Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zmiany klimatyczne w Polsce - Którą datę uważasz za bardziej adekwatną jako koniec KK?
kmroz - 10 Czerwiec 2025, 11:11 Temat postu: Którą datę uważasz za bardziej adekwatną jako koniec KK?Jak w temacie.
Ja osobiście się kieruje do 24.04.2025. Po pierwsze było to naprawdę gwałtowne odcięcie po bezprecendesowym, 12 dniowym bordzie. Po drugie zostało to zakończone należytą pluchą. Po trzecie największe mrozy, wystąpiły wcale nie w lujaju, tylko 26-27.04 - i to właśnie w tych dniach wystąpiły jedyne szkody na mojej działce. Po czwarte ocieplenie majówkowe było nie tylko zwyczajne, ale - względem norm - wręcz symboliczne.
Znam osobę, która pewnie zaznaczy opcję drugą i trochę to rozumiem, bo tak psychologicznie jest w tym trochę racji. Ale moim zdaniem to też wina kalendarza - gdyby ten 24.04 był na innym etapie miesiąca (albo sam koniec, albo przed połową), to by było bardziej widoczne. A tak to kwiecień - mimo starań końcówki - nie zszedł już poniżej progu "anomalnego ciepła", co w połączeniu z ciepłą majówką, a także wszechobecną lampą podczas końcówki kwietnia, sprawiło wrażenie, że KK dalej trwała te kolejne 10 dni.
jorguś - 10 Czerwiec 2025, 11:21 Nie wiem czy to było picie do mnie ale jeżeli tak to owszem, uważam że jednak 4.05, bo te ochłodzenie pod koniec kwietnia, może i nie takie symboliczne, to jednak mega krótkie i z uwagi na lampion totalnie nieodczuwalne psychologicznie. W dodatku w momencie w którym wjechał chłód to już było widać jego kres i bardzo ciepła majówkę. 4.05 był jednak takim definitywnym odcięciem, ochłodzenie było bardziej wyraziste i przede wszystkim "po kres"kmroz - 10 Czerwiec 2025, 11:22 jorguś, nie było akurat do Ciebie, aczkolwiek po Tobie też się spodziewałem takiej odpowiedzi. Jeśli podchodzimy do tematu w sposób bardzo subiektywny, to wybór ten jest mocno zrozumiały, a nawet bym rozważył datę 14.05.2025, bo pierwsza połowa lujaja się jednak kojarzy z lampionem i kontynuacją suszy - a pamiętajmy, że KK'2025 to bardziej KH tak naprawdę (katastrofa hydrologiczna)Bartek617 - 10 Czerwiec 2025, 11:30 Trudna odpowiedź: bo... od końca kwietnia mam wrażenie, że potencjał opadowy uległ poprawie, już ulewy (czy nie daj Boże śnieżyce) nie kończyły się dosłownie na paru kroplach lub płatkach na krzyż maks., przynosząc tym samym śladowe sumy (rzędu 0.01 mm lub mniej), tylko już zaczynały się pojawiać bardziej mierzalne wartości
Ale kwestię zmian temperatur idzie odczuć raczej po Majówce... W 2 poł. kwietnia nie działo się nic raczej w zasadzie szczególnego, jeżeli chodzi o ujemne anomalie temp. (w odróżnieniu niestety do pierwszej)... Pogoda w większej części maja dopiero wniosła jakąś konkretną cegłę w ramach odreagowania za niepokojący wzrost temp. w połowie kwietnia Ale później i tak 1 tydzień czerwca nakręcił spiralę... kmroz - 10 Czerwiec 2025, 11:34 Bartek617, działo się, zobacz sobie jaką anomalię miały dni 26-27.04 xd
A 1 tydzień czerwca tak "bardzo" nakręcił spiralę, że już za 3 dni nie będzie po tej spirali śladu w narastającej miesięcznej anomalii Bartek617 - 10 Czerwiec 2025, 11:54 No nie wiem, na Podhalu np. anomalia dodatnia za pierwszy tydzień czerwca przynajmniej zakręciła się w okolicach +5 C (w zasadzie nawet powyżej tej wartości)...
Racją jest, że największy odchył dotyczył głównie południowych województw, północna część kraju to miała rzeczywiście jeszcze w miarę przyzwoity (anomalia rzędu 1-2 C maks.) i nieco spokojniejszy pogodowo ten czas
A w dni pod koniec kwietnia i tak najbardziej szkodliwe warunki były tam, gdzie szczerze to było najmniej potrzebne (czyli głównie na terenie północno-wschodniej ćwiartki PL) U mnie to się wszystko kończyło na temp. nocnych rzędu +2 C/+3 C- normalna rzecz No ale jak bogaty człowiek nigdy nie zrozumie biednego, tak mnie problem Suwalszczyzny czy Podlasia, ewentualnie również Warmii, Mazur oraz części Mazowsza i Lubelszczyzny wtedy nie dotyczył Bartek617 - 10 Czerwiec 2025, 12:21
kmroz napisał/a:
A 1 tydzień czerwca tak "bardzo" nakręcił spiralę, że już za 3 dni nie będzie po tej spirali śladu w narastającej miesięcznej anomalii
Nie wiem, czy ślad całkiem zniknie, ale w sumie wystarczyły kolejne 2-3 dni, a anomalia rzeczywiście wychodzi już na południowych krańcach PL nieco niższa (ponad +3 C) Ale znając życie pewnie do zera się nie zbliży- im dalej w las, tym z większym trudem będzie o wyraźniejsze zmiany w średniej kmroz - 10 Czerwiec 2025, 12:58 Bartek617, patrząc regionalnie to można sporo kwiatków wyciągnąć, ja mówię o skali krajuJanekl - 10 Czerwiec 2025, 13:14 A u mnie w ogóle było dość ciekawie bo od połowy stycznia do połowy maja czyli przez 4 miesiące spadło mniej deszczu jak w I dekadzie czerwca. Przez te 4 miesiące spadło niecałe 50 mm opadu a ciekawe to ,że wyjątkowo tej wiosny nie miałem w ogóle suszy nawet w ogródku nie musiałem podlewać. Nie pamiętam takiego roku abym we wiosnę nie musiał podlewać a dużo więcej miało napadane wcześniej. Może to ,że od czerwca do stycznia włącznie miałem zawsze co najmniej normę opadową a czasami nawet 200% normy. Sam sąsiad się dziwił na majówce ,że już nie pamiętał kiedy padało a u nas stawy pełne wody.FKP - 10 Czerwiec 2025, 14:24 Chyba faktycznie dam 24.04, chociaż u mnie równie silne mrozy były zarówno pod koniec kwietnia, jak i w maju. Brak spodziewanego "odbicia" w czerwcu sprawia, że chyba ewidentnie zakończyliśmy erę KK 12.08.2023-24.04.2025