To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Sytuacje synoptyczne - Druga połowa maja 2019

kmroz - 11 Kwiecień 2020, 13:23
Temat postu: Druga połowa maja 2019
Postanowiłem przedstawić jeden z wspanialszych okresów w pogodzie ostatnich lat również z punktu widzenia barycznego - nie bez powodu, bo są prognozy wskazujące na jego powtórkę ♥


Wszystko zaczęło się tak naprawdę 12.05, kiedy nad przysłowiową "genuą" utworzył się niż, niosący w kolejnych kilku dniach zbawienne wielkoskalowe deszcze!



Szczególnie warta wspomnienia jest sytuacja baryczna z dnia, który Piotr zapamięta z pewnością na zawsze:



Mi to osobiście nawet nie było za zimno wtedy, dawno niewidziana wysoka wilgotnośc powietrza robiła swoje...


Jednak wyż znad Morza Północnego zaczął migrować na wschód, dzięki czemu się nagrzewał. Wraz z potężnym niżem, głównie widocznym w warstwach górnej troposfery, zaczęło płynąć do nas wilgotne, czarnomorskie powietrze, które pozwoliło nam w ledwie 3 dni przejść z przedwiośnia do prawdziwego lata!



Taki układ zapewniał kontynuację licznych deszczy, dzięki potężnym układom burzowym. Lało codziennie po 10mm z konwekcji, jednak dzięki cieplejszej masie też pojawiały się liczne rozpogodzenia, co zapewniło najpiękniejsze w swoim rodzaju połączenie!

Trzy dni później spory niż w warstwach górnych przeszedł w warstwy dolne, co spowodowało, że w południowej Europie pojawiły się opady wielkoskalowe, które dotarły do południowej Polski w kolejnych dniach, podczas gdy w reszcie kraju była kontynuacja konwekcji.



Dwa dni później ten niż znalazł się centralnie nad Polską. Jego południowe obrzeża to wielkoskalowe, potężne opady, północne to nadal olbrzymie ilości konwekcji z czarnomorskiej masy:



W kolejnych dniach niże osłabły, przenosząc się na północ - w samą porę, bo chociaż w centrum było przecudnie, to na południu zaczęło się robić niebezpiecznie, a żadne skrajności nie są dobre. Z zachodu spłynęło do nas polarnomorskie powietrze, czyli typowy "wstrętny" Atlantyk - dużo słońca, umiarkowane temperatury, przyjemny wiaterek i cumulusy na niebie.


FKP - 11 Kwiecień 2020, 20:45

Ubóstwiasz ten okres jak żaden inny ;-)
kmroz - 11 Kwiecień 2020, 20:55

FKP, nie zamierzam nawet zaprzeczać, to święta prawda.
FKP - 11 Kwiecień 2020, 21:00

Ja ubóstwiam tak samo 13.07-12.08.14 😍
kmroz - 11 Kwiecień 2020, 21:12

A barycznie te dwa okresy były naprawdę podobne....

Wada ich obu była niemalże niemożność chodzenia po polskich górach. Ale to standard, aby było gdzieś super, to gdzieś musi być do dupy. Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.

Bartek617 - 29 Marzec 2021, 23:35

W górach z reguły panują najbardziej "niekorzystne" (w Polsce) warunki pogodowe, jeżeli chodzi o aktywność fizyczną na zewnątrz: niejeden raz się przekonałem, że koło Krakowa może sobie być słonecznie i niebo ledwo się chmurzy, a ok. 100 km na S częściej burze szaleją i pada deszcz. ;-)
PiotrNS - 29 Marzec 2021, 23:57

Szkoda, że u mnie taki czas euforii analogiczny do mazowieckiego potrwał bardzo krótko, a dużą część tych dni zajęły ulewy przy niskich temperaturach. Niedawno odkryłem jednak inny czas tego rodzaju radości, jaki w przeszłości wystąpił w moim regionie, niemal trzytygodniowy "mały tropik". To dopiero coś, ciekawe jaka była wtedy sytuacja baryczna :)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1988-06-11&rodzaj=st&imgwid=349200660&dni=18&ord=asc

Euforia w 1988 roku potrzebna była niemniej niż 31 lat później.

Bartek617 - 30 Marzec 2021, 00:34

Miała miejsce dynamiczna, a także chwiejna aura (na początku spowodowana napływem zachodnich mas, o czym świadczy 1 z zagłębień niżowych w okolicach Irlandii i Wielkiej Brytanii), jedynie na czas tuż po Dniu Dziecka uległa przejściowej stabilizacji (przynajmniej na południu Polski). ;-) Od ok. 3-4, ewentualnie 5 czerwca z południowej Europy zaczęły "docierać do nas" ośrodki niżowe, dostarczając przede wszystkim opadów przelotnych (ciągłe też się zdarzały, ale rzadziej). ;-) Wody Oceanu Atlantyckiego dostały się w obszar podwyższonego ciśnienia, cyrkulacja strefowa została wstrzymana, miała miejsce przysłowiowa "blokada", a zatem źródło pogorszenia pogody w postaci opadów i burz przemieszczało się bardziej południkowo niż równoleżnikowo jak wcześniej. ;-)

https://www.wetterzentral...nmaps=64#mapref

Jak popełniłem błędy w interpretacji map, to z góry przepraszam: biegły nie jestem. :-(

FKP - 30 Marzec 2021, 00:36

Wygląda trochę jak okolice 25 czerwca 2013 xd
Bartek617 - 6 Kwiecień 2021, 18:32

;-) ;-) ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group