Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Wielkanoc 1962
PiotrNS - 23 Kwiecień 2020, 20:30 Temat postu: Wielkanoc 1962Kiedy nocne chłody uprzykrzają się nam niemal codziennie, a pandemia odbiera możliwość celebrowania Wielkanocy tak, jak byśmy sobie tego życzyli, warto spojrzeć na dwie, które zdarzyły się w przeszłości. Połowa III dekady kwietnia jest ostatnim możliwym okresem, kiedy możemy obchodzić te wiosenne Święta, jak również tym czasem, w którym kwietniowa pogoda najczęściej zgadza się ujawnić nam choć część swoich możliwości. Tak było między innymi podczas pewnej nieco zapomnianej Wielkanocy 58 lat temu.
W 1962 roku Niedziela Wielkanocna przypadła na 22 kwietnia. Jakie mogły być wobec niej oczekiwania, nie wiadomo. Jednak po ostrej zimie z iście syberyjskim Bożym Narodzeniem, a także zimowym marcu, zapewne każdy przyjął z entuzjazmem ocieplenie zapoczątkowane w Wielki Poniedziałek, 16 kwietnia. Temperatury w Polsce przekroczyły 20 stopni i towarzyszyło im pogodne niebo. Najpierw ciepłe powietrze było trochę nieśmiałe i stopniowo, ostrożnie opanowywało coraz większe obszary kraju, jednak już w Wielki Czwartek rozgościło się na dobre. To nie był całkiem lampowy dzień, a jednak temperatury przekroczyły w wielu miejscach 25 stopni, przy czym w Sielcu było to aż 27. Po takim kojarzącym się z latem dniu, nadeszła cieplejsza noc i podobny Wielki Piątek. 21 kwietnia ciepło nabrało rozmachu. Poza zachodnimi i północnymi krańcami Polski, wszędzie było bezchmurnie, a temperatura powszechnie przekraczała 25 stopni. W wielu miejscach było naprawdę gorąco. Kołuda Wielka zanotowała aż 28,4 stopnia.
Po bezchmurnej, księżycowej i dość rześkiej nocy, wstał świąteczny dzień. Niedziela Wielkanocna, 22 kwietnia 1962 roku pokazała na co stać ten miesiąc. Nieprzekroczenie 26 stopni było odstępstwem od reguły, choć znaczna część stacji pod drobnymi cumulusami notowała nawet około 28. Rekord należał do Lublińca na Górnym Śląsku, gdzie zmierzono prawdziwy subupał - 29,3 stopnia. W Zielonej Górze i na stacji Warszawa-Obserwatorium średnie dobowe przekroczyły 20 stopni.
Apogeum ocieplenia przypadło na Poniedziałek Wielkanocny, kiedy niebo oczyściło się już niemal zupełnie, a temperatury już wszędzie kręciły się wokół średniej 20 stopni. Temperatury maksymalne nawet w chłodniejszych regionach jak Warmia i Mazury, sięgała 27-28 stopni. 29,3 notowano w Kołudzie Wielkiej.
Gorąco było do 25 kwietnia, po czym obszar ciepła zaczynał się już kurczyć i 27 kwietnia rozpoczęło się ochłodzenie, które 1 maja zaowocowało... opadami śniegu.
Ale osiągów tej Wielkanocy już nic nie zabierze kmroz - 23 Kwiecień 2020, 20:48 Będziesz miał coś przeciwko, jak przeniosę wątek do danych historycznych?
Jeśli o mnie chodzi, to jak wiesz być może, nie moje klimaty:
Ekstremalne ocieplenia w kwietniu lubię, ale jeśli są parne i burzowe - jak pod koniec kwietnia 2018 na przykład.
PS Dla pewności sprawdziłem kilka posterunków w okolicy. I nic - ten okres był niestety całkowicie pozbawiony burz, opadów a nawet zjawisk. Nuuuuuda.PiotrNS - 23 Kwiecień 2020, 21:03 Jasne, rzeczywiście lepiej pasuje do podsumowań. Napisałem w tym dziale, bo było tu już parę podobnych tematów jak np. temat 8 stycznia 2005 albo 19 grudnia 1989.
W kwietniu to też niezbyt moje tematy, prędzej w maju przyjąłbym takie coś. Mimo to ciężko byłoby mi trochę nie zadurzyć się w takiej wielkanocnej pogodzie kmroz - 23 Kwiecień 2020, 22:15 Masz rację, niech zostanie tutaj. Kiedyś muszę wziąć się i za porządki w dziale "ogólnie o pogodzie i klimacie" bo nic się tu kuźwa nie da znaleźć, przez co tworzymy nowe dublujące się tematy i.. spirala sie nakręca
Dla mnie najlepszy okres wielkanocny to oczywiście ten z 2014 roku. Przynajmniej w tym wieku. Może zmienię zdanie, gdy sprawdzę kiedy były Wielkanocec w 1998 i 1999 roku PiotrNS - 23 Kwiecień 2020, 22:27 W 1999 roku Wielkanoc wypadła 4 kwietnia; pamiętam, bo tego dnia urodziła się moja przyjaciółka, która dzięki temu obchodzi urodziny dwa razy w roku
Niestety to nie była pogoda w Twoim typie. 4 kwietnia 1999 było podobnie jak w ostatnich dniach - lampowo, przymrozkowo lub prawie przymrozkowo i maksymalnie około 17-20 stopni w zależności od regionu. Triduum Paschalne też było podobnie pseudociepłe, więc niestety zupełnie nie w stylu miesiąca, jakim był kwiecień 1999 Wygląda na to, że Wielkanoc 2014 nadal u Ciebie wygrywa kmroz - 23 Kwiecień 2020, 22:31 https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1998-4-30&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
Ale w 1998 roku (Wielkanoc była 12.04, tak samo jak 11 i 22 lata później), była już naprawdę fajna. Chociaż za tę zimną noc jednak mimo wszystko palma pozostanie raczej przy 2014 roku.
W 1999 faktycznie paskudne pseudociepło na Wielkanoc, ta pierwsza pentada była zakałą super kwietnia, o wiele większą niż to pożytyczne i nieszkodliwe duże ochłodzenie koło 20.04. Do tego to 4.04, nie 20.04 się pojawił mróz
Gdyby Wielkanoc trafiła na 11 lub 25.04, to Okres Wielkanocny oceniłbym naprawdę dobrze, może nawet lepiej jak 2014 (ten w wersji 11.04 byłby słabszy bezwzględnie, ale jednak dekadę wcześniej, a na to poprawkę też trzeba brać!)Jacob - 23 Kwiecień 2020, 22:42 Początek kwietnia 1999, a dokładnie pierwsza petanda, miała wiele wspólnego z kwietniem 2020, na szczęście później się to obróciło o 180 stopni Jacob - 23 Kwiecień 2020, 22:46 Z resztą w tym roku mimo wszystko nie mieliśmy złej Wielkanocy, były to jedne z najbardziej przyzwoitych dni tego kwpi*dziernika, zwłaszcza Poniedziałek Wielkanocny, chyba zostanie moim faworytem tego miesiąca...FKP - 23 Kwiecień 2020, 22:46 A ja dalej nie wiem co sądzić o obecnym kwietniu, to taki specyficzny miesiąc, że trudno mi go wśród innych środków wiosny uplasować Na pewno plus za lampę, śr. t. maks. raczej neut, t. min. i brak opadów+burz (za wyjątkiem piaskowych), brak gorącego ocieplenia ala 26.04.2019 grubo na minus Prawdopodobnie będzie w moim rankingu obok kwietni 2012, 2015 i 2010.PiotrNS - 23 Kwiecień 2020, 22:54 Właśnie tu jest problem, kwiecień 2020 nie przypomina żadnego znanego nam do tej pory. 2018 też nie przypominał, ale to była inna bajka Niestety, ale spośród trzech słów, które najlepiej opisują ten miesiąc - susza, przymrozki, lampa - aż dwa są negatywne. A i to trzecie nie do końca dobre, bo wiąże się tak z jednym jak i drugim przejawem zła tego miesiąca