1973 - Może być, chociaż nie przekonuje, czuje rollercoaster i, co gorsza, sporo ciemnych dni.
1985 - No w Toruniu muszę przyznać, że dobry, sporo słońca, opady w miarę ładne i całkiem częste, zabrakło jedynie burz, których było mało i ogólnie takich porządnych opadówek. No i termicznie oczywiście świetny, ale tego mówić nie muszę chyba.
1987 - Wybitnie niesprawiedliwy solarnie, termicznie też trochę taki se, miał zarówno gorące odpały, jak i zdecydowanie nieletnie okresy, szanuję głównie za sporą ilość pięknych opadówek, o jakich szczerze mówiąc lipuś 1985 mógł tylko pomarzyć.
1988 - No to już naprawdę świetny, mogło być lepiej tylko o tyle, że ten krótki epizod piekła by przyniósł jakąś porządną burzę, a nie 0.1mm mżawki xd
1993 - Naprawdę niezły, ale miał jednak zbyt chłodne okresy, także nie jestem pewien co do niego
2009 - Chyba jedyny miesiąc letni, który był naprawdę wspaniały U NAS OBU
2013 - Całkiem spoko, naprawdę nie mam się do czego przyczepić, ale jak patrzę na dane, to trafił się Toruniowi jak ślepej kurze ziarno, że aż 3 razy trafiły się te fajne okresy opadowe. Pomiędzy nimi cumulusowa aura ze słońcem, ale bez chorych amplitud i bez pustynnych wilgotności, oraz bez depresyjnego, nudnego nieba. No jedynie takie dni jak 7,8, 21 i 23.07 trochę nieteges xd
2020 - Niezły, chociaż zawsze mnie boli, jak ponad połowę sumki wyrobi jedna opadówka/burza, no ale widać chociaż, że ten opad trwał 12 godzin, a nie godzinę xd Jednak chyba sobie sam zdajesz najlepiej sprawę, że zarówno czerwiec, jak i lipiec 2020 we Włocławku miały 2 razy mniej opadów niż w Toruniu LukeDiRT - 17 Październik 2020, 17:15 Zacznę od lat dziewięćdziesiątych.
1994, 2002, 2006, 2010, 2013, 2014, 2015, 2018 - oto najlepsze lipce według mnieJacob - 17 Październik 2020, 17:22 LukeDiRT, U Was lipce 2002, 2014 i 2018 naprawdę spoko.
Lipiec 2013 za pustynny niestety, cała 2 połowa nic nie dała, a pozostałe to masakra niestety Janekl - 17 Październik 2020, 17:26 Dla mnie chyba najlepszy lipiec to w 2014 a potem 2018. W 2014 lipiec jak na warunki Kaszub był ok do tego 8 burz w tym 3 piękne burze a opad także powyżej normy a najdłuższy okres bez deszczu to 8 dni kiedy to temperatura maksymalna w granicach 24 do 27 stopni więc wymarzona.Bartek617 - 17 Październik 2020, 23:08 Mi się podobają takie lipce (do reszty mam gorszy stosunek)
xdBartek617 - 18 Październik 2020, 00:17 Co się stało się? Myślałem, że ten miesiąc akurat się specjalnie nie wyróżnia. kmroz - 18 Październik 2020, 02:57 Ja spojrzę tylko na okres 1951-2000
Lipiec 1954: Może i był zbyt pochmurny, ale jednak ciemnicy totalnej brak, regularne i ładne opady, brak totalnie nieletnich ekscesów. Szanuje
Lipiec 1973: Po wielu latach przerwy po tej zarąbistej trójcy, wreszcie przyszedł świetny lipiec, może wyjątkowo lampowy nie był, ale miał wiele ładnych dni , konkretne i regularne opady i wybitne temperatury
Lipiec 1985: Świetny, regularny lipiec, wybitny termicznie. U mnie zabrakło trochę do normy opadów, ale przy takiej wybitnej regularności mogę przymknąć na to oko. Jestem na tak
Lipiec 1993: Mieszane uczucia przy pierwszym wrażeniu, ale tak to naprawdę spoko.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1993-7-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=ascBartek617 - 20 Październik 2020, 16:03 Fanie, już chyba wiem, o co Ci chodzi. No tak, żaden lipiec później mnie szczególnie nie zaszczycił. Kiedyś lubiłem bardzo 1997 i 2011 za monsunowe opady, ale temp. czasem nie były za przyjemne (jak dla mnie). 1997 nie miał wprawdzie skrajnych nocnych tropików, ale trudno się dziwić, jak maksy. największe wynosiły 25-26 C, za to nocy o wartościach 14-16 C miał piekielnie dużo. 2011 to z kolei nieco mniejsza ilość bardzo ciepłych nocy, ale niektóre poszły na jakość, szczególnie 14 dnia (kiedy też notowano jedyne przekroczenie granicy +30 C: +30 C i +18 C+ wilgoć to niefajna mieszanka).