Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Maj 2020, 15:37
Gdzieniegdzie "to zła kobieta była" U Ciebie to była jednak taka II połowa, której zazdroszczę Wczoraj nie widziałem tego przypomnienia 18 maja 2019, ale dziś przeczytałem to z zapartym tchem i muszę przyznać, że to był zachwycający dzień Obudzenie przez burzę rano, to bardzo miłe zdarzenie, doświadczyłem takiego m.in. pięć lat bez jednego dnia temu. Opady, burze i Słońce, to zawsze takie miłe połączenie, a w takim czasie - tym bardziej.
A chmura szelfowa wspaniała
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Maj 2020, 15:41
Znaczy ja już poznałem trochę preferencje Bartka i wiem, że lubi po prostu zupełnie co innego. Szanuję to, a nawet - jak kiedyś pisałem - w pewnym sensie rozumiem. Chociaż pochwalenie 1 połowy maja 2019 już mnie trochę zbiło z tropu...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Maj 2020, 21:36
Rodział #19 - "Odpoczynek od wrażeń pogodowych"
Przyszedł kolejny dzień, czwarty dzień Czasu Euforii.
Tym razem zdjęć nie będzie, zwyczajnie nie mam już na to czasu, poza tym nic szczególnie ciekawego tego dnia się nie wydarzyło (tego jednego dnia ciekawa pogoda uciekła do Nouvel Songe, by sprawić Piotrowi urodzinowy prezent).
Około 3 nad ranem wracałem z "After Party" po Juwenaliach. Muszę przyznać, że pięknie się wtedy rozpadało. Było też bardzo ciepło, powiało tropikiem. Temperatura nad ranem wynosiła około 14 stopni.
I to w zasadzie prawie wszystko, co z tamtego dnia pamiętam. Naprawdę, pośród wielkiego Czasu Euforii, ten dzień był wręcz taki nijaki. To co głównie pamiętam, to że tego dnia przerzuciłem się na nowy telefon (Samsung), ale o dziwo, jak się okazało, w kolejnych dniach nadal połowę zdjęć robiłem iPhonem, dlatego album Czasu Euforii, który kiedyś tworzyłem, jest taki ubogi w foty - przykładowo nagranie nawalnej ulewy z 23.05 leży u mnie dalej na iCloudzie... Oczywiście w odpowiednim dniu (czyli za 4 dni) trafi tutaj
Jak widać, był to dzień bardzo ciepły, w nocy temperatura na tej stacji nie spadła nawet poniżej 15 stopni. Do południa jednak było pochmurno i temperatura 20 stopni nie przekroczyła. Zmieniło się to dopiero po 13:00, kiedy rozpoczęły się rozpogodzenia, które mniej lub bardziej utrzymały się już do końca dnia i ostatecznie temperatura przekroczyła 23 stopni.
No i potem przyszła jeszcze ta "niepokojąco i niepotrzebnie anomalna" noc z 19 na 20 maja
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Maj 2020, 22:19
Rodział #20 - "Nieprzyzwoicie anomalna noc"
No i nastaje kolejny dzień tego cudnego okresu, w którym aż się chciało żyć.
Ten dzień poprzedzała ta "nieznośna" noc. Jeszcze po północy było koło 16 stopni i to na moim ówczesnym czujniku pozbawionym osłony radiacyjnej:
Dzień przywitał nas bezchmurnym niebem i lampeczką. Taki widok miałem zza swojego okna, gdy się obudziłem:
Z biegiem godzin na niebie zaczęły tworzyć się drobne baranki, a powietrze było oczywiście dość parne:
W okolicy dało się zauważyć sporo pięknej zieleni - ta fotografia jakby jest dla mnie jednym z symboli tego dnia:
Słoneczna pogoda skutkowała szybkim wzrostem temperatury, która około południa osiągnęła 25 stopni.
Jednak prognozy nie stwarzały złudzeń - po południe będzie ciekawe:
Z południowego zachodu zmierzał front, który według prognoz miał się uaktywnić właśnie gdzieś na poziomie Wisły wczesnym popołudniem. I tak też się stało. Burze były bardzo gwałtowne i nagłe:
Byłem wtedy już na uczelni i miałem zajęcia, ale cóż, wyszedłem "do toalety", by nagrać co się dało:
Cóż, nie ma szału z jakością, ale pośród bloków ciężko zrobić było to lepiej...
Niestety, popadało głównie na wschód od Wisły, u mnie z tego co wiem, nawet kropli wtedy nie było (przy moim wydziale w centrum W-wy trochę popadało).
Po burzy temperatura spadła do około 22 stopni, ale szybko słońce wyszło, więc dalej było ciepło, jeszcze około 17:00 ponownie tempratura zbliżyła się do 25 stopni.
To jednak nie był jeszcze koniec tego dnia. Około 17:00 do województwa mazowieckiego z południowego wschodu wkroczyła kolejna część tego frontu, który w pewnym sensie zawirował. Tym razem bardziej to przypominało wielkoskalową strefę, niż burze. Ale opady na zakończenie takiego dnia też cieszą:
Taki widok miałem:
I tak sobie też popadało fajnie. Opad trwał około 1.5 godziny, ale słaby nie był. W Pruszkowie spadło z tego prawie 8mm.
Po deszczu temperatura spadła o jakieś 8 stopni w 2 godziny, ale jak to w takie dni - potem już praktycznie nie ruszała się, wieczór więc był bardzo przyjemny, około 16-17 stopni. Do północy wg poniższej stacji spadła do 15 stopni.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27301 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 20 Maj 2020, 22:23
To u mnie nic tego dnia nie padało, popołudnie było lampowe ale reszta się zgadza. Żałuje tylko, że nie nagrałem tego oszałamiającego świtu, w tym roku nie ma na to nawet okazji, ptaki nie chcą szaleć a żab nie ma 😭
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 20 Maj 2020, 22:25
Jedyna "przyroda" jaką nagrałem tamtego dnia (no, nie licząc ćwierkających ptaszków podczas popołudniowej burzy), jest na tym filmiku. Kochany był to piesek, bardzo go brakuje Od pewnego czasu (będą prawie dwa miesiące) mamy nowego pieska ze schroniska, też wkrótce postaram się wstawić jej zdjęcia.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20447 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 20 Maj 2020, 22:45
Piotr jeszcze nie świadomy tego co się odwali 2 tyg. później 🤪. Z resztą ja 3 czerwca w dniu dołączeniu do forum coś pisałem, że mamy epizod a'la 3 dekada sierpnia 2002 i raz dwa się skończy
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum