Ogólnie o pogodzie i klimacie - Które miesiące miały najwyższą i najniższą anomalie w lecie
Jacob - 8 Lipiec 2020, 13:46 Temat postu: Które miesiące miały najwyższą i najniższą anomalie w lecie Najwyższa: czerwiec, najniższa: lipiec
2007, 2008, 2011, 2013, 2017 i 2019
Najwyższa: czerwiec, najniższa: sierpień
2016
Najwyższa: czerwiec, najniższa: lipiec i sierpień
2003
Najwyższa: lipiec, najniższa: czerwiec
2001, 2009, 2010, 2012 i 2014
Najwyższa: lipiec, najniższa: sierpień
2005 i 2006
Najwyższa: sierpień, najniższa: czerwiec
2002 i 2015
Najwyższa: sierpień, najniższa: lipiec
2004 i 2018
Najpopularniejszy schemat to łagodzenie różnic między czerwcem a lipcem (choć w zeszłym roku to na tym nie polegało...), dużo takich przypadków było w ostatniej dekadzie, aż 4 (a może zaraz 5 ), w poprzedniej dekadzie taki schemat wybrały tylko lata 2007 i 2008, np i jeszcze lato 2003, choć było dość specyficzne, bo tutaj lipiec z sierpniem miały co do 0,01 taką samą anomalie (+1,00K)
Drugim najpopularniejszym schematem jest ten zupełnie odwrotny, najniższa anomalia w najzimniejszym miesiącu, a najwyższa w najcieplejszym, choć ten trend pojawiał się w większości przypadków w latach 2009-14, poza tym jedynie ra na samym początku wieku.
Najrzadsze są schematy, w których sierpień się wyróżnia niezależnie w którą stronę. Zazwyczaj bitwa o najbardziej charakterystyczny miesiąc lata rozgrywa się między czerwcem a lipcem. W tej dekadzie ani razu nie powtórzył się schemat w którym to lipiec miał najwyższą anomalie, a sierpień najniższą.
A jaki schemat Wam odpowiada najbardziej Mi chyba ten, najpopularniejszy, jednak jak któryś miesiąc ma być naprawdę gorący to najlepiej czerwiec, a najgorzej w drugą stronę, jak to lipiec ma najwyższa, po chlodnawym czerwcu jak w 2014. Obstawiam na 80%, że w tym roku będziemy mieli najpopularniejszy układ czyli najwyższa anomalia w czerwcu, a najniższa w lipcu. Na 99% wykluczyłbym już schemat najwyższej anomalii w lipcu, a najniższej w czerwcu. Sierpień może jeszcze tu coś pokombinować, ale wydaje mi się, że jak w większości przypadku będzie "najmniej barwnym" miesiącem lata
PiotrNS - 8 Lipiec 2020, 15:32
Bardzo ciekawa analiza Jeśli chodzi o moje preferencje, to chyba jednak wbrew moim częstym narzekaniem na to turbo-doładowanie sierpniów w ostatnich pięciu latach, taki wariant odpowiada mi najbardziej. W tym czasie noce są już dłuższe i przynajmniej powinny być chłodniejsze, a i Słońce świeci już mniej intensywnie. Ponadto kiedy mamy falę upałów w czerwcu czy lipcu, zawsze można obawiać się co będzie dalej, podczas gdy w sierpniu na ogół mamy już "z górki" - nawet pewna pani z Warszawy to przyznała
jorguś - 8 Lipiec 2020, 18:08
A ja chciałbym w końcu poczuć takiego totalnego lipcowego wymiatacza U mnie lipce 2014 i 2018 były co najwyżej ciepłe, lipiec 2018 to wręcz był chłodnawy, nawet względem refa 1981-2010 do końca II dekady. dopiero III dekada go wyciągnęła 1K ponad normę. Chciałbym lipca gorącego, ale nie do przesady, z dużą ilością słońca, ale i burz- coś na kształt ostatniej pentady tegorocznego czerwca i I pentady lipca. Czerwiec w zasadzie nawet mógłby być jak tegoroczny, ale z lepszą dekadą 15-24.06. Sierpień do 20.08 mógłby nawet znacząco nie różnić się od lipca, ale w ostatniej dekadzie nie obraziłbym się już po takim lecie na trochę rześkości, aczkolwiek bez przesady- taka dominacja temperatur 20-25*C w dzień i nieco ponad 10 t.min.
jorguś - 8 Lipiec 2020, 18:11
Tak więc tak idealnie: czerwiec: +18*C (+1,5K), lipiec: +21*C (+2,3K), sierpień: +19,5*C (+1,5K)
FKP - 8 Lipiec 2020, 18:12
jorguś, Super ale sierpień jednak mógłby być cieplejszy.
jorguś - 8 Lipiec 2020, 18:14
FKP, No w sumie t.av 20 stopni by mógł wyciągnąć
FKP - 8 Lipiec 2020, 19:54
jorguś, Jeśli lipiec ma 21 st. to sierpień powinien mieć 20,7 st. a czerwiec 18,5 st..
kmroz - 8 Lipiec 2020, 22:52
Moje ulubione lata to 2003, 2004, 2008, 2009, 2011, 2013 oraz 2017.
4 na 7 z nich charakteryzowało się najwyższą anomalią w czerwcu i najniższą w lipcu. No właściwie 5, bo 2003 też - on był ex aequo. Szóste, co ciekawe, miało najwyższą anomalię w sierpniu, a najniższą też w lipcu.
Tylko 2009, absolutny ulubieniec, zrobił coś przeciwnego - on wychłodził czerwiec, a tak naprawdę jego pierwszą połowę, a dalej wcale tak bardzo nie przygrzał, ale po prostu było cieplej. Lipiec 2009 miał wprawdzie najwyższą anomalię lata, ale i tak był jednym z chłodniejszych lipców tego wieku.
Można więc jasno powiedzieć, że najbardziej lubię wysokie anomalie w czerwcu i najniższe w lipcu, aczkolwiek z drugiej strony, chłodny czerwiec też mi nie przeszkadza, jeśli lipiec i sierpień są optymalne - a tak było w 2004 i 2009 roku.
|
|
|