To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Gry forumowe - Jesteś skowronkiem czy sową?

LukeDiRT - 8 Sierpień 2022, 07:32
Temat postu: Jesteś skowronkiem czy sową?
Cytat:
Chronotyp to wewnętrzny biologiczny zegar, który reguluje nasze pory spania i aktywności. Wyróżniamy dwa podstawowe chronotypy – poranny i wieczorny, czyli sowę i skowronka (lub inaczej - nocne marki i ranne ptaszki). Rozwiąż test i sprawdź kim jesteś. Dowiedz się też, jak żyć w zgodzie z własnym chronotypem i co zrobić, gdy życie wymusza zmiany w trybie funkcjonowania.


Źródło :arrow:
https://www.poradnikzdrow...-v8Di-m2yT.html

funkcyjka - 8 Sierpień 2022, 08:46

Zdecydowanie skowronkiem, prawie zawsze wybierałam odpowiedź A. ;)
Bartek617 - 8 Sierpień 2022, 12:12

1. Różnie to bywa, raczej nie mam poważniejszych kłopotów z opuszczeniem łóżka "na czas", ale często po obudzeniu się wyglądam na lekko "przyćpanego", Mama to wczoraj zauważyła, jak wstałem po godz. 10- sen mnie zmorzył konkretny, budzik mam ustawiony co godzinę od 5:00 do 10:00 (w trakcie zajęć dydaktycznych na uniwerku muszę cholera uważać). ;-)
2. Tutaj czuję, że lepiej mi się uczy po południu (choć uczyć się ogólnie nie lubię, zwłaszcza m. in. obecnie, gdy mam "dziurawą głowę") :-( , ale też nie za późno, bo wieczorem już towarzyszy mi czasem takie wrażenie, że dzień idzie na śmietnik. :cry:
3. Nom, do kolegi jak jeżdżę w odwiedziny, to raczej skoro świt (tzn. koło południa, bo przed godz. 12 też czasem śpi) ;-) , najwyżej jak wracam, to gdzieś między godz. 22-24.- uwielbiam jeździć nocą przez okoliczne łąki, przez pewną odległość czuję taki niezwykły mikroklimat (o niebo przyjemniej niż w betonowej dżungli, do której w sumie też nie mam zbyt daleko: jak np. w sercu miasta wieczorami jest koło +20 C, to tam jest może nieco więcej niż +15 C, kilka C różnicy automatycznie się pojawia). ;-)
4. Seks mnie nie dotyczy (jeszcze cnoty nie straciłem, juhu, juhu, juhuu xd) ;-) , co najwyżej okresowe uporczywe myślenie o ładnych dziewczynach i wówczas chęć rozładowania napięcia (tj. ulżenie sobie) :oops: :cry: - raczej takie myśli mnie wieczorami napadają :-( , a później, tj. rano (czy w ciągu dnia) sobie jakoś kojo ogarniam ;-) , by tylko wstydu przed pozostałymi domownikami (tzn. teraz tylko przed Mamą) nie było. :-(
5. Dla mnie jakakolwiek impreza jest męką, nie tylko całonocna- od dziecka wolałem kontakt z drugim człowiekiem "w cztery oczy", bo wtedy mogłem się dać poznać z "lepszej" strony ;-) , tłumy nigdy nie były na moje nerwy, zazwyczaj dziwnie się wtedy zachowywałem (raz byłem nadpobudliwy, tak jakbym był na jakiś prochach typu kokaina, innym razem wydygany i zestresowany, ogólnie czułem wiecznie taką potrzebę, by mnie wszyscy lubili, a jak postępowałem, to już była wówczas dla mnie drugorzędna sprawa [nawet jak to była skrajna głupota z mojej strony]-> nie liczyły się tutaj dla mnie dążenia do celu, tylko cel sam w sobie). :-(
6. Tutaj trudno jest mi oddać jednoznaczny głos, bo zależy co znaczy "wcześniej" i "później"- nocami nie chciałbym w robocie być, ale myślę, że w godzinach okołopołudniowych praca byłaby najlepsza, gdy mam najlepszą świadomość (tj. ok. godz. 12-18). ;-)

Myślę, że byłbym mieszanką/hybrydą (tzn. trochę mam zarówno ze skowronka jak i ze sowy), bo chodzę późno spać i wstaję też nienajwcześniej. ;-) Ale w sumie większość rzeczy chcę mieć załatwionych, nim nadejdzie zachód słońca (którego czasem nie widzę przez pochmurną pogodę). ;-)

zgryźliwy tetryk - 8 Sierpień 2022, 14:41

Chodzę spać po północy, wstaję około godz. 9-tej rano. Wczesne wstawanie obrzydło mi doszczętnie, gdy rano musiałem wstawać do pracy. Teraz na emeryturze powiedziałem BASTA :?:
LukeDiRT - 8 Sierpień 2022, 16:12

Ja ostatnio chodzę spać zazwyczaj o godz. 22:15-22:30, nie wytrzymam bez snu do 23:00 bo po prostu padam na zbity pysk. A w ciągu dnia najlepiej się czuję, gdy wstanę ok. 6:00 nad ranem. Ale czasem po prostu nie mam siły wstawać tak wcześnie, przez co "gniję" w łóżku (w dni wolne) nawet do 10:00. Ale wtedy w ciągu dnia na nic nie mam siły. To taki trochę paradoks - im krócej śpię, tym jestem bardziej rześki.
FKP - 8 Sierpień 2022, 16:19

Ja o 23:00 niemal nigdy nie śpię xd
jorguś - 8 Sierpień 2022, 21:26

Ja w tygodniu czasem muszę wstawać nawet za piętnaście piąta :roll: A jak mam wolne to na ogół tak koło 8.00 wstaję, no chyba że idę spać o 2-3 to tak 9.00-10.00.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group