Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Dom i Ogród - Awaria dębów?
PiotrNS - 12 Czerwiec 2026, 23:53 Temat postu: Awaria dębów?Myślałem że jeśli chodzi o wegetację roślin, to po przeżyciu tak skrajnych wiosen jak 2021 i 2024 niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć. A jednak.
W tym roku przez praktycznie cały maj nie mogłem nadziwić się temu, co dzieje - a właściwie nie dzieje - się z dębami rosnącymi koło mojego domu. Przez całą I połowę maja nie tylko nie zdołały pokryć się liśćmi. One w ogóle nie próbowały. Wyglądały jak zimą. Wszystkie inne dęby, w tym te rosnące na "górce" i często widoczne na moich zdjęciach, pokryły się tuż po majówce i wystarczyło im tylko kilka bardzo ciepłych dni. Dęby, które widzę ze swojego okna, kompletnie się poddały. Już myślałem że uschły.
Tak prezentowały się 10 maja:
Tak 20 maja (na tym etapie już nawet w 2021 roku miały pełne ulistnienie):
Tak 23 maja. Coś się ruszyło:
Choć wydawało się, że miało miejsce coś złego, wróciły do życia. To zdjęcie z 3 czerwca:
Czy ktoś ma pomysł na to, co mogło być przyczyną tak kuriozalnego opóźnienia wegetacji To naprawdę bezprecedensowa sytuacja - tak łysych gałęzi w zaawansowanym maju nie widziałem nigdy i stawiam, że gdybym miał maszynę czasu, to znalezienie tak opóźnionych w rozwoju dębów na etapie przełomu II i III dekady maja wymagałoby cofnięcia się do 1980 roku xdBartek617 - 13 Czerwiec 2026, 00:59 Z tego co miałem okazję przeczytać, dęby mają wysokie wymagania wodne, a przez długi czas wiosną w Polsce padało jak na lekarstwo pawel - 13 Czerwiec 2026, 11:18
PiotrNS napisał/a:
przyczyną tak kuriozalnego opóźnienia wegetacji
Dęby mają to do siebie, że późno wypuszczają liście - przecież to zdjęcie z 23 maja to wręcz wskazuje na zaawansowanie dębów, a nie ich opóźnienie PiotrNS - 13 Czerwiec 2026, 11:20 Bartek617, ale w ubiegłym roku dęby miały jeszcze bardziej sucho, a jednak pełne ulistnienie nastąpiło już pod koniec kwietnia. W 2020 roku cały proces zakończył się podczas ocieplenia pod koniec I dekady maja, a opady wtedy dopiero ruszały. Bardziej zastanawiam się, czy jakiś wpływ na tę sytuację mogły mieć wydarzenia listopadowe - te dęby były naprawdę przytłoczone śniegiem, aż się pod nim uginały.kmroz - 13 Czerwiec 2026, 14:39 PiotrNS, moim zdaniem właśnie uschły, a jak dostały wodę to ruszyły na nowo. Na pewno pogoda na to wpływu nie powinna mieć, bo wiosna poza końcówką kwietnia była raczej ciepła, a na pewno nie zimna FKP - 13 Czerwiec 2026, 16:57 PiotrNS, Te dęby na górce to dęby bezszypułkowe i one Ci zafauszowywują obraz Dęby szypułkowe wypuszczają liście dużo później od bezszypułkowych i to właśnie widzimy na zdjęciach. Nie ma to nic wspólnego z suszą, bo drzewo w tym okresie ma wodę "w sobie", dopiero po wypuszczeniu liści susza może poczynić szkody.
U mnie tak pierdoliła się w tym roku surmia, ktorej zdjęcia czasem tu wstawiam na forum. Dopiero w końcu maja można było powiedzieć, że ma jakieś liście xd Ogólnie zauważyłem, że większość roślin to piromany i w takim 2023 roku dość szybko zasuwały w tym okresie, bo było dużo PiotrNS - 14 Czerwiec 2026, 23:25 FKP, to zdecydowana większość dębów musi być bezszypułkowa, bo te widoczne na zdjęciach były tej wiosny absolutnym ewenementem. Dosłownie nigdzie nie widziałem takiego opóźnienia wegetacji. Jak na początku II dekady dęby na górce były jużukończone, a te obok dopiero zaczynały wypuszczać jakieś liche listki, to naprawdę myślałem że już po nich. Do tej pory wydawało mi się, że niepełne ulistnienie 15 maja 2023 było czymś niezwykłym (zdjęcie poniżej):
Tyle, że wtedy nie odbiegały od dębów na górce - one też były jeszcze nieukończone. Przez cały kwiecień i maj 2023 nie było ani jednego większego, bardziej wyrazistego, "bordowego" ocieplenia. W 2026 już tak - na początku maja. A dęby stały niewzruszone.Bartek617 - 14 Czerwiec 2026, 23:59
PiotrNS napisał/a:
ale w ubiegłym roku dęby miały jeszcze bardziej sucho, a jednak pełne ulistnienie nastąpiło już pod koniec kwietnia. W 2020 roku cały proces zakończył się podczas ocieplenia pod koniec I dekady maja, a opady wtedy dopiero ruszały. Bardziej zastanawiam się, czy jakiś wpływ na tę sytuację mogły mieć wydarzenia listopadowe - te dęby były naprawdę przytłoczone śniegiem, aż się pod nim uginały.
Mogło tak być- wciąż tą katastrofę śnieżną mogą mieć w pamięci i nie mogą z tego powodu powrócić do równowagi Przepraszam, jeżeli uciekam się do wyraźnej nadinterpretacji, no ale w sumie każdy istniejący organizm jest wrażliwy na dotyczące go zmiany, nie tylko my jako ludzie FKP - 15 Czerwiec 2026, 00:36 PiotrNS, Jest jeszcze taka opcja, że ten psychiczny przymrozek z 30.04 załatwił dopiero wychodzące z pąków liście, w takiej sytuacji zawsze mija sporo czasu, nim drzewo wypuści nowe liście z pąków śpiących. Mając na uwadze fakt, że u mnie dęby w tym roku szły podobnie, jak w 2023 roku, skłaniałbym się ku tej teorii. Twoje zdjęcia wyglądają naprawdę nietypowo, taką sytuację pamiętam u siebie z 2020 roku, kiedy też nie chciały się zazielenić aż do czerwca. W 2025 roku aż takiej patologii mimo analogicznie lodowatego maja nie było, bo liście zdążyły się częściowo rozwinąć przed 4.05.jorguś - 15 Czerwiec 2026, 12:38 To u mnie dęby w tym roku "logowały" się w miarę normalnie a wręcz względnie szybko, na urodzinki już i szypułkowe i bezszypulkowe były zalogowane (choć szypułkowe oczywiście jeszcze wyglądały bardzo "świeżo". Za to ten przymrozek patologiczny pod koniec kwietnia załatwił liście akacjom, orzechom włoskim i magnoliom, takie orzechy włoskie w okolicach 20-go wyglądały podobnie jak... 5 lat wcześniej