Zdjęcia burz i błyskawic - Przełomowa burza 1 lipca 2026 r.
PiotrNS - 1 Lipiec 2026, 23:01 Temat postu: Przełomowa burza 1 lipca 2026 r. Przeglądając tę część naszego Forum dochodzę do niepokojącego wniosku - w 2025 roku znalazła się w hibernacji. Przez cały ten rok nie udało mi się wykonać ani jednego zdjęcia błyskawicy. Niby sezon był nienajgorszy, a jednak ciągle coś nie wychodziło - albo byłem nieobecny albo nie w nastroju albo wyładowania kryły się za deszczem albo nie udawało mi się w nie trafić. Dawno nie przeżyłem prawdziwej burzowej euforii. Przeżyłem coś innego - ciężką falę upałów. Ale to już było. Dziś, kiedy około 17:20 zaczęło grzmieć, mogłem pomyśleć - "nareszcie nie mijamy się już ja i szczęście"
Burza uformowała się na południe ode mnie i początkowo sprawiała wrażenie niedużej komórki, ot przydatnej do oczyszczenia atmosfery.
Z czasem grzmotów było coraz więcej, a zbliżająca się chmura burzowa rozrosła się na boki. Wtedy jeszcze obawiałem się, że przejdzie bokiem.
Później sytuacja rozwinęła się sama Na chwilę przed 19:00 kilka piorunów uderzyło naprawdę blisko. Przypominało mi to 29 sierpnia 2023 r. (choć - może to i dobrze - zabrakło strzału aż tak bliskiego jak tamto, od którego powietrze aż zasyczało).
Około 19:30 miała miejsce chwila przerwy, kiedy wyładowania z pierwszego segmentu burzy oddaliły się, a deszcz ustał. Danie główne miało jednak być dopiero podane... Już wkrótce na południowym niebie zobaczyłem przesuwający się dość szybko wał, pod którym zrobiło się aż ciemno od deszczu.
Początkowo aktywność elektryczna w tym segmencie była nieduża. Ale to zmieniło się szybko i radykalnie.
Właśnie wtedy rozpętała się najsilniejsza część burzy z dawno niewidzianą ulewą. Obyło się jednak bez gradu i silnego wiatru. Burza trwała długo, niemal do zmroku, niosąc wyładowania po różnych stronach nieba i podejmując jeszcze próbę zbliżenia się po raz trzeci od południowego-zachodu. Była zjawiskiem pięknym, obfitującym w deszcz i niezwykle oczekiwanym po dziesięciu dniach bez kropli wody i z silnymi upałami. Warto było
kmroz - 2 Lipiec 2026, 00:09
PiotrNS, i tym razem nasze szczęście się zazębiło
Bartek617 - 2 Lipiec 2026, 00:32
Ja kiedyś robiłem zdjęcia padających samych kropel deszczu (bez udziału burz), jak się osadzały m. in. na szybach okien oraz jak sprawiały, że chodnik "zmieniał kolor" a asfaltowa ulica pokrywała się kałużami
Pewne wrażenia zostały uchwycone, ale czy końcowo miało to sens- sam nie mam pojęcia
Co do burz w relacji- dobrze się stało, że wystąpiły gdy było jeszcze jasno... W obecnym okresie od ok. 21:00 do przynajmniej ok. 3:00 sam wolałbym by się nic w tej materii nie działo Dobrze że w tym roku na ogół póki co w miarę ograniczenia czasowe są przestrzegane, bo np. rok temu już było z tym różnie, spory udział zjawisk lubił występować na przełomie wszystkich faz zmierzchu...
pawel - 2 Lipiec 2026, 10:46
| PiotrNS napisał/a: | | niezwykle oczekiwanym po dziesięciu dniach bez kropli wody |
No normalnie tragedia stulecia
FKP - 2 Lipiec 2026, 23:07
Tak się składa, że u mnie o świcie 1 lipca też była konkretna, zasobna w opad, lecz krótka burzyczka. Ta burza nieco podarowała sytuację w wierzchniej warstwie gleby, ale głębsze jej warstwy pozostają niezmiennie skostniałe
PiotrNS - 4 Lipiec 2026, 21:25
pawel, jak na okres tak gorący, że zdolny do wyśrubowania wiosennego czerwca do poziomu, jaki przed 2016 roku wzbudziłby sensację - tak, długo tych opadów brakowało
FKP, a we wtorek coś się u Ciebie nie działo Bo widziałem jakieś próby w okolicy.
Bartek617 - 5 Lipiec 2026, 09:05
No to teraz wiele wskazuje na to, że wszystko powinno wrócić na swoje tory Temp. powietrza przeciętne (no niskimi je nazwać nie mogę- zimą byśmy mieli typowe ochłodzenie z symbolicznymi opadami, głównie śniegu, z przynajmniej punktowym możliwym symbolicznym przejściem przez 0 C w godzinach okołopołudniowych i wieczornych), a za to opadów może pojawić się więcej, przynajmniej w niektóre dni Pogoda już raczej będzie odwrotnością do tej w zeszłym tygodniu- tzn. lepsze możliwe wykorzystanie solarnego potencjału w 2 poł. tygodnia
W dzisiejszy dzień może co najwyżej okresami "pokropi" (z przelotnych opadów głównie wyżej położone miejsca skorzystają, jak to też zimą bywa), ale np. pojutrze (tj. we wtorek) i w środę zapowiadają się dosyć solidne deszcze
W sumie dobrze się składa, bo jutro mam oddać rower do przeglądu
|
|
|