Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Ciepłe stycznie XXI wieku - ranking
Jacob - 24 Październik 2020, 20:28 Temat postu: Ciepłe stycznie XXI wieku - rankingZapraszam wszystkich też do wątku o lutym
Tutaj poprzeczka musi być trochę niższa i jest nią granica -1 st.
Styczeń 2018
Byly tylko 2 gówniane dni, bardzo chwalone przez starego kmroza czyli 1 i 6 stycznia . Jednak pomiędzy nimi było fajne, wzorowe ciepełko. Potem od 7 do 15 stycznia przyszła wyżowa i dość mroźna aura w stylu lutego 2018. Potem 16 stycznia przyszła piękna śnieżyca, dalej dosypało śniegu i pokrywa pierwszy po 2013 przekroczyła próg 20 cm . Śnieg trzymał ponad dekadę, a w końcówce też wzorowa odwilż https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-01-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc
Styczeń 2020
9-10 i 28-31.01 spoko, resztę bym odstrzelil
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-01-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=ascFKP - 24 Październik 2020, 20:31 Mogę tu się wyrzygać Jacob - 24 Październik 2020, 20:32 FKP, czemu, przecież tu są najbardziej znośne dla Ciebie FKP - 24 Październik 2020, 20:36 A no tak xdBartek617 - 24 Październik 2020, 22:12 2019 był naprawdę ciepły? Owszem, dantejskich mrozów ten miesiąc nie posiadał, ale "ciepło" też do niego nieszczególnie pasuje. Ten miesiąc był po prostu typowy, jak na swój okres przystało. Śnieżna i mroźna zima kłóciła się z odwilżą i roztopami. Już bardziej o cieple można mówić o poprzedzającym go grudniu (ale właściwie chyba tylko w 1 dekadzie), bo później już był chłodny/zimny (2 dekada) lub średni (3 dekada).
2002 też mi za bardzo nie "pasuje"- jak wspominałeś, miał tylko ciepło w końcówce (jednak chyba nie pełnowymiarowe, bo noce spadały poniżej 0 C- a... czego tu w zasadzie od stycznia wymagać?) , ale poza tym piździało jak cholera, no i była masa śniegu. Na łowcach śnieżyc (działałem tam kiedyś pod przykrywką jako "Jan Kowalski", ale proszę ci... nie chcę mieć kłopotów) niektóre osoby wychwalały sobie ten miesiąc (wiadomo z jakiego powodu) zwłaszcza na S Polski.
2011 mnie zastanawia, czy również nie był przypadkiem przeciętny. Bartek617 - 27 Październik 2020, 11:12 Powołując się na twierdzenia 1 użytkownika z Meteomodelu z Górnego Śląska (nie Łukasza, nie jorgusia i też nie Pawła (?) z tego forum), to w styczniu ciężko jest zarazem o ciepłą i "ładną" pogodę (2020 się starał na południu, ale bez szczególnego wyróżnienia). Tak więc dużo styczniów mogłoby znaleźć uznanie wśród osób, które lubią go w wilgotnym wydaniu.
Nad styczniem 2019 mieszkańcy północnych regionów nie mają co płakać- podobno pewnego dnia tak nasypało w górach, że ludzie nie mogli wyjść z domów... Nigdy nie zrozumiem osób, którzy poza celami praktycznymi (lepsze nawilżenie gleby, by rośliny miałyby na wiosnę podczas odwilży i roztopów lepszy start: jednak praktyczniejsze w tym czasie jest krążenie temp. wokół 0 C niż 10-15 C) czy uprawianiem sportów/zabaw na śniegu (saneczkarstwo, narciarstwo, bitwa na śnieżki, lepienie bałwana) chcą białego puchu. Na ogół większość osób ma w tym "jakiś interes". Samo patrzenie, jak biały puch się sypie, cieszenie się z tego, a także przy tym siedzenie w ciepłym domu jest moim zdaniem trochę bez sensu. "+" chodzenia po śniegu jest taki, że buty się tak nie brudzą, jak podczas przejścia po kałużach czy błocie, no ale i tak później obuwie jest nieprzyjemnie wilgotne... pawel - 27 Październik 2020, 11:14 Na meteomodelu się nie udzielam .Bartek617 - 27 Październik 2020, 11:15 A to przepraszam. Bartek617 - 27 Październik 2020, 11:34 Styczeń 2015 całkiem fajnie się zaczął na Górnym Śląsku (niby śnieżyło, ale temp. była praktycznie cały czas powyżej 0 C, nawet po ustaniu opadów). Ja przez długi czas myślałem, że okolice Katowic były jedynym regionem w Polsce, który uniknął całkiem białego puchu pod koniec grudnia 2014. Ale popatrzyłem na dane z meteomodelu i tam jednak też na Święta ładnie poprószyło. Samo nagranie chyba pochodzi z samych Katowic: na początku widać Las Murckowski, który jeszcze mieści się w granicach stolicy GŚ.
PiotrNS - 27 Październik 2020, 15:58 Moim zdaniem w Nowym Sączu najlepszym ciepłym styczniem XXI wieku był 2018, a za nim 2015. Ten pierwszy niemal w całości przynosił ciepłą aurę w różnej odsłonie, nawet trochę zimowej lampki się trafiło - w bezśnieżnej wersji, więc to znielubiłem, ale w niewielkiej ilości jak wtedy mogę to przyjąć. Znalazło się też trochę zimy - niewiele, ale w treściwej, nieudawanej wersji.
Stycznia 2015 w znacznej części nie przeżyłem na miejscu, ale wygląda na to, że przyniósł zarówno niemało zimy (w tym trochę istnego śnieżnego raju), jak i prawdziwe silne, wietrzne ciepełko. Styczeń 2014 też wygląda spoko, ale zniechęca mnie do niego myśl, że ta zima bez tygodnia na końcu stycznia, to coś równego Trzydziestolatce, a kiedy zima w tym styczniu przyszła, to od półtora miesiąca nikt już śniegu nie widział.