To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Zimy Pół-Trzydziestolecia

kmroz - 6 Sierpień 2020, 11:35
Temat postu: Zimy Pół-Trzydziestolecia
W obecnym wieku aż czterokrotnie, przed wielką Trzydziestolatką, zdarzyły się zimy, które do swojego półmetka (15.01) również ostro i totalnie trzydziestolatkowały :/

1. 2004/05 - Tę zimę pamiętam z dzieciństwa doskonale. Zupełny brak śniegu w grudniu i do połowy stycznia był żywym tematem rozmów. Święta bez śniegu, pierwszy raz od 7 lat, również. Do dzisiaj pamiętam, że gdy 19.01 spadł wreszcie śnieg, to wszyscy mówili, żeby błyskawicznie lepić bałwany, bo zaraz się stopi. Ogólnie nastroje były podobne jak 15 lat później, tylko wtedy kompletnie niesłuszne, ponieważ jak śnieg spadł, to został z nami na długo, a pokrywa tylko rosła. Ostatecznie ze śniegiem pożegnaliśmy się dopiero koło 20.03, a na prawdziwy powiew wiosny musieliśmy czekać aż do kwietnia.

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-1-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=62&ord=asc

2. 2006/07 - To chyba kultowy przypadek ;) Grudzień wtedy okazał się rekordowo ciepły i przyniósł tylko dwa drobne śnieżne incydenty (12 i 29 grudnia), niestety bardzo słabe i żadnego bałwana nie szło ulepić. Były one słabsze niż 29.01.2020 i do tego śnieg się równie szybko stopił. W styczniu do 23go nie było mowy nie tylko o śniegu, ale nawet o przymrozkach. Pełnoprawdy listopad :) Jednak i wtedy, nawet później niż na półmetku zimy, ale jednak, przyszło wynagrodzenie i walnęło prawdziwym śnieżnym genuanem :jupi:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-1-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=62&ord=asc

3. 2011/12 - Gdyby nie słynne Lodowe Piekło, to ta zima by się zapisała w czołówce najcieplejszych. Jej pierwsza połowa to istna Trzydziestolatka. Tutaj śnieg podobno spadł koło 20.12, ale nawet tego nie pamiętam. Potem coś posypało i nawet trochę pocukrzyło w Sylwestra, ale pierwsza prawdziwa śnieżyca nastąpiła dopiero 13.01. Mroźnych epizodów było jak na lekarstwo, w zasadzie pojawił się tylko jeden przed świętami. Dopiero po tym 13.01 nastała prawdziwie zimowa aura, a dwa tygodnie później wiadomo co się rozpoczęło....

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-1-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=62&ord=asc

4. 2013/14 - Ta zima to już wgl ekstremalny przypadek, bo gdyby nie Mikołajkowy Ksawery, to u mnie poza okresem 15-31.01 nie byłoby ŻADNEGO opadu śniegu/opadu mieszanego, co już jest prawdziwym ewenementem - nawet Trzydziestolatka miała liczne opady słabego proszku (śniegiem tego nie nazwę, ale jednak). Do półmetka zimy ogólnie przeważała aura zdecydowanie odwilżowa, a nawet jak lekko mroziło, to nie było mowy o opadach. Tak naprawdę do 20.12 nie było szału z temperaturą, ale poza jednym incydentem, nie było mowy o śnieżnych akcentach. Od 21/22.12 na 3 tygodnie przyszedł ekstremalnie ciepły i niżowy okres :jupi: Jego zakończenie nastąpiło nagle, całkiem sporą śnieżycą 15.01. Druga połowa stycznia była naprawdę mroźna i wyjątkowo śnieżna, uratowała honor tamtej zimy. Ale nie wszędzie. Na południu i zachodzie nawet wtedy nie było tak w pełni zimowo i w tamtych regionach, zwłaszcza w słynnym NS, ta zima wcale się nie różniła od Trzydziestolatki. A w górach była wręcz znacznie cieplejsza od tej 6 lat później, a śniegu po prostu było żałośnie mało. Zimą 2019/20 to przynajmniej w kurortach górskich coś było. Ale wracając, do wątku pierwszej połowy zimy, to ona faktycznie była godna Trzydziestolatki.

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-1-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=62&ord=asc


Czy zgadzacie się z moimi wyborami? A może dodalibyście jakieś inne, własne?

Jacob - 6 Sierpień 2020, 11:42

Zima 2017/18
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-01-29&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=60&ord=asc

Było parę małych epizodów śnieżnych w 1 dekadzie grudnia, ale bez szału, za to na jej półmetku stało się coś przewspaniałego :jupi:

FKP - 6 Sierpień 2020, 11:43

W zimie 2011/12 śnieg spadł u mnie chyba też 8 stycznia.
Jacob - 6 Sierpień 2020, 11:47

FKP napisał/a:
W zimie 2011/12 śnieg spadł u mnie chyba też 8 stycznia.


Ja pamiętam tamta zimę. Lekko przycukrzyło śniegiem 21 grudnia i 10 stycznia (?) pierwszy śnieg spadł dopiero w sobotę 14 stycznia ;-)

Identycznie jak w 2014 i 2018, tylko w tamtych styczniavh było go więcej :jupi:

kmroz - 6 Sierpień 2020, 11:48

Jacob napisał/a:
Zima 2017/18
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-01-29&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=60&ord=asc

Było parę małych epizodów śnieżnych w 1 dekadzie grudnia, ale bez szału, za to na jej półmetku stało się coś przewspaniałego


Moim zdaniem to jednak nie ta liga :) Było trochę całodobowego mrozu, śnieg pojawiał się jednak w miarę często, u mnie jeszcze dodatkowo grudzień zaczał się pokrywą 10 cm. Jedynie w zachodniej Polsce by pasowało, ale tam to już żadna sensacja xd

FKP - 6 Sierpień 2020, 11:49

Jacob, Śnieg spadł w nocy 12/13 grudnia, pamiętam, że do rana pociągnął.
kmroz - 6 Sierpień 2020, 11:49

No i jeszcze w styczniu 2018 już od 8go był trwały mróz.
Jacob - 6 Sierpień 2020, 11:53

Pół-Trzydziestolatka, ale jaka piękna :!: :jupi:
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1994-01-29&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=60&ord=asc

No i tym bardziej cieszyła po tamtym listopadzie :jupi:

FKP - 6 Sierpień 2020, 11:54

A Pół-Trzydziestolatki w drugiej połowie :?: 2001/2 :jupi:
Jacob - 6 Sierpień 2020, 11:56

Najlepiej właśnie jakby kolejna Trzydziestolatka przyszła po takim listopadzie 1993, potem grudzień i styczeń 1994 i wysrubowany rekord lutego z sumą opadów > 100 mm 8 rekordowo niskim ciśnieniem i uslonecznieniem :jupi: potem najlepiej niech marcuś będzie jak w 2013 razem z początkiem kwietnia :jupi:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group