Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze dziesięciolecia dla różnych miesięcy
PiotrNS - 8 Listopad 2020, 20:30 Temat postu: Najlepsze/najgorsze dziesięciolecia dla różnych miesięcyW tym wątku spróbujmy się zastanowić, które dziesięciolecia (oczywiście mogą być ruchome) najbardziej, a które najmniej sprzyjały danemu miesiącowi. Nie będzie łatwo, bo często obraz takiej wybranej, sympatycznej dekady zakłócać nam będzie jakaś zakała, może też zdarzyć się tak, że złego miesiąca w danym dziesięcioleciu nie uświadczymy, ale zabraknie nam też czegoś, co jednoznacznie przekona. Ale spróbujmy Ja zacznę od (moim zdaniem) najlepszych.
Styczeń - 2010-2019
Moim zdaniem żaden styczeń w tych latach nie zasłużył na szczególną krytykę. Właściwie każdy miał w sobie coś szczególnego, od pięknej, śnieżnej zimy (2010, 2013, 2019 + regionalnie 2017) po ciepełko o różnych odmianach (2011, 2014, 2015 i 2018) i opcje mieszane, bez wielkich mrozów. Zakały pokroju stycznia wiecie którego, tutaj nie widzę.
Luty - 1977-1986
Kiedyś to były zimy... U mnie piękna seria, bardzo ładne zimowo miesiące, niemal pozbawione bardzo ciężkich mrozów, śnieżne, a przy tym mające w sobie kilka ładnych odwilży i ciepełka, opcjonalnie pseudociepełka. Ale dominowała piękna, polska zima.
Marzec - 1993-2002
Wylało się morze pseudociepła i wiele zimy. Mam tu kilka zakał, ale z powodu ich zrównoważenia przez kilka względnie dobrych miesięcy, uważam że to i tak nie taka zła dekada jak na miesiąc, który rzadko pokazuje się z dobrej strony - a jeśli, to przeważnie w otoczeniu słabych sztuk.
Kwiecień - 2010-2019
To zdecydowanie musiał być już okres po "dobrej zmianie" 1998 roku, kiedy kwiecień stał się kwietniem. Trafiło się jednak sporo bardzo słabych sztuk, jak również takich niewyróżniających się niczym szczególnie pozytywnym. Zastanawiałem się też nad dekadą 2009-18, ale w jego skład wszedłby niestety wiadomy kwiecień. Z dwojga złego wolę już kwiecień 2019, w którym przynajmniej na południu Polski w końcówce zawitał gość z Ligurii (genueńczyk).
Maj - 1994-2003
To zdecydowanie fajna seria - u mnie mało przymrozkowa, a do tego wyposażona raczej w wilgotne maje, poza częścią maja 2000. Do tego przeważnie było ciepło. Zastanawiałem się też nad wybraniem dziesięciolecia 1993-2002, ale maj 2003 był chyba trochę lepszy od 1993.
Czerwiec - 2008-2017
Bardzo ładna seria, poza kilkoma suchymi czerwcami i regionalnie zakałą czerwca 2010, przyniosła niemało dobrego, a przy tym była wyraźnie ciepła na tle potencjalnych innych takich dziesięcioleci z dalszej przeszłości.
Lipiec - 2009-2018
Również mi się podoba. Obejmuje sporo naturalnych miesięcy tak termicznie jak i opadowo, jak również szczędzi długotrwałych tchnień PRL-u i upałów. Nie tracę nadziei, że jesteśmy w trakcie tworzenia jeszcze lepszej dekady lipców, ale już tą można spokojnie docenić
Sierpień - 2000-2009
W tej serii każdy znajdzie coś dla siebie, choć wystąpiło też kilka takich sierpniów, co do których większość z nas jest zgodna, że były bardzo dobre. Ogólnokrajowych "koszmarków" nie widzę, sierpnie 2002 i 2003 nie wszędzie były szczególnie złe. Prócz tego, to już nie jest epoka "III dekad PRL-U", te sierpnie pozwalały cieszyć się latem przez cały lub prawie cały czas.
Wrzesień - 1980-1989
Moim zdaniem lata 80-te były jak najbardziej do przyjęcia jeśli chodzi o wrześnie i nie szczędziły naprawdę dobrych okresów. Zimne lub zbyt suche zakały też się zdarzyły, ale w dość oszczędnym stopniu porównując do chociażby tych nam współczesnych.
Październik -1984-1993
Trafiły się tutaj bardzo ładne babie lata, jak i sporo nieokreślonej pogody i kiepskich epizodów, jednak moim zdaniem to i tak dość fajny, zrównoważony okres. Rozpatrywałem także kilka innych dziesięcioleci, ale za każdym razem starania jakichś wyjątkowo fajnych październików były demolowane przez miesiące koszmarne. Tutaj jest całkiem nieźle.
Listopad - 2010-2019
Zdecydowana przewaga listopadów ciepłych, dużo naprawdę wczesnojesiennych momentów i nie taki duży udział niepożądanych elementów. Przynajmniej kilka listopadów przyniosło naprawdę wybitne osiągnięcia.
Grudzień - 1962-1971
To były magiczne grudnie. Na duże uznanie zasługuje także pierwsza dekada XXI wieku, ale w porównaniu z tymi dawnymi początkami zimy i tak ustępuje. Święta przynajmniej u mnie były wtedy prawie zawsze piękne, klasycznie zimowe. Marzą mi się takie, no weź daj bieli...
Na najgorsze jeszcze przyjdzie czas, muszę się zastanowić. A teraz kolej na Was, powodzenia Jacob - 8 Listopad 2020, 21:28 Stycznie 1963-1972
Lute 1977-1986
Marce 1992-2001
Kwietnie 1990-1999
Maje 1981-1990
Czerwce 2008-2017
Lipce 2011-2020
Sierpnie 1967-1976
Wrześnie 1979-1988
Październiki 1975-1984
Listopady 1961-1970
Grudnie 1960-1969Jacob - 8 Listopad 2020, 21:30 Trochę zaglądałem w dane, trochę z pamięci, może jeszcze będzie kilka korekt, ale większości jestem pewien
Zwłaszcza intryguja mnie maje 1981-86, naprawdę złociutka seria. 1987-90 to już gówna i to nawet dość kontretne, ale coś dobrać musiałem, a te z końcówki poprzedniej dekady jeszcze gorsze 🤮PiotrNS - 8 Listopad 2020, 21:43 Ale fajnie, lute i czerwce nam się pokrywają, a marce i wrześnie o włos Z Twoich propozycji można wyprowadzić dużo ciekawych obserwacji, ale trochę mnie też dziwi. Kwietnie lat 90-tych poza 1998 i 1999, to niestety raczej chłody i loch (wiem, na razie to lubisz xD), a kwietnie takie jak 1993, 1995, 1996 (sorry) i 1997 należą do takich chyba obiektywnie mało przyjemnych. Z drugiej strony i kwietnie współczesne nierzadko przykro zaskakują, więc po części rozumiem.
Myślę, że maje też miewały lepsze "lata świetności"; tak jak piszesz, również ja uważam, że końcówki wiosen z lat 1987-90 (ew. poza 1988, który regionalnie był dobry) należały do bardzo słabych i sprawiają, że trudno mi pomyśleć o przedostatniej dekadzie XX wieku w szczególnie wielu superlatywach. Listopady też trochę zaskoczyły, ale pod Twoje preferencje mogą być kmroz - 8 Listopad 2020, 22:15 Tak z głowy, na razie spróbuje tylko od 1989 włącznie, bo wcześniej nie znam za bardzo
Stycznie 2010-2019, no trzeba przyznać dobra seria, niby bez szału ze śniegiem w większości, ale jednak był, no i do tego bez jakichś wielkich mrozów, a jak było ciepło, to w przewadze z dużą dawką wilgoci.
Lute 2004-2013, chyba najlepsza opcja jeśli chodzi o te 32-lecie, kilka naprawdę białomagicznych, z porządną zimką i ogólnie wszystkie oprócz 2008 i 2012 się spisały ze śniegiem. No i tak prawdę mówiąc to było tu aż 7 perełek, o jakich od 2014 roku możemy pomarzyć xd
Marce 1993-2002, nie jestem zbytnio przekonany, ale chyba pójdę za radą Piotra, plus, że nie było w żadnym prawdziwej suszy, a to już coś, no i 4 na 10 naprawdę dobrych
Kwietnie 1990-1999, możecie się dziwić, ale ten miesiąc to w przewadze taka porażka, że naprawdę tamte jużwyszły lepiej. Aż 3 naprawdę dobre kwietnie, o jakich XXI wiek może tylko głęboko śnić (oby to się zmieniło od 2021 roku xd), 2 inne też całkiem niezłe, pozostałe do dupy, ale w XXI wieku też większość była niezbyt fajna
Maje 2009-2018, szczerze tutaj może były pewne wątpliwości, ale gdzieś na koniec dnia większość maja tutaj miała jakiś sens, jedynie maj 2012 dla mnie totalnie odpada i pewne wątpliwości mam do majów 2010, 2011, 2014 i niestety 2018.
Czerwce 1990-1999 lub 2009-2018, tutaj mam spore wątpliwości,bo moim zdaniem lepsze perełki były w tej pierwszej, ale tam były też tak ohydne zakały jak czerwiec 1994 czy 1998, a w tej drugiej oprócz suchawych czerwców 2015 i 2018 wszystko miało ręce i nogi, ale nic nie powaliło na kolana.
Lipce 2008-2017, moim zdaniem było tu 5 naprawdę dobrych lipców (na obwarzankach ale luj z tym), te z okresu 2010-14 też ujdą - każdy miał jakieś dobre strony, 2011 miał piękny letni okres i super opady, 2010 i 2014 miały sporo gorąca, ale ładne opady, a 2013 był suchy, ale przyjemny. No a 2012 wszystkiego po trochu.
Sierpnie 2008-2017, tutaj to już w ogóle klasa, tylko jeden cierpień do wyciepania, ale reszta SZAPO BA, co by nie mówić te lata od 2008 się naprawdę udawały
Wrześnie 2011-2020, szału nie ma, ale jednak innego wyboru być tu nie mogło, od 1996 do 2010 to był jakiś dramat, a trio 1993-1995 się naprawdę udało, ale dookoła same szambo. W ostatniej dekadzie co ważne trochę opady się poprawiły po bardzo kiepskiej pod tym względem pierwszej dekadzie XXI wieku.
Październiki 1997-2006, tutaj oprócz 2000, 2003 i 2005 było naprawdę jako tako, ogólnie te brochy to niezła masakra i naprawdę to 10-lecie jakoś wyglądało
Listopady 2008-17, powiem szczerze, że powoli dojrzewam do etapu, że zupełnie zmienię swoje podejście do listopada, ale jeszcze to się nie stało Ta dekada sięcałkiem udała, miała super perełki jak 2010 i 2015 i kilka innych też było w miarę fajnych. 2009 moim zdaniem lepszy z wiadomego powodu od 2019, a 2008 nieznacznie lepszy od 2018.
Grudnie 1993-2002. Nie ukrywam, trochę mi szkoda grudniów 1990 i 1992, które były fajne, ale grudnie 2001 i 2002 jednak zjadają je na śniadanie, grudzień 2000 też się udał. W tej dekadzie Święta może nie zawsze były śnieżne, ale przynajmniej mroźne (wyjątek to 1997 i wigilijna odwilż z 1995 roku). Mróz bez sniegu to nie to samo, ale jednak zawsze coś. Po tym okresie już trudno było o prawdziwie magiczne Święta, a grudnie fajne siętrafiały, ale jednak było ich trochę mniej, niestety. Myślałem o dekadzie 2009-18, ale jednak Złośnicy przesadzali wtedy, a tego śniegu poza oczywiście 2009, 2010, 2012 i 2016 było po prostu malutko.PiotrNS - 8 Listopad 2020, 22:45
Cytat:
powoli dojrzewam do etapu, że zupełnie zmienię swoje podejście do listopada
Jestem bardzo ciekawy
Co do reszty Twoich wyborów to z grubsza się zgadzam (te kwietnie też zaczynam rozumieć, choć kilka mnie tam obrzydza), choć w przypadku sierpnia prędko zrezygnowałem z umieszczeniem dekady 2008-2017, bo jednak zbyt wiele mnie w niej zniechęca - 2015 to jedno, ale także 2013 dla mnie do bani (niestety u mnie ten miesiąc zawiódł totalnie*), a i 2012 i 2017 budzą poważne zastrzeżenia. Wrześnie po 1989 roku najlepiej wypadły rzeczywiście w tym czasie, październiki w sumie też, a miesiące zimowe nie pozostawiają złudzeń
* rozdział burzowej opowieści o 2013 roku będzie raczej najkrótszy. Aktualnie tworzę odcinek o roku 2012, tu było lepiej kmroz - 8 Listopad 2020, 22:49
PiotrNS napisał/a:
choć w przypadku sierpnia prędko zrezygnowałem z umieszczeniem dekady 2008-2017, bo jednak zbyt wiele mnie w niej zniechęca - 2015 to jedno, ale także 2013 dla mnie do bani (niestety u mnie ten miesiąc zawiódł totalnie*), a i 2012 i 2017 budzą poważne zastrzeżenia.
No u Ciebie niestety tak, okropna czwórka. U mnie 2012 był jako taki a 2013 i 2017 bardzo dobre
PiotrNS napisał/a:
Jestem bardzo ciekawy
No a jaka może być przemiana? Ale jeszcze się z nią "wstrzymam" - w tym roku moja niecierpliwość do mrozu i/lub białej magii jest z wiadomych powodów olbrzymia, ale niekoniecznie po względnie normalnym poprzednim sezonie zimowym tak pozostanie. Listopad to jednak listopad i miło zaznać w nim trochę fajnej jesieni jeszcze, chociaż w tym roku moja głowa jest już skupiona tylko na jednym.PiotrNS - 8 Listopad 2020, 22:58
Cytat:
No a jaka może być przemiana? Ale jeszcze się z nią "wstrzymam" - w tym roku moja niecierpliwość do mrozu i/lub białej magii jest z wiadomych powodów olbrzymia, ale niekoniecznie po względnie normalnym poprzednim sezonie zimowym tak pozostanie. Listopad to jednak listopad i miło zaznać w nim trochę fajnej jesieni jeszcze, chociaż w tym roku moja głowa jest już skupiona tylko na jednym.
Jak ja to rozumiem... Mam identycznie, już tak tęsknię do zimy i śniegu, że brak bieli w prognozach martwi mnie i wywołuje obawy, mimo że nie było jeszcze nawet Święta Niepodległości. Jeszcze po tym fajmym październiku i wczorajszej aktywnej sobocie mam takie poczucie, że ciepła mi już wystarczy i może być nawet mrózno - byle zaowocowało to porządną zimą. Nie wiem czy dobrze robię, mając tak wygórowane oczekiwania, ale tęsknota daje znak, że to normalne.Jacob - 8 Listopad 2020, 23:04 A mnie wręcz uspokaja brak zimy w najbliższym czasie, listopad i grudzień nie mają jakieś jednoznacznej korelacji/antykorelacji, a wiadomo, że jak przyjdzie bubu, to nie trwa miesiącami, więc narazie czekam cierpliwie FKP - 8 Listopad 2020, 23:06 To sobie czekajcie