To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Lata 2000-2009 - Zimy lat 2000-09

Jacob - 16 Grudzień 2020, 15:22
Temat postu: Zimy lat 2000-09
Zima 1999/2000: 4/10
Zima 2000/01: 4/10
Zima 2001/02: 6/10
Zima 2002/03: 7/10
Zima 2003/04: 8/10
Zima 2004/05: 6/10
Zima 2005/06: 10/10
Zima 2006/07: 5/10
Zima 2007/08: 2/10
Zima 2008/09: 6/10

kmroz - 16 Grudzień 2020, 15:30

1999/2000 4/10
2000/2001 5/10
2001/2002 6/10
2002/03 7/10
2003/04 8/10
2004/05 6/10
2005/06 9/10
2006/07 7/10
2007/08 3/10
2008/09 6/10

Janekl - 5 Styczeń 2021, 16:59

Zima 1999/00: 4/10 ale Wigilię i święta było ładnie.
Zima 2000/01: 5/10
Zima 2001/02: 8/10
Zima 2002/03: 7/10
Zima 2003/04: 7/10
Zima 2004/05: 5/10 Tutaj luty najlepszy chociaż marzec ,którego nie liczę miał najwięcej śniegu
Zima 2005/06: 10/10 ogólnie b.dobry a nawet marzec też bardzo zimowy.
Zima 2006/07: 3/10
Zima 2007/08: 2/10
Zima 2008/09: 8/10

PiotrNS - 7 Styczeń 2021, 22:44

Janek, z Twojej perspektywy i wg. Twoich kryteriów która zima była lepsza - 2006 czy 2010? Pytam, bo w mikroklimacie Kaszub mogło dziać się wtedy mnóstwo ciekawych rzeczy i zarówno jedna jak i druga zima mogły pokazać więcej niż w innych regionach, choć myślę że zdecydowanie więcej śniegu wystąpiło u Ciebie w sezonie 11 lat temu.
A jak oceniasz najchłodniejszą w skali całej Polski zimę 2002/03 w odniesieniu do tamtych dwóch?

Janekl - 7 Styczeń 2021, 22:51

Piotrze chodzi Ci o zimę całą 2005/06 czy tylko zimę w 2006 styczeń ,luty ew. marzec.
PiotrNS - 7 Styczeń 2021, 22:52

Rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem, chodzi mi o całą zimę, także z marcem, który w tym sezonie zapisał się jako wyraźną kontynuację tej pory roku.
Janekl - 7 Styczeń 2021, 23:21

Ogólnie oby dwie zimy były bardzo dobre ale w zimie 2009/10 było 2 razy więcej śniegu po największa pokrywa ponad 80 cm a zimie 2005/06 tylko 44 cm tyle ,że grudzień tu bardziej zimowy.
A jeśli chodzi o zimę 2002/03 to u mnie ta zima tylko troszeczkę była zimniejsza od zimy 2009/10 ale ta zima na przykład w I dekadzie stycznia bardzo zimna a w II i III dekadzie już ciepła i jak dla mnie ten okres fatalny choć grudzień akurat fajny. Luty też miał i zimne i ciepłe okresy jak dla mnie zbyt niestabilna pogoda do tego nie za dużo śniegu z tych zim najmniej. Więc zima 2002/03 taka średnia.

Jacob - 17 Wrzesień 2025, 02:15

1. 2005/06 (tu wybór jeszcze bardziej oczywisty niż w kolejnej dekadzie :lol: )
2. 2002/03
3. 2003/04
4. 2008/09
5. 2004/05
6. 2001/02
7. 2000/01
8. 1999/2000
9. 2007/08
10. 2006/07 (ogólnie rozkład anomallii miesięcznych bardziej mi leży od 07/08, ale to jednak ta pierwsza zima zaserwowała dłuższe ataki jeszcze bardziej wściekłego bordu, rok później w 2 połowie zimy może i odczuwalnie było to samo co w pierwszej rok wcześniej, ale chociaż ten bord nie był aż tak wyśrubowany i mniej deszczu spadło co akurat paradoksalnie jest dla mnie plusem)

Bartek617 - 17 Wrzesień 2025, 09:28

Zimą ogólnie im mniej opadów z grubsza, tym więcej plusów ;-) Średnia wilgotność powietrza osiąga swój szczyt i nawet zupełnie nieopadowe cyrkulacje potrafią zapewnić jakąś wilgoć, np. chmury warstwowe typu stratus ;-) To jest ta pora roku, w której również mocniejsze wiatry, zwłaszcza te osuszające powietrze i podnoszące poziom temp. powietrza, nie są praktycznie do szczęścia potrzebne ;-)
Bartek617 - 18 Wrzesień 2025, 10:02

Kurdę, tutaj to ogólnie mam wrażenie, że jest kiepski wybór, bo albo zima z krwi i kości się ujawniała i dominowała, albo z drugiej strony mniej śnieżne lub te przeciętne śniegowo sezony (u mnie 2000/2001, 2006/2007, 2007/2008 [listopada nie trzeba raczej przypominać jak w niektórych regionach przebiegał] ;-) koniec końców, ewentualnie również 1999/2000 czy 2002/2003- jak na niską średnią temp. powietrza, ilości śniegu pojawiały się stosunkowo niewielkie) zawierały w sobie sporo patolstwa... :-( Nic w dużej mierze dokonam chyba segregacji po sumach opadów (im mniej, tym dla mnie lepiej) lub po usłonecznieniu (przez większość czasu miejscowy heliograf działał) ;-) Pech chce, że w surowszych (bardziej śniegowo niż termicznie poza 2005/2006) sezonach zimowych z listy pojawiały się w przewadze stosunkowo łagodne grudnie (2003/2004, 2004/2005, 2008/2009, nawet 2005/2006 biorąc pod uwagę dalsze losy) ;-) , ale w zasadzie oceniamy w tym wątku całe pory roku a nie pojedyncze miesiące ;-) A no nie jestem też jeszcze zwolennikiem wczesnych epizodów zimowych, więc np. 2007/2008 znajdzie się niżej niż 2006/2007 (choć to kontrowersyjny przykład z dzisiejszej perspektywy przynajmniej patrząc- sezon częstych wichur) ;-) Też nie lubię zbytnio ociepleń na przełomie stycznia-lutego, a to się trafiło z bardziej zimowych sezonów w 2003/2004 i 2008/2009 :-(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group