Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podtopienia vs kontynuacja suszy
kmroz - 30 Kwiecień 2019, 16:22 Temat postu: Podtopienia vs kontynuacja suszy W końcu doczekaliśmy się obfitych opadów w Polsce, ale niestety nie wszędzie. Jedne regiony dostały opadu wręcz za dużo, inne nie dostały ani kropli deszczu (jak np Płock czy Białystok). Najwięcej popadało na południu - województwa małopolskie i świętokrzyskie szczególnie, dostateczny opad pojawił się także w województwach podkarpackim, lubelskim, łodzkim, śląskim, opolskim i dolnośląskim. Reszta kraju kontynuuje suszę, która będzie się wciąż nasilać, ponieważ żadnych większych opadów nie widać, jedyne co może popadywać, to z drobnych konwekcji, których już dzisiaj i jutro możemy lokalnie się spodziewać, a od czwartku, gdy zacznie płynąć do nas chłodne powietrze, zdecydowanie już ich nie zabraknie. Ale konwekcje mają to do siebie, że są krótkotrwałe i lokalne i na pewno tak silnej suszy nie zakończą, ani nawet nie załagodzą.
Na koniec dla porównania sumy opadów za ostatnie cztery dni w dwóch najbardziej znanych polskich miastach - w Krakowie (58.3mm) i w Warszawie (1.4mm)......
http://ogimet.com/cgi-bin...&day=30&hora=23
http://ogimet.com/cgi-bin...&day=30&hora=23
Wg prognoz najwięcej popada na południu i południowym wschodzie do końca tego tygodnia, więc nierówności będą się dalej nasilać, niewykluczone, że niedługo zaobserwujemy jednocześnie dwa różne żywioły nad Polską... [/code]
LukeDiRT - 30 Kwiecień 2019, 16:31
Według sumy opadów kwiecień u mnie w Gliwicach będzie w normie, a nawet lekko mokry. Ale według ilości dni z opadami, to już nie - tutaj ilość deszczowych dni wynosi 9 na 21 dni bez opadów.
Ciekawe, jaki będzie maj. Według prognoz CFS, będzie lekko chłodny z opadami w normie.
Mam nadzieję, że przynajmniej lato nam to zrekompensuje i będzie gorące i słoneczne, ale bez fal dużych męczących upałów, ale też bez uderzeń atlantyckich chłodów.
PiotrNS - 2 Maj 2019, 12:40
W Nowym Sączu sytuacja opadowa dalece się poprawiła. W dniach 27-30 kwietnia spadło tu 47,3mm deszczu, co stanowi niemal miesięczną normę opadową dla lat 1981-2010. Ogólnie suma opadów kwietnia wyniosła 57,7mm, był to zatem miesiąc lekko mokry, choć jeszcze kilka dni temu susza naprawdę dawała się we znaki. Szczególnie wyraźnie było to widać 26 kwietnia, kiedy przy 28 stopniach i silnym wietrze wszędzie latało pełno kurzu i pyłu, normalnie Dziki Zachód. Teraz 0rzyroda odżyła, trawa nareszcie cieszt swoim naturalnym kolorem i można popracować w grządce, bo gleba nie jest już wyschnięta na wiór. Rzeka Kamienica, która wyglądała już naprawdę słabo, wróciła na swoje miejsce i płynie tak wartko jak dawno nie płynęła. Poniższe zdjęcie wykonałem wczoraj
LukeDiRT - 2 Maj 2019, 12:45
No tak, opady jak najbardziej się przydały. Miejmy również nadzieję, że nie będzie przeginki w drugą stronę i nie będziemy mieli powtórki z maja 2010...
Bartek617 - 16 Styczeń 2021, 20:43
Też uważam, że opady spełniły swoją rolę i dobrze, że nadeszły w tak skumulowanej postaci na przełomie kwietnia-maja. Też mam przed oczami wysuszone łąki w okresie Wielkanocy, ale mimo wszystko uważam tą Wielkanoc za 1 z najlepszych- mnóstwo słońca oraz optymalne, całkiem wysokie temp. Gdyby nie końcówka, posucha mogłaby dalej być obecna w moich okolicach, więc sytuacja została uregulowana.
|
|
|