Ogólnie o pogodzie i klimacie - Pierwsze kwadrymestry (styczeń-kwiecień) 2001-19
kmroz - 18 Wrzesień 2020, 11:09 Temat postu: Pierwsze kwadrymestry (styczeń-kwiecień) 2001-19 Udane: 2004, 2006, 2008, 2010, 2011, 2015, 2016, 2017
TOP5: 2004, 2006, 2010, 2016, 2017
TOP3: 2004, 2010, 2017
Ale nie oszukujmy się, 2004 to zdecydowany zwycięzca
Nieudane: 2001, 2002, 2003, 2012, 2018, 2020
ANTYTOP5: 2001, 2003, 2012, 2018, 2020
ANTYTOP3: 2003, 2018, 2020
Tutaj zdecydowanym "zwycięzcą" jest oczywiście 2020. Przypadki z 2003 i 2018 też nie zaciekawe, ale plus, że chociaż nie było takiej czerwieni do marca.
Pozostałe niewymienione:
2005 - Nie dałem mu żadnego "znaku", do połowy marca w sumie wyglądał spoko, chociaż styczeń już trochę mnie zaczał irytować, zwłaszcza drugą dekadą. Niestety od połowy marca zamiast wyczekiwanej wiosny, dostaliśmy amplitudową pustynię, która trwała aż 3 tygodnie. Potem reszta kwietnia już jakoś wyglądała, ale i tak było bardzo sucho.
2007 - Pierwszy kwartał był naprawdę spoko, a przedłużającą się "pół-trzydziestolatkę" w styczniu pięknie wynagrodził koniec stycznia. Niestety od 24.03 wkroczyliśmy w wielotygodniową amplitudową pustynię, która potrwała aż do 5.05.
2009 - Właściwie sytuacja trochę analogiczna do powyższej, pierwszy kwartał dobry, ale kwiecień przerażający
2013 - Tu uznałem, że ze względu na marzec (ohydne, jałowe i amplitudowe pseudociepło, oraz mroźną i śnieżną zimę od 8.03), oraz początek kwietnia (przedłużająca się zima o zgoła nieprzyzwoitej porze), to niestety ocena + byłaby nadużyciem. Ale ze względu na resztę (styczeń, luty, 2 i 3 dekada kwietnia), to i tak mocne N jest i do minusa oczywiście bardzo daleko
2014 - Tutaj się o dziwo wahałem nad minusem. Druga połowa kwietnia wprawdzie zjawiskowa, styczeń trochę w stylu 2007, ale lepszy, bo jednak nie miał wyraźnej przewagi ciepła, tylko pół na pół, ale ta straszna lodowo-amplitudowa pustynia w lutym i pierwszej połowie marca naprawdę mnie odpycha. No, ale druga połowa marca stanęła na wysokości zadania i ugasiła pożary, chociaż te jeszcze wracały na przełomie marca i kwietnia (zanim ktoś się przyczepi, to pamiętajcie, że słowo "pożary" to u mnie taka trochę metafora ohydnej posuchy u progu wegetacji )
2019 - Tu w zasadzie to samo, co w 2007 i 2009. Pierwszy kwartał bez większych zarzutów, ale kwiecień skrajnie suchy, wraz z drugą połową marca. No i tutaj też na minus, że gdzieś tak od 10.02 do końca marca była wielka dominacja czerwieni i moim zdaniem już wtedy nie była wystarczająco nadrobiona opadami (zarówno luty i marzec w opadowej normie, w dodatku nieregularne)
Jacob - 18 Wrzesień 2020, 11:42
Udane: 2004, 2006, 2010, 2013, 2016 i 2017
Top5: 2004, 2006, 2010, 2013 i 2017
Top3: 2004, 2006 i 2010
Nieudane: 2002, 2003, 2015 i 2020
Antytop5: 2002, 2003, 2007 2015 i 2020
Antytop3: 2002, 2015 i 2020
Niewymienione
2001: początek roku faktycznie kiepski, choć luty już zasłużył na neutralizację, duet marzec-kwiecień bardzo dobry, ale to za mało
2005: w styczniu i kwietniu neutralizacja pełną parą, marzec się nie popisał, luty dobry, ale bez szału
2007: mimo wszystko początek roku bardzo fajny, ale już duet marcowo-kwietniowy to porażka
2008: odwrotnie jak przed rokiem, podobnie jak w 2001. Wiosna już dobra, ale zima gówniana, choć tutaj styczeń jeszcze ujdzie, ale luty chu*owy
2009: pierwszy kwartał wspaniały, ale ten kwiecień to takie szambo, że szkoda gadać...
2011: tutaj podobnie jak w 2007, początek roku bardzo dobry, ale wiosenne miesiące to syf
2012: podobnie jak w poprzednim roku
2014: super styczeń, 2 połowa marca i kwiecień, ale luty i I połowe marca zostawię bez komentarza najlepiej
2018: ogólnie to naprawdę był spoko, choć w praktyce tylko styczeń dobry, kolejne 3 miesiące były już razem za suche (choć teoretycznie tylko luty)
2019: Tutaj super styczeń, 1 połowa lutego i 1 połowa marca klasa sama w sobie . Ale nad resztą to tylko płakać się chce...
kmroz - 18 Wrzesień 2020, 12:08
Ah ten 2015, tak bardzo nas ciągle dzieli
|
|
|