To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2019 rok - 18.07.2019 - najprzyjemniejszy dzień 2019 roku

kmroz - 8 Grudzień 2019, 21:31
Temat postu: 18.07.2019 - najprzyjemniejszy dzień 2019 roku
Postanowiłem, że rozpocznę serie opisywania szczególnie przyjemnych dni, spełniających moje oczekiwania.

18.07.2019. Dzień z niemal idealnymi parametrami. Tmin 10.0, tmax 24.6, tmin kolejnej nocy 9.0. Średnia dobowa najbardziej komfortowa dla mnie, równiutkie 18.0. Do tego bardzo pogodny. Takich dni latem 2018 to szukać ze świecą, a i w 2019 nie było ich tak wiele. Jednak nie tylko to sprawiło, że był dla mnie taki cudowny.

Noc z 17 na 18 lipca spędziłem na mojej działce pod Nadarzynem. Wielokrotnie pisałem, że lipcowe tmin się niemal zawsze przesypia, więc niestety nie miałem możliwości sprawdzić jakie było tmin na moim działkowym mrozowisku, jednak sądzę, że było to nieco mniej niż 10 stopni z Legionowa :mrgreen: Jednak nie miało to żadnego znaczenia, bowiem, gdy wstałem o 8:00 było już przyjemnie ciepło. Wyszedłem po wodę (do punktu i na zakup świeżych, ekologicznych jajek do sklepu jeszcze w bluzie, jednak po powrocie, gdy zrobiłem śniadanie i siadłem na tarasie by je zjeść, bluza oczywiście trafiła na wieszak. Piękne, letnie mocne słoneczko grzało porządnie, bardzo szybko podnosząc temperaturę do 20 stopni nawet w cieniu.

Niebo było cudownie błękitne, ale już o godzinie 10:00 zaczęły wyrazić "czyściutkie" cumulusiki, zachowując jednak resztę nieba nieskazitelnie turkusowym:





W ciągu dnia zaczęło przybywać mnóstwo uroczych baranków, które przecudnie komponowałem się z morzem głębokiego błękitu:







Po południu, około godziny 15:00 zdecydowałem się na powrót do domu (takim powiatowym prywatnym przewoźnikiem, ZTM niech spada na drzewo!). Takie widoki miałem przy DK8 w Nadarzynie:





Połączenie słoneczka, błękitu i takich uroczych obłoczków, to jest naprawdę coś pięknego. I to wszystko przy wymarzonej temperaturze i umiarkowanym wiaterkiem z zachodu ♥

Po moim powrocie do domu, chmury zaczęły na dobre ustępować, w okolicy godziny 18:00 można było jeszcze obserwować zanikające cumulusiki, ale większość nieba była już błękitna:





Wieczorem tego dnia udałem się do Warszawy, dokładnie na Młociny, na mecz koszykówki ze znajomymi. Tak wyglądało niebo po godzinie 19:00, w trakcie mojej "podróży" do celu:



Przyjemne to, że dawało się odczuć realną rześkość, wraz z powolnym gaśnięciem słońca oraz nadchodzeniem wieczoru. Temperatura spadała równie szybko, jak rano rosła. Wraz z temperaturą, obniżała się także prędkość wiatru.

Wręcz wymarzone warunki do takiej wieczornej gierki, około 17 stopni i pure błękit:



O godzinie 21:00 gra dobiegła końca, wraz z zakończeniem jasnego dnia. Udaliśmy się na "afterka" tramwajem nr 6 do znajomego:



Jednym z tematem rozmów było wspominanie paskudnego okresu 5-11.07 i zarazem radość, że wróciło piękne i prawdziwe lato. Co ciekawe, o czerwcu już nikt nie gadał, ten mocno nieletni tydzień bardzo go przyćmił....

Gdy wracałem do domu o północy, była idealna temperatura do pójścia spać. Uchylone okno na oścież i zaśnięcie jak suseł i oczekiwanie na kolejny piękny, acz już trochę gorący dzionek....


Jacob - 8 Grudzień 2019, 21:54

Cudny dzień, mam tylko małe wątpliwości czy on był najlepszym dniem lata 2019 czy może 23 czerwca? :-D
kmroz - 8 Grudzień 2019, 22:01

Ja tytuł zedytowałem, był to zdecydowanie najlepszy dzień w roku 2019. Dla mnie w 23.06 zabrakło jednak takiego nieinwazyjnego rozwoju obłoczków, oraz jednak trochę brakło tej rześkości. Super dzień, ale aby jakiś nazwać najlepszym, to żaden inny nie może być lepszy :lol:
FKP - 8 Grudzień 2019, 22:07

Ja nie potrafiłbym wybrać najlepszego dnia z lata 2019 (duża liczba fajnych dni), ale jeśli chodzi o najgorszy to chyba był nim 6 lipca lub coś z tej okolicy, te 20 st. to notowano przez chwilę gdy łaskawie wyszło Słońce, gdy zachodziło za grubymi chmurskami to przy zimnym, wysuszającym wietrze zaraz robiło się skrajnie nieprzyjemnie do tego stopnia, że ok. godziny 20-stej notowałem psychiczne jak na ten okres roku 13-14 st..
kmroz - 8 Grudzień 2019, 22:08

FKP napisał/a:


Ja nie potrafiłbym wybrać najlepszego dnia z lata 2019 (duża liczba fajnych dni)


26.06 albo 30.06 :lol: :lol: :lol: :lol:

Oczywiście żarcik, wiem, że aż takim ekstremistą (chyba) nie jesteś.

Jacob - 8 Grudzień 2019, 22:08

Najgorszy :?:
Oczywiście, że 26 czerwca 😖😖😖

Jacob - 8 Grudzień 2019, 22:10

kmroz napisał/a:
FKP napisał/a:


Ja nie potrafiłbym wybrać najlepszego dnia z lata 2019 (duża liczba fajnych dni)


26.06 albo 30.06 :lol: :lol: :lol: :lol:

Oczywiście żarcik, wiem, że aż takim ekstremistą (chyba) nie jesteś.


A ja byłem niemal pewien, że FKP wybrałby 26 czerwca :-) , 30 czerwca na pewno nie przez "nieprzyzwoicie" lodowata noc :lol:

PiotrNS - 8 Grudzień 2019, 22:24

Przepraszam za off-topic, ale ostatnio szukałem swoich starszych postów na tym forum i przypomniało mi się jak 26 czerwca przy zasłoniętych oknach pisałem podsumowanie czerwca 2001 myśląc "kurła kiedyś to było" 😂
18 lipca był u mnie bardzo udanym, aczkolwiek nie jakimś genialnym dniem. Mimo to bardzo miło go wspominam, przejechałem wtedy 40 km na rowerze, i szykowałem się na mały weekendowy wyjazd.
Tutaj są moje zdjęcia z tego dnia:
http://www.lukedirt.com.pl/viewtopic.php?t=882

Za najlepszy dzień lipca 2019 i chyba najlepszy dzień całego nieudanego duetu lipiec-sierpień uważam 3 lipca - 23 stopnie i lampion 😍

Jacob - 8 Grudzień 2019, 23:15

Moim absolutnym ulubieńcem 2019 był chyba 30 maja 🤩

Pamiętam, że przez większość doby nie było ani chmurki na niebie, niemal całe popołudnie spędziłem leżąc i podziwiając przyrodę, na bujaczce w naszym ogródku :-D , nieświadomy tego co się zbliża 😭Do tej pory w maju 2019 mieliśmy głównie wybór między ciemnica i zimnica, albo nieprzyjemna duchota, jedynie kilka dni okazało się całkiem dobrych, ale żaden nie stoi obok 30 V. Wieczorem gdy wróciłem do domu czytałem komentarze na meteomodel i nie chciało mi się wierzyć w to co się działo przez cały dzień na S 🤪.
30 maja bardzo mi przypominał ulubieńca ubiegłego roku, czyli 6 czerwca :-D
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-05-30&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=01&ord=asc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh

FKP - 8 Grudzień 2019, 23:44

Nie wybiorę żadnego dnia, ponieważ każdy był na swój sposób wyjątkowy i przynosił coś innego. Natomiast gdybym miał wybrać najfajniejszą noc to zdecydowanie będzie to 13/14.06 - takiej zajebistej burzy nocnej to ja do tej pory nie doświadczyłem :D Najgorsza noc to 14/15.07 - totalnie wycięta z lata, choć w I i II dekadzie lipca oraz w połowie sierpnia było sporo nieletnich nocy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group