Ogólnie o pogodzie i klimacie - Maj vs lipiec
FKP - 4 Lipiec 2025, 23:09 Temat postu: Maj vs lipiec Zdjęcia mówią same za siebie.
7 "maja" 2025
4 lipca 2025
Bartek617 - 5 Lipiec 2025, 00:42
Lipiec jest to miesiąc w którym może na dobrą sprawę dosłownie się dziać wszystko i nie będzie to w zasadzie "anomalią" Maj z racji częstego przebiegu z cyrkulacją południkową nie ma praktycznie szans- zawsze się pojawi coś co martwi i napełnia niepokojem: gorąca i upały za dnia albo temp. poniżej 0 C nocami, czy przy konsekwencji danej cyrkulacji przedłużające się braki w opadach W kwestii bujnego ulistnienia oczywiście lipiec zwycięża
LukeDiRT - 5 Lipiec 2025, 09:33
Zdecydowanie lipiec.
pawel - 5 Lipiec 2025, 10:36
Jakby to był początek sraja, to by przy układance z 1,2 i 4 lipca były przymrozki również na 2 metrach nad gruntem
jorguś - 5 Lipiec 2025, 21:06
Również jestem team lipiec, chociaż maj ma w sobie dużo uroku, wegetacja zaczyna coraz bardziej przypominać formę "docelową", kwitnie wiele wspaniałych roślin itp. niestety miesiąc ten pogrąża aspekt pogodowy, jak to często bywało ostatnimi czasy- również w tym roku.
kmroz - 6 Lipiec 2025, 00:51
pawel, no szkoda, że niektórzy o tym zapominają. O fakcie że padły w wielu miejscach najniższe lipcowe tmin od ponad 20 lat jest totalna cisza w eterze A w sraju faktycznie każdy się spuszcza nad tymi zimnymi nocami
FKP - 6 Lipiec 2025, 00:58
kmroz, Póki co to w eterze jest jedynie o kolejnym antyrekordzie na Wiśle.
kmroz - 6 Lipiec 2025, 01:06
FKP, ludzie wyłapują tylko to co jest jednoznacznie negatywne, a na ekstremalnie zimną (ale SIŁĄ RZECZY nadal daleką do temperatury wstydu) noc w lipcu wiele ludzi zareaguje tylko z ulgą, że sobie mogą wywietrzyć mieszkanie
Tak samo z opadami, dopóki mogą to będą je lekceważyć i udawać, że to nic takiego, że kiedyś było "dużo mocniej" a kiedy przekroczy to pewien próg i będą pojawiać się lokalne (lub nie takie lokalne) szkody, to z kolei będą alarmizować, że kjidyś tak nie byo
|
|
|