To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Czy zimowa wegetacja jest przyczyną suszy?

kmroz - 3 Lipiec 2020, 20:35
Temat postu: Czy zimowa wegetacja jest przyczyną suszy?
Powraca jak bumerang temat, czemu w tym roku staliśmy się pustynią, mimo, że jesień i zima były mokre, z czego zima ekstremalnie mokra.

Rozmawiałem ostatnio z kolegą, który głębiej siedzi w tym temacie. I jednak przekonał mnie, że ciepła zima, bez zamrozu i zastoju, jest rzeczą tragiczną dla przyrody.

Po pierwsze, normy zimowe mamy tragicznie niskie. Co to jest 20-35mm na miesiąc? Żenada, nie opady. Jednak póki nie ma wegetacji, a Ziemia jest w przewadze skuta, nie stanowi to wielkiego problemu. W tym roku wprawdzie większość stycznia miałem skutą ziemię, ale jednak w grudniu i lutym tak nie było, a w lutym kwitły kwiaty jakby nic. Więcej wegetacji = większe pobieranie wody przez ziemię.

Po drugie, jest jeszcze jeden wątek. Pokrywa śnieżna, najlepiej taka, która spadnie jeszcze na niezamrożoną glebę (o czym już Tomasz pisał), zapewnia Ziemi regularne dostawy wody, zupełnie jakby całymi dniami i nocami siąpiło. W dodatku przy stałej pokrywie śnieżnej, nietopniejącej i niesumblimującej, parowanie praktycznie nie istnieje. Tymczasem takie opady jak tej zimy, niestety miały bardziej wiosenno-letni charakter - podlało parę godzin i szlus. Nawet jak spadło 12mm śniegu 29.01, to stopniało to szybciutko a następnie spłynęło. W lutym te duże deszcze, to w większości były wręcz konwekcje, co za tym idzie, mocny opad trwał często 1-2 godziny. Dużo z tego spływało, a co zostało, to sobie piły rozkwitające przedwiosenne roślinki....

Niestety te dwa wątki mnie jeszcze bardziej przekonują - zimą powinien przeważać śnieg i mróz, najlepiej nie za mocny. Odwilże, nawet mocne - mogą się pojawiać, ale ważne by nie były zbyt długie - takie jak w styczniu 2011 były optymalne. I co też istotne, konieczne w nich są duże sumy opadów. Przy miesiącu zimowym, który jest bezmroźny, normy praktycznie nie mają żadnego znaczenia - bo nasze normy zakładają zamróz i zastój w przyrodzie, on oszczędza prawdopodobnie nawet do 200mm wody :!:

Niestety, przed 1.03, no może przed 20.02, na widok nawet maleńkiego przebiśniegu, będę czuł duże zniesmaczenie.

A żeby w pełni nadrobić fakt Trzydziestolatki, to powinno spaść przynajmniej te 200mm dodatkowej wody. W gruncie rzeczy, po maju i czerwcu już to się praktycznie zadziało, nadmiar opadów za pierwszą połowę 2020 roku wynosi już ponad 100mm u mnie. To jednak wciąż mało...

FKP - 3 Lipiec 2020, 21:09

kmroz, Ale zimą wegetacja tak naprawdę nie istnieje tj. podczas ciepłej zimy to jest może 0,001% tego co latem. Jakoś za Odrą nie mają zim mroźnych i śnieżnych a roślinność taka sama jak u nas ma się świetnie XD
FKP - 3 Lipiec 2020, 21:09

Jesteś strasznie podatny na sugestie.
kmroz - 3 Lipiec 2020, 21:10

Czy ja wiem, czy tak świetnie? Zresztą i za Odrą przecież zdarza się zastój i zamróz...
FKP - 3 Lipiec 2020, 21:13

kmroz, Jakoś nie czytałem nigdzie, żeby za Odrą np. grądy były uboższe w gatunki oraz gorzej rosły niż u Nas. Zresztą na naszym krajowym podwórku bogactwo gatunkowe grądów koreluje ujemnie z rosnącą liczbą dni z mrozem i śniegiem Xd
kmroz - 3 Lipiec 2020, 21:13

FKP, no sorry, ale nawet 2-3 tygodnie takiej ciągłej pokrywy dużo by dały. Dla mnie na pewno jest to bardziej przekonujące niż zupełny brak argumentów xd
FKP - 3 Lipiec 2020, 21:14

kmroz, Co by dały :?: Nic, a argument podałem (grądy).
kmroz - 3 Lipiec 2020, 21:18

FKP napisał/a:
kmroz, Co by dały


3 tygodnie ciągłego wsiąkania? Bardzo dużo.

Prawda jest taka, aby nawet taki okres zrekompensować, to musiałby deszcz padać dosłownie bez ani chwili przerwy...

FKP napisał/a:
Nic, a argument podałem (grądy).


Bo natura sobie radzi z posuchą, co sam uwielbiasz przypominać, a takie parametry jak usłonecznienie i temperatura w porze ciepłej z pewnością pomagają tym grądom. Zresztą tak posrana zima na razie wystąpiła tylko raz. Ale jakby więcej takich posranych zim było, to już bym się zaczął bać.

kmroz - 3 Lipiec 2020, 21:24

FKP do niedawna myślałem też, że to są jakieś medialne bzdury z tym, że śnieg nieco powstrzymuje suszę, ale coraz bardziej dostrzegam, że akurat tutaj to wyjątkowo specjaliści mają po prostu rację....
FKP - 3 Lipiec 2020, 21:25

kmroz, Zamarznięta gleba nie wchłania wody, ile można o tym pisać. Równie dobrze mógłbyś nadpisać, że beton wchłania wodę. A bogactwo gatunkowe grądów wzrastające ze wschodu na zachód wynika wprost z łagodniejszych zim.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group