Ogólnie o pogodzie i klimacie - Maksymalna wysokość pokrywy śnieżnej.
Janekl - 7 Listopad 2019, 20:21 Temat postu: Maksymalna wysokość pokrywy śnieżnej. Nie zawsze miałem zapisane maksymalną pokrywę ale znalazłem u znajomych więc mam teraz wszystkie dane. Jeden znajomy zapisuje pogodę od lat 50-tych.
1989/1990 - 26 cm
1990/1991 - 44 cm
1991/1992 - 18 cm - 18 marca
1992/1993 - 42 cm - 2 marca
1993/1994 - 52 cm - 9 kwiecień
1994/1995 - 56 cm
1995/1996 - 52 cm
1996/1997 - 34 cm
1997/1998 - 18 cm - 27 październik
1998/1999 - 44 cm
1999/2000 - 39 cm
2000/2001 - 36 cm - 22 marzec
2001/2002 - 78 cm
2002/2003 - 40 cm - 9 kwiecień
2003/2004 - 53 cm
2004/2005 - 64 cm - 15 marzec
2005/2006 - 44 cm - 6 marzec
2006/2007 - 25 cm - 3 listopad
2007/2008 - 21 cm - 27 marzec
2008/2009 - 35 cm - 25 marzec
2009/2010 - 83 cm
2010/2011 - 66 cm
2011/2012 - 54 cm
2012/2013 - 37 cm - 22 marzec
2013/2014 - 45/50 cm w czasie orkanu Ksawerego
2014/2015 - 20 cm
2015/2016 - 30 cm
2016/2017 - 40 cm
2017/2018 - 24 cm - 4 marzec
2018/2019 - 26 cm
2019/2020 - 10 cm
2020/2021 - 19 cm ?
Najmniejsza pokrywa w zimie 2007/2008 oraz 1991/1992 tylko 18 cm i co dziwne było to w październiku. Daty wpisałem jeżeli maksymalna pokrywa była bardzo wcześnie lub późno.
Jacob - 7 Listopad 2019, 20:52
1989/90: 13 cm
1990/91: 14 cm
1991/92: 9 cm
1992/93: 7 cm
1993/94: 20 cm
1994/95: 10 cm
1995/96: 16 cm (słabo jak na taką zimę )
1996/97: 7 cm
1997/98: 8 cm
1998/99: 15 cm
1999/00: 13 cm
2000/01: 31 cm (imponujący wynik dlatego, że pod koniec grudnia 2000 przyszedł niezły armagedon śnieżny, ale już po Nowym Roku w nie całą dekadę 31 cm znikło)
2001/02: 26 cm
2002/03: 12 cm (mizernie jak na zimę stulecia)
2003/04: 11 cm
2004/05: 13 cm
2005/06: 26 cm (to była najwyższa pokrywa stycznia, lutego oraz marca 2006, więc co najmniej 3 krotnie wzrosła to tego poziomu )
2006/07: 16 cm (najcieplejsza zima stulecia ma lepszy wynik od najróżniejszej )
2007/08: 12 cm
2008/09: 6 cm
2009/10: 40 cm
2010/11: 35 cm (był to również rekord pokrywy dla samego grudnia)
2011/12: 21 cm (nieźle jak na taką suchą zimę)
2012/13: 25 cm (ze stycznia, 2 cm mniej było w kwietniu)
2013/14: 14 cm
2014/15: 5 cm
2015/16: 6 cm
2016/17: 5 cm
2017/18: 20 cm (z wyjątkowo ciepłego stycznia )
2018/19: 11 cm
Najmocniejsza pod tym względem zima 2009/10 a najsłabsze 2014/15 i 2016/17.
PiotrNS - 7 Listopad 2019, 22:18
Nowy Sącz, zaczynam od słynnej "zimy stulecia", która tu nie była zimą stulecia 😃
1978/79 - 29 cm (31 stycznia), na szczęście ten stan nie trwał długo. Kiedy w I dekadzie stycznia na północy Polski trwał istny śnieżny kataklizm, tu pokrywa nie sięgała nawet 10 cm.
1979/80 - 12 cm (28 stycznia). Nie za wiele zważając na to, że był to bardzo chłodny miesiąc, wstęp do wyjątkowo ciężkiego pogodowo roku.
1980/81 - 20 cm (2 grudnia)
1981/82 - 42 cm (2 lutego) ❗🥶 Cała ta zima była wyjątkowo śnieżna, a pokrywa utrzymała się bardzo długo. I do tego trafiła na tak ciężki czas...
1982/83 - 23 cm (27 marca) 😞 Bardzo późno, ale to szybka akcja. Trzy dni później po tym śniegu zostały tylko białe plamy.
1983/84 - 29 cm (26 stycznia). Zima pokazała wtedy pazury, lecz do tej pory styczeń był wyjątkowo łagodny.
1984/85 - 30 cm (25 lutego). Cała III dekada lutego była wówczas mocno ośnieżona.
1985/86 - 36 cm (15 listopada) 😮 Taka pokrywa o tej porze roku to obłęd, tym bardziej że na odwilż trzeba było czekać do grudnia.
1986/87 - 46 cm (24 stycznia) 😑 Ten słynny styczeń...
1987/88 - 11 cm (23 lutego). Tutaj bardzo łagodnie.
1988/89 - 13 cm (16 grudnia)
1989/90 - 18 cm (9 kwietnia) 😭 Taki kwietniowy atak zimy i 10 stopni mrozu po tak niesamowicie ciepłych lutym i marcu to coś do odstrzału, dlaczego to się stało...
1990/91 - 26 cm (14 lutego)
1991/92 - 26 cm (28 grudnia)
1992/93 - 31 cm (29 marca) ❗O krok od rekordu pokrywy śnieżnej w kwietniu i to na dużą skalę. Koszmarnie.
1993/94 - 10 cm (21 marca). Wyjątkowo krótki epizod, śnieg stopniał już nazajutrz. Wspomnę jeszcze, że w styczniu 1994 maksymalna wysokość pokrywy śnieżnej wyniosła... centymetr.
1994/95 - 30 cm (14 stycznia)
1995/96 - 38 cm (4 listopada) ❗❗❗Lodowaty listopad zgotował istny śnieżny kataklizm już na samym początku. W żadnym innym roku nie obserwowano takich ilości śniegu już o tej porze.
1996/97 - 34 cm (6 stycznia). A wszystko podczas miesięcznej fali syberyjskich mrozów 🥶
1997/98 - 15 cm (1 lutego). Co ciekawe, luty 1998 okazał się jednym z najcieplejszych w historii, już wkrótce po tym dniu nadeszło przedwiośnie.
1998/99 - 48 cm (13 lutego) ❗❗❗❄️❄️❄️ Rekord zestawienia, śnieg od którego łamały się konary drzew. Niektórzy nadal to pamiętają, choćby moi rodzice którzy czekali wtedy na moje przyjście na świat
1999/2000 - 31 cm (23 stycznia). Styczeń 2000 był w całości bardzo śnieżnym miesiącem.
2000/01 - 26 cm (2 lutego)
2001/02 - 40 cm (3 stycznia). Następnego dnia temperatura spadła do - 23 stopni, co po ekstremalnym grudniu stwarzało pozory okrutnej zimy. A tu niedługo do drzwi zapuka wiosna 🙂
2002/03 - 39 cm (7 lutego). Oj, ten luty też przyszalał ze śniegiem 😑
2003/04 - 20 cm (24 stycznia i 29 lutego)
2004/05 - 43 cm (16 lutego) 🥶 Trzeci wynik w tym zestawieniu, ta zima była bardzo ciężka, choć początkowo niewiele na to wskazywało.
2005/06 - 38 cm (14 lutego) 😣 Ta zima, będąca dla mnie jedną z najsroższych w historii, postarała się także pod tym względem...
2006/07 - 13 cm (24 lutego). Styczniu 2007, no co ty?
2007/08 - 20 cm (17 listopada)
2008/09 - 20 cm (30 stycznia)
2009/10 - 30 cm (16 lutego). Patrząc na wyniki w innych regionach stwierdzam, że i tak miałem szczęście...
2010/11 - 26 cm (14 grudnia). Widoki tego dnia były bajkowe 🙂
2011/12 - 35 cm (17 lutego). W nocy z 18 na 19 lutego 2012 wracając z Włoch przejeżdżałem przez małe miasteczko na północy Słowacji, gdzie zaspy były tak wielkie, że sięgały drugich piętr domów.
2012/13 - 29 cm (8 lutego). O centymetr mniej obserwowano 15 marca, choć na moje oko własnie w tym drugim dniu było więcej śniegu, może to przez zaspy.
2013/14 - 15 cm (30 stycznia). Jedyna zimowa dekada tej zimy 😃
Koniec prowadzenia oficjalnych pomiarów pokrywy śnieżnej na stacji.
2014/15 - brak oficjalnego pomiaru, 25 stycznia w ogrodzie miałem około 20 cm
2015/16 - niestety nie mierzyłem, brak też oficjalnego pomiaru, wydaje mi się że około 15 cm
2016/17 - 1/2 grudnia około 20 cm
2017/18 - 27 cm 19 marca
2018/19 - 25 cm 6 stycznia
Rekord wszechczasów należy do zimy tysiąclecia 1962/63, kiedy w lutym zmierzono aż 65 centymetrów śniegu. Na przeciwległym biegunie mamy zimę 1971/1972, gdy notowano nie więcej niż... 8 centymetrów
Lubię śnieg, ale z umiarem.
FKP - 7 Listopad 2019, 22:23
Hmm, to u mnie rekordowa wysokość pokrywy śnieżnej to 54 cm z marca 1970 (w kwietniu było 35 cm 😱).
Janekl - 7 Listopad 2019, 23:10
Piotrze myślałem ,że będziesz miał lepsze wyniki pokrywy bo jednak Nowy Sącz leży już na wyżynie bo powyżej 300 metrów n.p.m.
pawel - 8 Listopad 2019, 11:18
Z własnych pomiarów:
2009/10- 48 cm nie tak źle
2010/11 - 21 cm
2011/12 - 102 cm z 15 lutego( w czasie fali mrozów ok. 50 cm)
2012/13 - 75 cm z 15 marca
2013/14 - 12 cm z 12 lutego
2014/15 - 27 cm z 10 lutego
2015/16 - 25 cm z 11 lutego(sypało przy temperaturze ok. 0 st.)
2016/17 - 35 cm z 11 stycznia
2017/18 - 28 cm w okresie 26 lutego do 3 marca
2018/19 - 50 cm z 9 stycznia
PiotrNS - 9 Listopad 2019, 16:39
| pawel napisał/a: | Z własnych pomiarów:
2009/10- 48 cm nie tak źle
2010/11 - 21 cm
2011/12 - 102 cm z 15 lutego( w czasie fali mrozów ok. 50 cm)
2012/13 - 75 cm z 15 marca
2013/14 - 12 cm z 12 lutego
2014/15 - 27 cm z 10 lutego
2015/16 - 25 cm z 11 lutego(sypało przy temperaturze ok. 0 st.)
2016/17 - 35 cm z 11 stycznia
2017/18 - 28 cm w okresie 26 lutego do 3 marca
2018/19 - 50 cm z 9 stycznia |
Ten luty 2012 to masakra, aż trudno mi to sobie wyobrazić choć mieszkamy w sumie niedaleko... Kiedy ten śnieg się stopił?
No i 25 cm w lutym 2016 zaskakuje. W Nowym Sączu ten rekordowo ciepły miesiąc nie przyniósł ani minimum zimy, a u Ciebie nasypało tyle śniegu co u mnie na początku stycznia br, czyli naprawdę dużo.
Bartek617 - 10 Czerwiec 2020, 20:11
Na ogół w rejonie Krakowa ciężko o znaczną pokrywę śnieżną (przynajmniej w ostatnich latach), ale też nie jest to bezśnieżny zachód kraju. Również w linii na E od aglomeracji krakowskiej na ogół da się dostrzec więcej białego puchu. Jednak dawniej zimy były bardziej "w formie". Może maks. wydają się porażające, ale w końcu przy kwalifikacji liczą się sumy (wszystkie odnotowane i zsumowane okresy ze śniegiem) Za okres pokrywy śnieżnej uwzględniam głównie okres listopad-marzec następnego r. (gdyż wcześniej i później jeśli do czegoś doszło, to raczej parodniowy incydent).
Sezony zimowe:
1951/1952: 59 cm (21 II)- suma: 1406 cm
1952/1953: 19 cm (28 I)- suma: 725 cm
1953/1954: 20 cm (12 I, 13 I)- suma: 711 cm
1954/1955: 20 cm (3 I)- suma: 583 cm
1955/1956: 27 cm (17 II, 18 II)- suma: 573 cm
1956/1957: 15 cm (26 XII)- suma: 271 cm
1957/1958: 31 cm (23 III)- suma: 764 cm
1958/1959: 18 cm (14 I)- suma: 451 cm
1959/1960: 20 cm (21 I, 22 I, 23 I, 24 I)- suma: 555 cm
1960/1961: 10 cm (26 I, 27 I, 28 I)- suma: 141 cm
1961/1962: 22 cm (8 XII, 9 XII, 10 XII, 18 III)- suma: 925 cm
1962/1963: 85 cm (6 II)- suma: 3784 cm
1963/1964: 18 cm (18 XII, 19 XII)- suma: 468 cm
1964/1965: 44 cm (28 II)- suma: 1430 cm
1965/1966: 36 cm (21 I)- suma: 846 cm
1966/1967: 17 cm (13 I)- suma: 217 cm
1967/1968: 35 cm (20 XII)- suma: 527 cm
1968/1969: 18 cm (10 II, 11 II, 12 II, 14 II)- suma: 425 cm
1969/1970: 44 cm (2 III, 3 III)- suma: 2481 cm
1970/1971: 28 cm (4 I, 5 I)- suma: 802 cm
1971/1972: 29 cm (31 I, 1 II, 2 II)- suma: 807 cm
1972/1973: 18 cm (30 I)- suma: 260 cm
1973/1974: 16 cm (17 XII)- suma: 253 cm
1974/1975: 10 cm (20 II, 21 II)- suma: 77 cm
1975/1976: 21 cm (23 III)- suma: 434 cm
1976/1977: 19 cm (21 I, 22 I, 23 I)- suma: 683 cm
1977/1978: 13 cm (9 II, 10 II, 11 II)- suma: 274 cm
1978/1979: 33 cm (2 II, 13 II)- suma: 1656 cm
1979/1980: 16 cm (28 I)- suma: 417 cm
1980/1981: 18 cm (10 XII)- suma: 558 cm
1981/1982: 31 cm (27 XII)- suma: 652 cm
1982/1983: 19 cm (24 II)- suma: 422 cm
1983/1984: 20 cm (26 I)- suma: 357 cm
1984/1985: 22 cm (22 II)- suma: 712 cm
1985/1986: 33 cm (3 III)- suma: 925 cm
1986/1987: 43 cm (29 I)- suma: 1651 cm
1987/1988: 10 cm (23 II, 14 III, 21 III)- suma: 156 cm
1988/1989: 6 cm (9 XII, 18 XII, 19 XII)- suma: 75 cm
1989/1990: 18 cm (27 XI)- suma: 173 cm
1990/1991: 33 cm (14 II)- suma: 336 cm
1991/1992: 15 cm (6 II)- suma: 280 cm
1992/1993: 19 cm (24 II)- suma: 387 cm
1993/1994: 7 cm (21 III)- suma: 62 cm
1994/1995: 22 cm (14 I)- suma: 256 cm
1995/1996: 26 cm (5 I)- suma: 1545 cm
1996/1997: 20 cm (6 I, 7 I)- suma: 667 cm
1997/1998: 7 cm (25 XI, 31 I, 4 II, 5 II)- suma: 102 cm
1998/1999: 30 cm (18 II)- suma: 661 cm
1999/2000: 22 cm (26 I)- suma: 417 cm
2000/2001: 10 cm (27 XII)- suma: 151 cm
2001/2002: 39 cm (3 I)- suma: 1057 cm
2002/2003: 13 cm (16 II, 17 II)- suma: 378 cm
2003/2004: 23 cm (1 III)- suma: 764 cm
2004/2005: 21 cm (19 II)- suma: 653 cm
2005/2006: 37 cm (17 II)- suma: 1336 cm
2006/2007: 20 cm (27 I, 28 I)- suma: 132 cm
2007/2008: 23 cm (16 XI)- suma: 264 cm
2008/2009: 27 cm (21 II)- suma: 556 cm
2009/2010: 32 cm (16 II)- suma: 792 cm
2010/2011: 26 cm (4 XII)- suma: 575 cm
2011/2012: 19 cm (17 II, 18 II)- suma: 205 cm
2012/2013: 16 cm (26 I, 27 I, 28 I, 29 I)- suma: 647 cm
2013/2014: 9 cm (28 I, 29 I, 30 I, 31 I)- suma: 74 cm (tej zimy w sumie zebrało się więcej białego puchu w samym Krakowie niż poza miastem ze wszystkich stron)
2014/2015: 13 cm (26 I)- suma: 142 cm
2015/2016: 6 cm (24 I)- suma: 66 cm
2016/2017: 8 cm (1 XII, 5 I, 6 I, 7 I, 8 I, 12 I, 13 I, 16 I)- suma: 249 cm
2017/2018: 6 cm (4 XII, 22 I, 8 II, 9 II)- suma: 104 cm
2018/2019: 16 cm (11 I)- suma: 162 cm
|
|
|