Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące zodiakalne - opisy i oceny
kmroz - 6 Marzec 2021, 19:30 Temat postu: Miesiące zodiakalne - opisy i ocenyZacznę nie po kolei - od poruszonego ostatnio tutaj Miesiąca Lwa (23.07-22.08), na podstawie faktu, że w 1980 się on naprawdę udał, mimo, że reszta lipca i sierpnia były totalnie do niczego.
1980: Bardzo fajny, można narzekać na brak opadów w drugiej dekadzie sierpnia, ale biorąc pod uwagę, że nie była ona ani gorąca, ani pustynna, a reszta tego miesiąca była wilgotna, to nie był to wielki problem. Jak szukać na siłę wad, to, że mimo wszystko było lekko chłodno (bardziej epizody większego bubu, bo przeważało ładne lato) i w sumie usłonecznienie mogło się bardziej postarać.
1981: Poza dosłownie kilkoma sucho-upalnymi dniami w połowie tego miesiąca ruchomego, było naprawdę okej, no jeszcze sama końcówka kiepska, będąca wstępem do 3 dekady PRL-u. No, ale ogólnie to nie powalało na kolana, w dodatku lubiło popadać przy chłodzie.
1982: Do 12.08, a więc ponad 20 dni, tylko i wyłącznie sucho i sucho. I to skrajnie, nic a nic nie padało Do tego 3-9.08 termiczny koszmar, bo reszta nawet przyjemna. Ostatnia dekada to Czas Euforii, ale i tak za mały jak na taką suszę, w sumie to dopiero plucha z 20.08 załatwiła sprawę
1983: Tamte wakacje to była dość spora susza, ale akurat ten fragment wyglądał sensownie - można powiedzieć, że ta ich "połowa" zgarnęła wszystkie opady. I z pozoru nie było źle, chociaż potrafiło padać przy chłodzie i suszyć przy upale, ogólnie do tego trochę za dużo tego gorąca, a wytchnienia od niego aż za bubowate. Niemniej było nieźle i nie będę jakoś narzekał.
1984: Dzięki 6.08 (nawet nie wiem czy to plucha, czy burza, czy coś pomiędzy) nie wygląda to tak drastycznie, ale w praktyce były to trzy akty tragedii - pierwszy to lochowa i lodowa końcówka lipca z codziennymi mżawkami, drugi to sucha i gorąca pierwsza dekada sierpnia, a trzeci to może przyjemna termicznie i solarnie, ale niestety nadal bardzo sucha druga dekada sierpnia... Szczerze, gdyby nie żenada z opadami, to mógłbym się zlitować, ale tak to muszę mocno zganić...
1985: Akurat trafił nam się tu mniej ciekawy fragment Króla Lipusi, przynajmniej opadowo, bo w innych kwestiach było git, ale za to dostajemy idealną wręcz pierwszą dekadę sierpnia. Druga dekada miała kilkudniowy dramatycznie upalno-pustynny okres, a od 17.08 poszliśmy w stronę chłodu i lochu (deszcz popadał dwa dni i koniec). Ogólnie nie przekonuje mnie jakoś, mimo, że był ten miesiąc ruchomy połowicznym fragmentem bardzo fajnych wakacji... Ale też źle nie było, dobrze, że drastyczny okres był ograniczony, do 11.08 było w sumie optymalnie
C.D.N.kmroz - 6 Marzec 2021, 19:48 1986 - Niestety suchawy, w tym pośrodku długi okres posuchy totalnej z przewagą gorąca, epizodycznie upału. Na obwarzankach sporo lochu i drastycznie zimne epizody.
1987 - Dosłownie lodowiec, koszmar jakiś. Chyba nawet lipiec 1979 do tego nie umywa. Ale na wrzesień jak znalazł, bo często padało (chociaż nie jakoś mocno). Jednak oceniamy tutaj praktycznie śródletni miesiąc, a nie jesienny...
1988 - Mega nieregularny opadowo, ale bez tragedii (średnio raz na tydzień ładna zlewa), docelowo nawet wilgotny. Zarazem lampowy i w przewadze przyjemny termicznie - jedynie na samym początku okresu, oraz w trzeciej pentadzie sierpnia trochę za gorąco. Mi się naprawdę podoba, chociaż się trochę zniechęciłem do takiego czegoś, także oceny maksymalnej nie budiet.
1989: Oj, horror. Do 1.08 się jeszcze jakoś trzymał, ale potem albo pseudomokre bubu, albo suchy upał. Bardzo niska suma opadów. Duża kontrastować. Nie podoba mi się
1990: Pierwsza połowa okresu mega sucha i do tego czasem gorąca. Druga żabkowa, ale przy tym lochowa i czesto bubowata. Szczerze, to miałem wrażenie, że w najlepszym lecie lat 90-tych ten okres będzie lepiej wyglądał... A tu widzę termiczny rollercoaster i nierównomierności solarne i opadowe...
1991: Do 5.08 bardzo dobrze, nawet fenomenalnie - super stabilne i przyjemne temperatur, trafiły się dwie ładne sumki, dzięki czemu było wilgotno. Po 5.08 krótki upał - suchy, ale tuż po deszczach, to raczej nie kurzyło. Potem ochłodzenie, ale dość przyjemne, zimno nie było - nadal w miarę sporo słońca i trochę deszczu. Jak tak sobie myślę, to całkiem niezły.
1992: Dużo upału, mało opadów - słowem dramat. Od 12.08 przyjemnie, ale nadal mega sucho... No i te pustynne wilgotności. Szczerze, przeraża mnie ten okres...
1993: Sucho, ale nie jakoś drastycznie. Sporo słońca, temperatury raczej okej, chociaż niestabilne i czasem trochę poza komfort w obie strony. Jakby więcej padało dałbym wysoką ocenę. Jak na rzekomy "rok bez lata" naprawdę nieźle.
1994: Drastyczna fala upałów, historyczna wręcz . Do 2.08 totalny horror, potem przeszła ładna burza, ale dopiero od 7.08 na dobre zmiany. Kilka przyjemnych dni i od 15.08 przejście w drugą skrajność. Mega zimno, lochowo, plus jedynie że padało.
Ocena: 2/10
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1994-8-22&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=ascFKP - 6 Marzec 2021, 20:00 Ultra mega lul xdkmroz - 6 Marzec 2021, 20:27 Czeba czegoś nowego szukać bo rutynowe oceny kalendarzowych miesięcy już przeżuliśmy xdkmroz - 6 Marzec 2021, 20:28 I nawet fajna zabawa, bo okazuje się, że najlepsze wakacje z lat 1981-2000, czyli 1985 i 1990, miały akurat średni okres "Lwa"...pawel - 6 Marzec 2021, 20:29 Można się też pobawić w kalendarz juliański FKP - 6 Marzec 2021, 20:32 Miesiąc Lwa najlepszy był w 2018 kmroz - 6 Marzec 2021, 20:32
pawel napisał/a:
Można się też pobawić w kalendarz juliański
'
To też kmroz - 6 Marzec 2021, 20:33
FKP napisał/a:
Miesiąc Lwa najlepszy był w 2018
Zwłaszcza we Wrocławiu i Zielonej Górze FKP - 6 Marzec 2021, 20:39
kmroz napisał/a:
FKP napisał/a:
Miesiąc Lwa najlepszy był w 2018
Zwłaszcza we Wrocławiu i Zielonej Górze
Prawda, ale jak byłem w tamtych stronach w sierpniu 2018 to woda jeziorach była zielona a wiele drzew wyglądało jak pod koniec października ubiegłego roku, więc przydałyby się też burki.