Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Top 10 najgorszych marców 1966-2019
Jacob - 12 Marzec 2020, 16:26 Temat postu: Top 10 najgorszych marców 1966-201910. Marzec 2001- zaczął się lekką i strasznie ponuracka zimą, później zrobiło się mroźnej, 6 marca nad ranem było niemal -14 stopni Jednak po pierwszym tygodniu bardzo gwałtownie się ocieplilo. Zwłaszcza dni 10-12 marca identico jak 11-13 marca 2018 . Później niestety znów wszystko szło w złym kierunku i do końca II dekady dominowała zgnilizna a III dekada, to słoneczna... zima . Dopiero ostatni dzień był jeszcze pozytywny, i poza tym epizodzikiem to bardzo przykry marzec .
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-03-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
9. Marzec 2000- jeszcze gorzej było rok wcześniej, choć pod pewnymi względami było też trochę lepiej, na pewno to, że w II połowie już nie było zimy, a i w pierwszej tej typowej zimy było niewiele. Ale poza cudnym epizodem 26-27 marca, to takie samo dziadostwo co marzec 2009, niby pogodniejszy, ale uslonecznienie też beznadziejnie wyrobione https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2000-03-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
6. Marzec 2018- nie wiem czemu mu wcześniej tak poblazalem, ale jakoś nie przykułem uwagi jak wiele paskudnych okresów miał tamten miesiąc, a podobno był ładniejszy od marca 2019 (w ogóle 2018 rok w porównaniu z resztą ostatnich lat przyniósł bardzo dużo syfiastych i wyjątkowo ponurych okresów, a był skrajnie rekordowo słoneczny 🤮). I poza tym cudnym trio z początku II dekady nic dobrego nie spotkało nas że strony tego miesiąca, kto by pomyślał, że takim dnem rozpocznie się 4-ta najcieplejsza wiosna w historii, której w gruncie rzeczy do samego, dosc skromnego rekordu zabrakło niewiele (lubię kwiecień i maj'18, ale oby tak beznadziejna i kompletnie niewiosenna "wiosna" nigdy się nie powtórzy, a rekordowa będzie zupełnie inna)
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-03-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
3. Marzec 1970- zima 1969/70, wg. mnie, znającego ją tylko z danych , zasłużyła w 100%-ach na zimę II półwiecza XX w., bynajmniej w Toruniu. Meteorologiczna wiosnę 1970 powitalismy z 36 cm-owa pokrywa śnieżna, a kolejnego dnia przez całą dobę, bez przerwy sypal śnieg. W II petandzie marca, przyszło apogeum wielkości pokrywy i osiągnęła ona 50 cm Co jak na stację w Toruniu jest absurdalną wartością, nigdy podczas trwania meteorologicznej zimy ta stacja nie zanotowała tak wysokiej pokrywy, rekord pochodzi z marca 1965 i wtedy pokrywa wyniosła 55 cm Do końca II dekady wciąż pokrywa wynosiła ok. 40 cm, a jeszcze chwilami go przybywało Do końca miesiąca nie szło czuć wiosny, aż w końcu 31 marca tmax dobila do 12 stopni i tego dnia pokrywa, która leżała od 27 listopada 1969 r., wreszcie stopniała Nie był to jednak koniec tej strasznej zimy, bo na początku kwietnia przyszło zmierzyć się z potężnymi śnieżycami, ale o tym jeszcze później opowiem... Przy okazji dodam, że był to też ponury miesiąc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1970-03-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
1. Marzec 1985- w Toruniu był wysrubowanym antyrekordem uslonecznienia Pierwsze 24 dni były BEZWZGLĘDNIE jeszcze gorsze niż ten paskudny luty 2013 🤮🤮🤮. Miał łącznie 41 h uslonecznienia, bez ostatniego tygodnia 22 h (choć na S przez identyczny czas maj 2010 wyrobił identyczna sumę 🤮🤮🤮🤮🤮🤮). Drugi najbrzydszy był marzec 1983, miał 62 h, ale darowałem mu ten ranking bo termicznie był nawet fajnym miesiącem. Ostatni tydzień nie powalił, choc dni 25-27 marca naprawdę ekstra, nawet w pierwszym z nich pojawiła się burza. Później się ochlodzilo, ale paskudny był tylko 30 marca. Ostatniego znów się ocieplilo 😁, ale mimo to ten miesiąc zdecydowanie zasłużył na pierwsze miejsce w moim rankingu 🤮
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1985-03-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
Piszcie o waszych typach LukeDiRT - 13 Marzec 2020, 18:53 Dla mnie marce z lat 2006 i 2009 były najgorsze, ale nawet one miały niezłe momenty, np. pierwsza i ostatnia pentada w marcu 2009.
Natomiast marzec 2013 był co prawda zimny, ale też dość pogodny. Przyniósł też zaskakująco mało śniegu jak na tak zimny miesiąc. Dopiero na Wielkanoc niespodziewanie mocniej sypnęło.PiotrNS - 16 Marzec 2020, 18:33 Patrząc na dane z marców od 1966 roku w Nowym Sączu, udało mi się sporządzić taką listę. Kolejność chronologiczna.
- Marzec 1969 - czwarty i ostatni zimowy miesiąc tej dekady, która okazała się tak fatalna jak chodzi o marce. Okropnie zimny, jego średnia temperatura, to tylko lub aż -0,4 stopnia. Miesiąc ten miał tylko jeden ciepły epizod, który potrwał dwa dni (13-14 marca). Reszta to termiczny dramat. Temperatury rzadko przekraczały nawet 6-7 stopni, sześciokrotnie panował całodobowy mróz i większość dób (16 spośród 31) odznaczało się ujemną średnią. Śniegu nie było wiele, dominowała pogodowa pustka i typowo zimowa aura. Słońce pojawiało się tylko przy największych mrozach - w konsekwencji oprócz wyjątkowego chłodu, był to również jeden z najbardziej ciemnych marców.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1969-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1976 - niestety niezłe usłonecznienie to nie wszystko. Mroźny miesiąc z dwoma atakami zimy. Pierwszy, z początku miesiąca, ogarnął bez reszty całą pierwszą połowę, zaś drugi upatrzył sobie początek astronomicznej wiosny. Przy pogodnym niebie temperatura często spadała do -10 stopni, a niskie temperatury dzienne sprawiały, że niskie średnie dobowe pchały marzec w stronę rekordu. Do 27 marca nie notowano nawet 10 stopni i dosłownie cztery ostatnie dni lekko ratują honor tego miesiąca.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1976-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1983 - rekordowo mało słoneczny miesiąc. Jedyny ciepły w tym zestawieniu, ale duża w tym zasługa niewielkich amplitud. Zasadniczo mieliśmy w tym marcu sporo przyjemnie ciepłych dni, ale przy takim lochu nie ma z tego wiele przyjemności. Sumę wyrobiły trzy lampowe dni, spośród których dwa wiązały się z mrozem, a jeden (9 marca) był bardzo udany. Ale żeby nie było tak przyjemnie - 26 marca na krótko, ale ostro zaatakowała zima. Po całodobowej śnieżycy pokrywa wyniosła 23 cm.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1983-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1984 - do 19-go dnia przynosił wręcz nieprawdopodobny loch. Kilka stopni powyżej zera, nocne mrozy i niemal kompletny brak słonecznych promieni. Rozpogodzenia tylko na noc, aby temperatura zdołała spokojnie obniżyć się poniżej zera i nie pozwoliła średnim dobowym oddalić się zbytnio od tej wartości. 19 marca Słońce nadeszło w asyście nocnych mrozów i nadal beznadziejnych temperatur w ciągu dnia, w wyniku czego do 24 marca średnia tego miesiąca była ujemna. Ostatni tydzień przyniósł ocieplenie, ale podobnie jak trzy lata później - smutne i ponure https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1984-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1987 - rekordowo chłodny. Do 18 marca zwyczajne lodowe piekło z potężnymi mrozami dwukrotnie spadającymi poniżej -20 stopni i dwucyfrowymi średnimi, a przy tym wcale nie tak dużymi dawkami Słońca, zaś w ostatnim tygodniu ocieplenie niestety w pochmurnej i słotnej wersji, jak w 2006. Gdyby te wysokie temperatury pod koniec marca 1987 wiązały się z lepszą pogodą, byłbym w stanie wydobyć z siebie minimum sympatii do tego miesiąca, ale tak nie potrafię.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1987-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1993 - chłodny, a przy tym bardzo pochmurny, z bardzo dużym udziałem zimy. Pierwsza dekada okazała się niemal w całości mroźna i śnieżna z prawie codziennymi opadami, zaś cieplejsze dni, które przyszły później, bardzo poskąpiły prawdziwie wiosennej pogody, niosąc za to dużo deszczu. W końcówce marca znowu ścisnęła zima i to naprawdę ostro. Śnieżyca z 28 marca doprowadziła do 31 centymetrów śniegu u progu kwietnia https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1993-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 1996 - koszmarny, mimo że słoneczny. Ekstremalnie zimny, trzeci najchłodniejszy w historii. I rekordowy pod względem absolutnej temperatury maksymalnej. Szczytem umiejętności marca 1996 roku było 10,3 stopnia. I jeszcze jeden rekord. 31 na 31 nocy przyniosło mróz. Czasem dwucyfrowy. Choć śnieg z lutego dotrwał tylko do połowy miesiąca, marzec w całości nie przypominał nawet ułomnej wiosny. Mrozy, ujemne średnie i niewiele powyżej zera w ciągu dnia, to okropieństwo. Jedyne co łączy ten marzec z marcem tegorocznym, to Wenus, która w marcu 1996, podobnie jak teraz, znajdowała się w tak fantastycznym położeniu na wieczornym niebie https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1996-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 2009 - drugi najmniej słoneczny, lekko chłodny. Tylko pierwsza pentada do czegoś się nadawała. Poza tym był to miesiąc lekkoplusowej, niewyraźnej pogody - ni to zima, ni przedwiośnie. Największą bolączką okazały się bardzo częste opady, które - jak wiemy - okazały się zbawienne przed nadchodzącym kwietniem, przeciwieństwem tego marca. Opady śniegu tworzące pokrywę, które następnie zamieniały się w deszcz i tworzyły mnóstwo błota, to jednak nic fajnego, a był to niemal codzienny scenariusz. Jeszcze w Wielkanoc ziemia była grząska, pamiętam te Święta i błoto, które nadal zalegało na polnych i leśnych drogach. Miesiąc chmur i pluchy.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
- Marzec 2013 - zimowy (taki jak 1969), a przy tym jeden z najbardziej pochmurnych marców. Po prawdziwie wiosennym duecie 5-6 marca, nastała plucha jak w marcu 2009, zaś w połowie miesiąca, dokładnie w nocy z 14 na 15 - zima wjechała po całości z wielką śnieżycą. Kiedy pokazywało się Słońce, temperatura spadała do prawie 20 stopni poniżej zera, a dwucyfrowa średnia wystąpiła absurdalnie późno - 24 marca. Do końca nie dano nam szans na wiosnę, zaś 31 marca zima uczyniła następny krok.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-03-31&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=31&ord=asc
Mimo wielu wad powyższych marców, za najgorsze uważam jednak marce 1958 i 1964, ze wskazaniem na ten drugi.kmroz - 24 Marzec 2020, 23:58 Niezbyt dobrze kojarzę marce sprzed 1989 roku, więc zamiast TOP10, dam TOP7 ostatnich 30 lat.
2013,2012,2011,2006,2003,1998,1996Jacob - 25 Marzec 2020, 00:01 No marce 2003 i 2011 wcześniej mocno krytykowałeś, więc mnie mocno nie dziwi, zszokował mnie marzec 2012 i trochę 1998 kmroz - 25 Marzec 2020, 00:02 Taki okres jak 17-28.03.2012 ma swój urok, ale dla przyrody jest tragiczny. Zwłaszcza, że w stanie na 16.03.2012 zapasy wilgoci w glebie były po prostu żenująceJacob - 25 Marzec 2020, 00:06 To już chyba zaczynam rozumiec, poza totalnie zimowymi marcami nie lubisz też wyjątkowo suchych kmroz - 25 Marzec 2020, 00:10 Uprzedzałem, że mocno zmieniłem swoje podejście. Teraz wszystko co za suche, z marszu daje na śmietnik historii
Ale poczekajcie na miesiące zimowe, tu dopiero będzie szok Jacob - 25 Marzec 2020, 00:14 Zima 1978/79 czy 1969/70 to teraz twój typ kmroz - 25 Marzec 2020, 00:18
Jacob napisał/a:
Zima 1978/79 czy 1969/70 to teraz twój typ
A w sumie to czemu nie, jak szaleć to szaleć Chociaż 3 takie miesiące pod rząd, to już by sięporzygać chciało, ale jeden... czemu nie Ale tak na poważnie, to duże miejsce w moim sercu zaskarbił sobie taki styczeń 2019, czy luty 2009 Miesiące wcale nie zimne (wręcz coś tam lekko powyżej normy), ale ilością śniegu i stabilnością temperatur, dawały odczucie, że mamy prawdziwą zimę (bo mieliśmy xdddd)