Prognozy pogody - Prognoza długoterminowa dla Górnego Śląska (18.11.2025)
LukeDiRT - 18 Listopad 2025, 19:31 Temat postu: Prognoza długoterminowa dla Górnego Śląska (18.11.2025)
FKP - 18 Listopad 2025, 19:38
:ziew:
Bartek617 - 18 Listopad 2025, 20:38
Dni z końca tego tygodnia mnie martwią, na resztę już przymykam oko- no za umacnianiem warunków zimowych raczej nie byłbym w każdym razie
W modelu GFS większość wiązek przywraca grubość śniegu do pudrów (pokrywa rzędu 2-5 cm maks.), przynajmniej do końca tego tygodnia (co może przywracać jeszcze jakąś nadzieję, że się uda uniknąć skrajności) , w modelu ECMWF jednak na ogół osiąga swój szczyt: średnia tamtych wiązek do końca tygodnia widzi przynajmniej w mojej lokalizacji okolice 10 cm... Znajdą się co prawda jakieś odsłony "bezśnieżne", ale w wersji 12Z stanowią może jakieś 10% (na Górnym Śląsku, głównie na zachód od Katowic bliżej 20%) zestawienia... Średnia jednak chyba nieco złagodniała w porównaniu z serią odsłony 00Z Bo zimno to raczej wtedy będzie- nie wiem, może jednak okaże się że termometry staną na wysokości zadania i wróci passa z lat sprzed pandemii w przypadku bardziej wilgotnych zimowych wydarzeń, że ten +1 C na termometrze, przejściowa zmiana rodzaju opadu lub jego osłabienie (takie rykoszety jakie się działy wczesną zimą 2022 i 2023 jednak miały też swoje ograniczenia) spowolnią proces tworzenia pokrywy śnieżnej i akumulacji
jorguś - 18 Listopad 2025, 23:51
Tegoroczny listopad wygląda bardzo typowo xd
Bartek617 - 19 Listopad 2025, 00:22
Za dobry jest w nim stan powietrza spowodowany podwyższoną dynamiką w atmosferze (okresy mgliste praktycznie się nie pojawiały: słońce tym samym próbuje jakoś odrobić straty narobione w dwóch poprzednich miesiącach) i zbyt wiele opadów się pojawia (gdy ma padać) Jeżeli tak ma sytuacja wyglądać za jakieś 3-4 doby, jak z opadami deszczu (ulewne fronty 3.11, 17.11 oraz pośrodku "okres mgieł" przynoszący sumarycznie po kilka mm z mżawek), listopad zdecydowanie zapisze się na większym obszarze jako mokry miesiąc... Do chwili obecnej już pozostaje pod względem sum opadów jednym z wilgotniejszych 11 miesięcy, przynajmniej jak się weźmie pod uwagę konkurencję przynajmniej na terenie zachodniej Małopolski 50 mm za deszcze, teraz pewnie drugie 50 za śniegi (sporą część rozdań modelu GFS w wersji 18Z też diabeł opętał) i mamy listek z 3-cyfrówką
LukeDiRT - 19 Listopad 2025, 09:33
| jorguś napisał/a: | | Tegoroczny listopad wygląda bardzo typowo xd |
Można dostrzec pewne podobieństwa do listopada 2005, zwłaszcza jeśli chodzi o stopniowo malejący trend temperatury.
Bartek617 - 19 Listopad 2025, 11:26
Jak w okolicach Katowic będzie spokojnie, to w rejonie Krakowa pewnie też, ewentualnie nieco więcej symbolicznych pudrów W kwestii niżów śródziemnomorskich warunki na ogół na Górnym Śląsku i zachodniej połowie Małopolski bywają zwykle (w większości przypadków) niemalże identyczne- ewentualnie pod Katowicami temp. powietrza bywa nieco niższa (względem niżej położonych podkrakowskich miejscowości czy Krakowa), a pod Krakowem podobnie lub odrobinę więcej pada (czasem nawet zdarza się inny rodzaj opadu niż śnieg z uwagi na silne MWC)
Sęk w tym że sporo realizacji widzi mniejszą lub większą pokrywę na Górnym Śląsku, więc w zachodniej MP pewnie też spadnie "więcej niż trochę"
Bartek617 - 19 Listopad 2025, 13:20
Pamiętam Mikołaja sprzed 4 lat (6.12.2021)- wtedy nie było wprawdzie raczej mowy o niżu z południa, ale wydarzył się swego rodzaju cud, jak rejon Krakowa (a przynajmniej pobliskie okolice miasta) był jednym z nielicznych miejsc, gdzie opadów występowało nieco więcej, temp. powietrza były nieco wyższe (+1 C/+2 C zamiast 0 C czy mrozów) i przez lwią część dnia padał deszcz zamiast śniegu
Ja się jednak martwię, że teraz może wystąpić podobny kazus jak w trakcie grudnia rok później: tj
2022 W Mikołajki wystąpiła solidna plucha przy ok. +5 C zapewniając miesiącu już niemalże osiągniętą normę opadową, ale zaledwie 3-4 dni później wydarzyło się słynne załamanie pogody...
No w tym roku to mi podobnie sytuacja wygląda: poniedziałek bardzo deszczowy (też sumy rzędu 20-30 mm) zapewniający gdzieniegdzie przynajmniej wyraźniejsze przebicie normy opadowej, a za 2-3 dni może podobnie pośnieżyć Z deszczu pod rynnę dosłownie No w tym roku jakimś cudem ładniejsza pogoda występuje między obydwoma wydarzeniami, ale czy to będzie jakaś okoliczność łagodząca względem nadchodzącego, tego drugiego- nie mam pojęcia Zamiast posępnego, wietrznego oblicza teraz jednak aura przedstawia się odwrotnie: sucho, pogodnie (mimo słabego ruchu powietrza), przymrozki w nocy pozostawiły gdzieniegdzie słaby szron, który przerodził się przed godz. 10 w rosę
jorguś - 19 Listopad 2025, 15:39
No ja niestety bardzo źle wspominam tamte Mikołajki sprzed 4 lat, ale sypiący śnieżek dodawał trochę kolorytu w tym smutnym czasie. Pokrywy zbyt dużej z tego nie było i do czwartkowego (9.12) wieczora był klaun/puder, niemniej trochę się zabielilo xd
|
|
|