Prognozy pogody - Czy trzecia dekada czerwca przyniesie upały w Polsce?
LukeDiRT - 10 Czerwiec 2026, 12:13 Temat postu: Czy trzecia dekada czerwca przyniesie upały w Polsce? Według niektórych prognoz, żar z zachodu kontynentu może również zahaczyć o nasz kraj. W takim przypadku trzeba bacznie obserwować również na nurkujące niże z północy, bo one mogą zepchnąć upalne powietrze za nasze południowe granice.
Ale czy tak będzie - zobaczymy. Tak czy inaczej, sytuacja jest rozwojowa i warto ją śledzić
FKP - 10 Czerwiec 2026, 13:38
Równie dobrze może przynieść skrajną lodówę, jest zdecydowanie za wcześnie na taki wątek, chyba, że to tylko w formie żartu xd
Bartek617 - 10 Czerwiec 2026, 13:40
No... raczej pas najwyższych temp. z izoterm lubi przebiegać równoleżnikowo (od zachodu na wschód)- czyli skoro w zachodniej Europie np. pojawią się gorąc i upały, u nas też tak zwykle się stanie, tylko że po paru dniach zwłoki przynajmniej Taki jest przynajmniej raczej typowy przepływ powietrza w strefie wiatrów zachodnich oraz mechanizm działania prądu strumieniowego Ochłodzenia i ocieplenia (strefowe-> czyli żadne suchowieje i efekty fenowe) przeważnie najpóźniej docierają w naszym kraju do południowych i wschodnich regionów Wiatry ogólnie też wieją z wyżu do niżu, a chyba stabilniejsza i spokojniejsza pogoda powinna być w tym czasie na terenie Wielkiej Brytanii czy Irlandii np.
Chyba że region Europy środkowej zostanie objęty rozległą zatoką obniżonego geoptencjału W takich sytuacjach tak naprawdę polskie regiony jak również te od innych krajów (Niemcy, Czechy, Austria, Słowacja, Węgry, Szwajcaria) mogą mieć przejściowo surowsze warunki termiczno-pogodowe niż niziny na wschodzie Europy (Białoruś, Rosja, Ukraina) czy z drugiej strony regiony zachodniej Europy Nawet państwa Półwyspu Skandynawskiego (Islandia, Norwegia, Szwecja i Finlandia) mają chyba wtedy spokojniejsze i łagodniejsze warunki Wtedy na wskutek powstania takiej blokady pojawia się głównie scenariusz obfitych deszczów i lub śniegów (od listopada do marca/kwietnia- wiele tu zależy od zimy na kontynencie, jak wszędzie w Europie była ona wcześniej łagodna, a my przy ochłodzeniach lubimy być podatni na nordyckie wpływy, to w kwietniu u nas zwykle z takiej strefy popada deszcz zamiast śniegu) w naszych stronach Choć wiadomo u nas to i tak bywa niewiele na tle tego, co się pojawia w południowej Europie, zwłaszcza na terenie Półwyspu Apenińskiego/Bałkańskiego Dla "zawsze ciepłego" Morza Śródziemnego są to doskonałe okazje na produkcję licznych frontów opadowych
|
|
|