Zapraszam do komentowania Bartek617 - 5 Kwiecień 2024, 13:50 25 marzec to czarny dzień u mnie- bo teraz nie wiem czy z powodu swojej głupoty nie powinienem iść wymienić szkła na nieco mocniejsze (tak do 0.25-0.5 diopri) czy jeszcze poddać się jakiejś (mam nadzieję niewielkiej) okulistycznej operacji. Jak przez większość marca dominowała łagodna pogoda i mogłem nie zwracać większej uwagi na wzrok, tak teraz całe święta wielkanocne przeminęły z jakimś niepokojem i najlepsza pogoda w historii od kilku lat mnie nie potrafi za bardzo ucieszyć. Janekl - 5 Kwiecień 2024, 14:34 Łukasz to na prawdę był ciepły marzec to ja 1991 roku miałem z taką średnią miałem maj a tylko troszkę cieplejszy był maj w 2004,2014 i 2020 roku. U mnie średni październik jest o 1 stopień zimniejszy.
W tym roku u mnie średnia wyszła 5,09*C a w 1990 roku 5,17*C więc bardzo nie wiele za brakło do rekordu.zgryźliwy tetryk - 5 Kwiecień 2024, 21:24 Po prostu przedwiośnie.LukeDiRT - 6 Kwiecień 2024, 09:34 zgryźliwy tetryk, w minionym miesiącu mieliśmy raczej kwietniową wiosnę zgryźliwy tetryk - 6 Kwiecień 2024, 13:44
LukeDiRT napisał/a:
zgryźliwy tetryk, w minionym miesiącu mieliśmy raczej kwietniową wiosnę
Od czasu do czasu tak. Ale liczne były dni z charakterystyczną dla przedwiośnia temperaturą poniżej +10 stopni.FKP - 6 Kwiecień 2024, 15:03 Nawet luty miał śr. wg staropolskiej definicji wiosenną (>5 st.) PiotrNS - 6 Kwiecień 2024, 23:14 Ja do ok. 20 marca oceniałem ten marzec naprawdę wysoko. Po lutowej strasznej porażce chciałem przestawić się na inne, wiosenne tory i zamiast wypatrywać czegoś, co jużnie miało racji bytu, wolałem docenić to co jest. A spora część marca była naprawdę sensowna. Regularnie padało i po I połowie wyrobione było jużwięcej niż pół normy, było bardzo ciepło, ale nie tak przytłaczająco jak w lutym, dodatkowo obeszło się bez nazbyt wysokich temperatur maksymalnych przy jednoczesnej lampie (miałem chęć na swego rodzaju "innowację Globcia", czyli rekord ciepła bez lub z tylko minimalną ilością takiej pogody). Niestety końcówka miesiąca (wyłączając euforyczne, przyjemne opady z nocy 28/29 marca) była ciężka. Te 25 stopni, średnie temperatury jak w maju, a wszystko w połączeniu z bardzo silnym wiatrem (choć 1 kwietnia to jeszcze wyższa półka), nie należą do czynników, jakie wiosnąpoczytałbym za korzyść.
Uważam, że marzec 2023 był lepszy, ale ten też oceniam na plus. Cieszę się, że padł rekord i moje miasto nie utkwiło w ten chorej, sprzecznej z naturą okoliczności, w której rekordowo ciepły luty jest cieplejszy od któregokolwiek marca.kmroz - 7 Kwiecień 2024, 00:20 PiotrNS, na pewno jakby połączyć Twoją pierwszą połowę (plus ewentualnie końcówkę, mam tu na myśli noc 28/29.03 głównie) z moją drugą połową, to wyszedłby nam naprawdę fajny egzemplarz. Mało analizowałem ten marzec, zastanawiam się czy gdzieś takie połączenie wystąpiło realnie. Może jakieś lubelskie?Bartek617 - 26 Styczeń 2025, 12:55 To są w zasadzie tylko (i aż) numerki od stacji synoptycznych- zazwyczaj jak jakiś miesiąc pory chłodnej lub pory ciepłej ma wyśrubowaną średnią temp. powietrza na 2m, to raczej parametr t(D) robi się bardziej ludzki i odczuwalnie by się nie powiedziało, że naprawdę tyle było, ile wskazał termometr. Luty, marzec, a także ogólnie cała wiosna 2024 zasłynęła z dominacji wysokich temp., ale w przytłaczającej większości przypadków z uwagi na niską wilgotność powietrza temp. odczuwalna stała wyraźnie poniżej ogólnej: tylko jakieś okresy słotne to neutralizowały, bo ja wiem, spadek o blisko 20 C potrafi być bolesny , ale odczuwalnie miałem wrażenie że spadła może maks. połowa z tego. Przy ociepleniu to samo: temp. na papierze zaczęły wymykać się spod kontroli, a ja wprawdzie czułem, że jest "ciepło" (jak na ówczesny okres), ale o rekordowych odczuciach współmiernych do tego co widać w suchej formie (dane statystyczne) można było zapomnieć.