak nadchodził powrót jej Rodziców do domu. :-( Oni weszli do domu i zobaczyli córkę nagą. :-( Ona zaczęła płakać i mówić, że ją zmuszałem do seksu (chociaż to była nieprawda, jak Bóg mi świadkiem). :-( Matka zaczęła mnie wyklinać, że jestem bandytą, gwałcicielem (okropnie się czułem widząc i słysząc to wszystko), a ojciec zaczął biec z widłami i kijem bejsbolowym w moim kierunku (gdyby to było w filmie, to byłoby wesoło, ale no w rzeczywistości daleko mi było wówczas do śmiechu)... :-( Uciekłem w popłochu przez komin na dach (jak ja to zrobiłem, nie wiem, czy jakoś na linie się do góry wspiąłem- nie mam pojęcia: strach i stres jednak sprawiają, że człowiek nie docenia swoich możliwości) ;-) , jednak zapomniałem o jednej rzeczy: będąc na dachu miała miejsce ponownie burza i piorun uderzył w zasadzie niemalże we mnie (wyładowanie doziemne jak nic)... :-( Naładowany elektrycznością spadłem z dachu i potłukłem się- jednak to było nie zwykłe stłuczenie, to były moje ostatnie chwile życia. :-( Wiedziałem, że już nie ucieknę, więc czułem się całkiem bezradny. :-( Zacząłem coś tam bełkotać przed śmiercią, że to wszystko moja wina i że przepraszam Kasię (tak miała na imię dziewczyna) oraz jej Rodziców. :-( Rodzina, która wybiegła w międzyczasie z domu, by mnie ukarać, znalazła mnie, przestraszyła się tego widoku i usłyszawszy moje ostateczne wyznanie zmiękło im serce, zmieniło im się ogólnie nastawienie do mnie (jeszcze docierały do mnie słuchy, jak córka się przed nimi tłumaczy, że kłamała)- od razu chcieli wezwać karetkę, ale gdy ona dotarła, ja już przeniosłem się na łono Abrahama. :-(

Przepraszam, jeśli moja postać we śnie się nie podoba i że zrobiłem kolejną antyreklamę burzy po drodze. :-( ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
kmroz 
Junior Admin
Uuu, chłodcio!



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 74 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 30628
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 13:03   

Boże jakie to piękne :serce: Zrobiło mi to dzień :jupi: :prayer:
_________________
Czas najwyższy na antyrekord usłonecznienia września
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 57 razy
Wiek: 24
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 5210
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 13:49   

O kurde, ale historia :D Mi to się ostatnio same takie bzdety śnią xd
_________________
Lato 2022 :klaun:
 
     
kmroz 
Junior Admin
Uuu, chłodcio!



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 74 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 30628
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 14:05   

Cytat:
14-15-16 l.


Bardzo istotne w tej historii jest zdefiniowanie dokładne :mrgreen:
_________________
Czas najwyższy na antyrekord usłonecznienia września
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Termofil, Heliofil



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 73 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 20352
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 14:59   

Ale to nie jest sen związany z meteorologią :shock:
_________________
Aktualna pora roku: Późne lato

Sezon burzowy 2022 nie istnieje.
 
     
kmroz 
Junior Admin
Uuu, chłodcio!



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 74 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 30628
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Lipiec 2022, 15:03   

Cytat:
Ale to nie jest sen związany z meteorologią :shock:


Chyba go nie czytałeś ;) Jest sporo o burzałkach i ich wykorzystywaniu :lol:
_________________
Czas najwyższy na antyrekord usłonecznienia września
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Zimowy łowca burz :)


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 8368
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Lipiec 2022, 12:06   

To miłe z Waszej strony, że się Wam historia podobała- dzięki. ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
kmroz 
Junior Admin
Uuu, chłodcio!



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 74 razy
Wiek: 24
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 30628
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Lipiec 2022, 12:48   

W ogóle ciekawe, że niemal każdy sen Bartka jest w okolicy Oświęcimia lub Olkusza
_________________
Czas najwyższy na antyrekord usłonecznienia września
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 57 razy
Wiek: 24
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 5210
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 9 Sierpień 2022, 09:15   

Śniło mi się, że prognozy zmieniły się na bardzo zimne, a w fusach w II połowie sierpnia były nawet dni z full lampką i spadkami do 1 stopnia w nocy xd
_________________
Lato 2022 :klaun:
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2022 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10