Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Grudzień 2007
Autor Wiadomość
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 32 razy
Wiek: 30
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 4508
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 19 Sierpień 2018, 11:24   Grudzień 2007

Grudzień 2007, pierwszy zimowy miesiąc, zapisał się niemal idealnie w normie termicznej. Jednak wyróżniły się w nim wyraźnie dwa okresy - do 12 dnia miesiąca przeważała pogodowo późna jesień, a od 14.12 nastała zima z mrozami, w najzimniejsze noce było nawet -10 stopni. Jednak pokrywy śnieżnej nie było za dużo - mimo, że śnieg stosunkowo często padał, to jednak te opady były symboliczne.



 
     
kmroz 
Junior Admin
łowca burz


Hobby: Wszystko!
Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 19885
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Mokotów
Wysłany: 27 Sierpień 2018, 21:31   

W Warszawie od 13.12 zero opadów i mimo mrozów zupełny brak śniegu. To samo w końcówce grudnia było rok pózniej. Jak widać natura robi wszystko by nawet te mrozne swieta (których i tak od 10 lat nie było) były bezsniezne.
 
     
kmroz 
Junior Admin
łowca burz


Hobby: Wszystko!
Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 19885
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Mokotów
Wysłany: 9 Czerwiec 2020, 01:03   

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc

Konkretny. Pierwsza dekada ciepła i wilgotna, potem mroźno i sucho, niestety bez śniegu. Gdyby koło 12.12 przeszła potężna śnieżyca (20 cm lub więcej), byłby to naprawdę dobry grudzień, a jakby jeszcze koło 20-23.12 dosypało kolejne 20 cm... pomarzyć można, a tak to podwójnie boli zmarnowany potencjał na magiczne Święta....
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Heliofob


Hobby: Meteorologia
Wiek: 25
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 13282
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 9 Czerwiec 2020, 01:06   

Pierwsza dekada zarabista, druga i trzecia łajno...


https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Ale i tak lepszy od grudnia 2008, który nie miał w sobie nic fajnego :/
_________________
Duża ilość lampy w okresie maj-sierpień wcale nie musi wiązać się z nudą i pożarami ⛈️🌦️🌈. W pozostałej części roku już jednak się wiąże, jeśli nie jest wystarczająco zimno
 
     
kmroz 
Junior Admin
łowca burz


Hobby: Wszystko!
Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 19885
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Mokotów
Wysłany: 9 Czerwiec 2020, 01:10   

Oj, u ciebie to taki 3.12 i przede wszystkim 6-7.12 to naprawdę ładnie dawały.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Meteopata :(


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 4006
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Lipiec 2020, 12:49   

Ten miesiąc niemiło wspominam, bo dużą część spędziłem w szpitalu dziecięcym (właściwie 2 dekada)- wycinany wyrostek robaczkowy, nie za fajna sprawa. :-( Ale pod kątem pogodowym nawet był w porządasiu. I wcale nie był jaki śnieżny- pogoda spisała się na medal i po 2 połowa jak i święta minęły po lodzie. A w 1 połowę było podobnie jak w innych regionach- ciepło i deszczowo. :

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=350190566&dni=31&ord=desc
 
     
kmroz 
Junior Admin
łowca burz


Hobby: Wszystko!
Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 19885
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Mokotów
Wysłany: 11 Lipiec 2020, 14:36   

Tamten smogowy wyż i mnie wysłał do szpitala z autoimmunologicznym zapaleniem naczyń (27.12-11.01). U Ciebie ten grudzień nieco lepszy jak u mnie, pierwsza połowa ciepła i wilgotna, ale u Ciebie większa suma opadów. Druga u Ciebie przynajmniej miała te 2 cm śniegu... Więc sobie chociaż mogłeś odznaczyć w całości mroźny i śnieżny okres świąteczny. No i nawet trochę słońca miałeś, bo u mnie ten wyż w drugiej połowie to totalna zgnilizna.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Burzoman



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 16 razy
Wiek: 21
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 6610
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz
Wysłany: 15 Grudzień 2020, 19:26   

To był wyjątkowy grudzień, którego II połowa zalicza się do maksymalnie zimowych, tak że trudno o coś jeszcze bardziej nastrojowego :) Jak cały ostatni kwadrymestr 2007 roku, był zimny i mokry, choć w tym drugim dominują zasługi okolic połowy miesiąca. Grudzień zaczął się bowiem nijakimi temperaturami, niekiedy dość wysokimi, dochodzącymi do 10 stopni. Czasami spadał pseudodeszcz, lecz poza tym w pogodzie panowała nuda, taki trochę grudzień 2006 to był. Po bardzo żabkowym przełomie I i II dekady zaczęło bałwankować i 13-14 grudnia pokrywa śnieżna pojawiła się i osiągnęła 10 centymetrów grubości. Padało jeszcze w połowie miesiąca, a poza tym nieszczególnie wiele się działo, dominowała dość pogodna aura. Ale temperatury? Nie wiem ile razy w historii (ale na pewno niewiele) mróz nie był tak stały. Całodobowo ujemne temperatury obowiązywały bez przerwy od 14 grudnia do 4 stycznia. Niezwykła trwałość przy tym szczędząca jakichś ekstremalnych spadków temperatury nocami, najczęściej było to po -10, 12 stopni, tak jak w styczniu 2017. Dopiero po rozpoczęciu nowego roku zima zmieniła front na bardzo ciepły, jednak zanim to się stało, cała druga połowa grudnia była mroźna, biała i piękna. Grudzień 2007 należy do czołówki najchłodniejszych grudniów pod względem ilości dni z całodobowym mrozem. Było ich 18 (tyle co w grudniu 1963) i większą ich ilością poszczycić mogą się tylko grudnie 1969, 2001 i 2010. Jeśli chodzi o średnią temperaturę ogólnie, to wyniosła ona -1,7 stopnia, a zatem był to miesiąc chłodny, ale bez szaleństwa, co jest zasługą ciepłej I dekady. W XXI wieku zajmuje piąte miejsce. Nie ukrywam, że bardzo mi się podoba, w drugiej połowie nawet lampy nie brakowało :jupi:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-12-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc

_________________
Ogrzej mnie w niepogodę, osłoń przed świata chłodem, podaj dłoń, gdy zagubię swój świat... ~Krzysztof Krawczyk
 
     
kmroz 
Junior Admin
łowca burz


Hobby: Wszystko!
Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 19885
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Mokotów
Wysłany: 15 Grudzień 2020, 20:49   

U mnie niestety grudzień 2007 to była taka lekko podrasowana 1 dekada grudnia b.r. Był to jeden z niewielu grudniów, który nawet incydentalnie pokrywy śnieżnej u mnie nie dał - coś tam popadało jedynie podczas odwilżowej pierwszej dekady. Od 13.12 był ciągły mróz (poza pojedynczynmi dniami całodobowy) i ciągle sucho.

O pokrywę śnieżną postarały się nawet cieplutkie grudnie w stylu 2015, 2013, 2011, 2006. Przynajmniej incydentalnie. 2007 nic a nic. Jedyny taki w tym wieku (bo przed 2000 zdarzały się jednak takie częściej) przed grudniem 2019, który powtórzył ten wyczyn, łącząc tym razem całkowity brak śniegu ze zdecydowaną anomalią na plus.

 
     
Janekl 
Poziom najwyższy
Janek


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 11 razy
Wiek: 57
Dołączył: 06 Sie 2019
Posty: 2890
Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 22:35   

Ogólnie fatalny był ten grudzień prawie bez śniegu ale jeden plus to ,że chociaż we Wigilię i święta nie było śniegu to i tak było pięknie biało od szronu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2021 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 11