Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Niech 2021 spełni sny!
kmroz - 14 Lipiec 2020, 16:26 Temat postu: Niech 2021 spełni sny!W tym wątku zapraszam do dyskusji o naszych marzeniach, ale także potencjalnych przewidywaniach, na rok 2021.
Zacznę od zabawy polegającej na utworzeniu z 36 dekad, które naprawdę miały miejsce w latach 2001-20, naszych marzeń na 2021 rok!FKP - 14 Lipiec 2020, 16:27 Moich marzeń to może lepiej nie będę przedstawiał, bo sam się ich boje czasami....kmroz - 14 Lipiec 2020, 16:46 Styczeń i luty 2021
Po grudniu z wielką śnieżycą w pierwszej dekadzie, falą mrozów a'la luty 2012 w okresie 7-21.12, oraz drugą falą aż groźnych śnieżyc w okresie 22-24.12 i nieco łagodniejszą, ale nadal mroźną końcówką z furą białej magii....
1 dekada stycznia - tutaj czas na odwilż. Jak odwilż, to wiecie - musi być konkretna i bardzo deszczowa. Słońce też miło jak się pojawi czasem, ale naprawdę nie jest konieczne. Byle nie było stratusa, którego niezbyt lubię.
2 dekada stycznia - po krótkiej odwilży czas przypomnieć będzie jednak o śniegu. Od początku dekady oczekuje umiarkowanie mroźnej i śnieżnej pogody, najlepiej z często dosypującym śniegiem. Słońce tyż spoko, ale bardziej jako ciekawostka
3 dekada stycznia - tutaj już nie zaszkodzi trochę mroźnego szaleństwa, w towarzystwie przyjaznej pokrywy. I oczywiście zakończenego kolejną legitną falą śnieżyc
1 dekada lutego - jak się bawić, to się bawić, ocean wy*ebać Syberię wstawić porządna fala mrozów nie zaszkodzi, więc 2012 mile widziany, zwłaszcza z taką ilością śniegu... Nie no dobra, świruje Ale nadal przewaga mroźnej aury, z jedną większą falą mrozów oraz śnieżycami po jej zakończeniu bardzo mile widziana
2 dekada lutego - chciałem tutaj wstawić tę z 2010, ale już to byłoby przegięcie, bo tego śniegu to by było chyba jeszcze więcej niż realnie w połowie lutego 2010 xD Dlatego wstawie coś łagodniejszego, ale niemniej magicznego Niby nudno i brzydko, ale tego śniegu od cholery, więc ma to swój urok. Końcówka z kolejną porcją pięknych śnieżyc, ale przy okołozerowych temperaturach
3 dekada lutego - dość już tego, bo zaraz FKP dostanie zawału. Czas na atak zasłużonego, wymęczonego przedwiośnia. W takim momencie już wyraźnie na nie czas i przyniosło by furę euforii. Nasza wspólna wymarzona końcówka lutego Oczywiście nie tylko ciepła, ale i bardzo wilgotna I oczywiście to wszystko przy topniejących furach śniegu :jupi
Ten początek trochę wtopa, ale w tym wieku ciężko znaleźć coś lepszego. Zresztą w marcu bardziej mi zależy na porządnych epizodach, a nie stabilnym, bylejakim "cieple".
Dodawać będę już linki pruszkowskie, bo wraz z nadejściem wiosenki, coraz więcej nierównomiernych opadów - np stacja w Legionowie nie wyłapała tej zlewy, którą pamiętam z wczesnego wieczoru 5.03:
2 dekada marca - Po ekstremalnie ciepłej pierwszej dekadzie i bardzo wiglotnej końcówce, na początku drugiej dekady idzie spore ochłodzenie. Jednak nie na długo, bowiem 15.03 nagle wraca prawdziwa, ciepła wiosna. Początkowo opady słabe, ale końcówka dekady wyrównuje niedobory opadów przy nadal wiosennych temperaturach
3 dekada marca - Szalejmy dalej, tu już od początku. Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny ekstremalnie ciepły i wspaniale wilgotny. Potem ochłodzenie z lekkimi przymrozkami, ale od 25.03 wraca wiosna i następują dwa epizody silnego ciepła ze słabymi opadami, przedzielone nieco wyluzowanym "dołowaniem" (bo ochłodzeniem tego nie nazwę), również z opadami, ale i słonkiem
Sama w sobie nie wygląda może zbyt ciekawie, zwłaszcza ten mróz na suchą ziemie, ale trzeba mieć na uwadze, że grudzień mojej projekcji- w zdecydowanej większości ciepły dowali solidną falą mrozu i śniegu w końcówce. Śniegu będzie co nie miara, dopiero ta pseudoodwilż pod koniec trochę go zacznie gasić
Mój styczeń marzeń też przewiduje prawdziwą odwilż, wybór padł na II dekadę stycznia 2011. Przyznam, że początkowo kusił mnie styczeń 4 lata starszy, ale no jednak ten wiatr to trochę przesada Po prostu zależy mi na realnie ciepłym i wilgotnym okresie. Bolą mnie trochę zimne noce niektóre, ale ideałów nie ma. Może w 2021 się pojawi ;P
No i 3 dekadę widziałbym w ten sposób, ponownie dodam od siebie, że mogłoby być odrobinkę cieplej od 27 do 30.01 Zdecydowanie wystarczyło by -1 w dzień i -8 w nocy, ale II dekada spokoju pozwoliłaby naładować akumulatory na ten okres, zresztą pocieszała by widoczna już w prognozach perspektywa na początek lutego
cdn