Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najbardziej letnie miejsce w Polsce
FKK - 12 Czerwiec 2021, 14:33 Temat postu: Najbardziej letnie miejsce w PolsceJakie jest według was, zwłaszcza ciepłolubów najbardziej letnie miejsce w Polsce?
Najbardziej przychodzą mi do głowy 3 opcje:
- pierwsza to Wrocław, Dolny Śląsk i Wielkopolska - gorąc pojawia się tam najszybciej i temperatury powyżej 25 stopni występują w październiku. Ziemie te są określane jako najcieplejsze w Polsce, ze średnią temperaturą roczną na poziomie 9-10 stopni..
- druga to Świnoujście. Choć miejscowość leży nad morzem, przez co temperatury letnie są niższe w porównaniu do reszty kraju, to w ciągu lata woda tam bywa najcieplejsza, no i usłonecznienie w skali roku jest najwyższe w Polsce, przynajmniej według Wikipedii.
- trzecia to województwo Podkarpackie i Bieszczady. Jest to region wysunięty najbardziej na południowy wschód Polski, co oznacza że jest tam większy kontynentalizm a także stamtąd jest najbliżej nad Morze Śródziemne (w sensie równoleżnikowym). W Bieszczadach w 2018 roku padł listopadowy rekord ciepła tmax ok. 26 stopni, często tam utrzymuje się względnie najlepsza pogoda (przy niżach genueńskich) w czasie gdy reszta kraju musi się zmagać z jesienną lub czasami wręcz zimową aurą, tak jak pod koniec kwietnia 2017.
Takie są moje szybkie przemyślenia, zapraszam do dyskusji.PiotrNS - 12 Czerwiec 2021, 15:03 Moim zdaniem to Dolny Śląsk, który latem często kumuluje ilość gorących dni i często przez długi czas temperatura potrafi nie spadać tam poniżej naprawdę anomalnych poziomów. Pokazało to oczywiście lato 2018, które jednak to nie na Dolnym Śląsku, lecz na Ziemi Lubuskiej odznaczyło się najwyższym odchyleniem od normy. Na korzyść tych regionów przemawiają także dłuższe i silniejsze ocieplenia w I połowie jesieni, przeważnie z cieplejszymi nocami niż w reszcie kraju (dopiero na późniejszym etapie temperatury minimalne wychodzą najwyżej na SE jak powieje halniaczek).
Moim zdaniem wyróżnić trzeba także Poznań, czyli słynną Posnanię, w którą czerwiec 2019 uderzył z największą mocą To miasto ma talent do przyciągania naprawdę ekstremalnie wysokich temperatur nawet gdy inne mają trochę więcej oddechu - mimo to pod względem ilości upałów ustępuje stolicy Dolnego Śląska.
Podkarpacia bym raczej nie rozważał, gdyż latem noce są tam wyraźnie chłodniejsze niż w zachodniej części Polski. Miesiąc z najcieplejszymi nocami w Rzeszowie (czerwiec 2019) we Wrocławiu zająłby pod tym względem dopiero piąte miejsce.
Świnoujście broni się szczególnie tymi późnowiosennymi/wczesnoletnimi powiewami upału, które na przestrzeni lat właśnie tam działy się szczególnie często. Najsłynniejszy przypadek to oczywiście 3 czerwca 2019, kiedy przyłożyło tam 33,5 stopnia. Czuję że kiedy pobijemy kontrowersyjny rekord maja, to właśnie tam.
PS. Fajnie że założyłeś temat FKK, jeśli masz ochotę to udzielaj się częściej kmroz - 12 Czerwiec 2021, 15:09 No też uważam, że SE Polski latem to wręcz jest jednym... z chłodniejszych regionów, wyjątkiem są jedynie okresy z pofalowanym frontem czy genuanem z dawnych lat (bo te współczesne to raczej latają Ukrainą i przy takim ustawieniu to SE jest najchłodniejsze w Polsce).jorguś - 12 Czerwiec 2021, 15:22 Ja swego czasu Podkarpacie uważałem za letni biegun ciepła, lipiec 2007 wyrobił mi taki pogląd xdFKP - 12 Czerwiec 2021, 15:28 Przecież niziny mają wyrównaną t. śr. latem Bartek617 - 12 Czerwiec 2021, 16:57 Wydaje mi się, że najcieplej jest w nizinnej części Dolnego Śląska i Wielkopolsce, ewentualnie można też rozważać ziemię lubuską i Opolszczyznę.
Podkarpacie ma w zasadzie bardzo wysokie temp., jedynie wtedy gdy w większości Polski panuje brzydka pogoda (jak np. gdy ten region znajduje się na wschód od rozległej strefy opadów). Też latem najpóźniej nadchodzi załamanie pogody z północnego-zachodu czy zachodu (jak w ciągu dnia pada np. na Górnym Śląsku czy w zachodniej Małopolsce, to tam załamanie pogody nadchodzi pod wieczór, więc wówczas temp. są dużo wyższe). Natomiast gdy w całej PL ma miejsce wyżowa aura, to wówczas tam jest chłodno, chłodniej niż w województwach położonych na zachód (niższe są tmaks.). Podczas zaawansowanej jesieni i na początku zimy ogólnie obszary podgórskie i górskie (a także całe południowe województwa) są bardziej uprzywilejowane, jeśli chodzi o wzrost temp. maks. z uwagi na wiatry z południa lub gdy dłużej utrzymuje się wyżowa aura (amplitudy są na ogół większe, choć znajdą się wyjątki).
Obszary nadmorskie jak okolice Świnoujścia, Kołobrzegu i Koszalina mogą zasłynąć z wysokich temp. nocnych (i ogólnie niskich amplitud temp.- dlatego jeśli chodzi o "pełnowymiarowe ciepło", to mieszkanie w tych miejscach jest najlepsze) za sprawą obecnej bryzy, mimo że te miejsca nie kojarzą się szczególnie z ciepłem, z racji przewagi klimatu morskiego nad kontynentalnym są to obszary z najdłużej utrzymującą się łagodną pogodą; w okresie nadejścia tęgich mrozów są to dość często tereny z większą ilością śniegu.
Niziny mogą mieć dość wyrównaną średnią temp. w porze ciepłej, bo jak sama nazwa wskazuje są to obszary o niewielkich różnicach wysokości na mniejszych czy większych odległościach, a wysokość n. p. m. jest jednym z podstawowych kryteriów przy wyznaczaniu temp.. Jednak przeważnie wyższe temp. są np. w okolicach Poznania czy Wrocławia niż np. Olsztyna i Białegostoku-> tutaj decydującym czynnikiem jest odległość od morza. FKK - 12 Czerwiec 2021, 19:02
kmroz napisał/a:
No też uważam, że SE Polski latem to wręcz jest jednym... z chłodniejszych regionów, wyjątkiem są jedynie okresy z pofalowanym frontem czy genuanem z dawnych lat (bo te współczesne to raczej latają Ukrainą i przy takim ustawieniu to SE jest najchłodniejsze w Polsce).
Coś w tym jest, idealnym przykładem tego jest lipiec 2000 który wiemy jakim był paskudnym miesiącem. Ten sam miesiąc w rumuńskiej Konstancy był z kolei najcieplejszym w historii, dla porównania udostępniam podsumowanie z kilku stacji
Niemalże idealny letni miesiąc Ale upał przekraczający 35 stopni nawet dla mnie jest zbyt uciążliwy - wolałbym więcej dni z przedziału 25-30 stopni i pojedyncze dni z temp. 32/33 st.Bartek617 - 15 Czerwiec 2021, 16:10 Noce straszne: ja tak narzekam na tmin. w Polsce, a tutaj to rzeczywiście jest niewesoło (chyba, że wiatr znad morza nocą powstrzymuje przed mocniejszym spadkiem, to trochę jeszcze rozumiem, podobna sytuacja była na wyspach greckich, ale tak czy owak nic ciekawego). W ciągu dnia jednak naprawdę skromne są te temp. jak na fakt, że te okolice należą już do południowej Europy (Konstanca to miasto portowe położone na południowym-wschodzie Rumunii, nad Morzem Czarnym); pod tym kątem (temp. dzienne) jak patrzę to widzę coś podobnego do lipca 2006 czy czerwca 2019 u nas.