To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze kilkudniowe okresy w pogodzie tej dekady

PiotrNS - 18 Wrzesień 2019, 22:55

Wczytuję się we wpis Kmroza i rzeczywiście powinienem wspomnieć jeszcze o epizodzie z okolic połowy maja 2015, kiedy przyroda dawała jednocześnie potrzebne opady jak i spore ilości słońca przy odpowiednich temperaturach. W gruncie rzeczy to maj 2015 nie był wcale taki zły, do 20 maja naprawdę w porządku, dopiero później doszło do tego załamania. Fatalna dekada, ale później w lecie, zwłaszcza w sierpniu, byłem za nią wdzięczny.
A jak oceniasz moje zestawienie? :D

FKP - 18 Wrzesień 2019, 22:58

25. 21-30.04.2011 - Trochę te noce niedomagały ale tak to ok ;-)
26. 30.05-8.06.2011 - Prawdziwie wczesnoletni czas, oprócz niego jeszcze wiele pojedynczych dni w tamtym czerwcu było naprawdę fajnych.
27. 3-6.11.2014 - Z tym to się trochę waham bo w zasadzie perłą był tylko 5.11, reszta to raczej przeciętne ciepło jakim początek listopada dość często nas obdarza w tym wieku. Podobnie mam z 11-13.03 i 30.10-8.11.2018, tutaj klejnotami były odpowiednio 11.03, 30.10, 2.11, 6.11. Trzeba by zrobić zestawienie najlepszych dni, do niego z listopada poszedłby na pewno 1.11.2010.

kmroz - 18 Wrzesień 2019, 23:13

PiotrNS napisał/a:
Wczytuję się we wpis Kmroza i rzeczywiście powinienem wspomnieć jeszcze o epizodzie z okolic połowy maja 2015, kiedy przyroda dawała jednocześnie potrzebne opady jak i spore ilości słońca przy odpowiednich temperaturach. W gruncie rzeczy to maj 2015 nie był wcale taki zły, do 20 maja naprawdę w porządku, dopiero później doszło do tego załamania. Fatalna dekada, ale później w lecie, zwłaszcza w sierpniu, byłem za nią wdzięczny.
A jak oceniasz moje zestawienie?


Akurat u mnie z tymi potrzebnymi opadami to słabo było wtedy, tylko 6.05 popadało ładnie, a potem już podczas tego paskudnego okresu w drugiej połowie.

Szkoda, że numerków nie dajesz to bym się odwołał, ale postaram się ocenić:
Druga połowa kwietnia super, chociaż trochę monotonna.
17-27.05.2011 pięknie
Przełom sierpnia i września 2011 u mnie nie był jakiś super, zwłaszcza ostatnie 3 dni sierpnia dosyć pochmurne
Przełom września i października 2011 złoto
Początek listopada 2011? O nie, brrrr. Ale u ciebie oczywiście lepiej
17-24.03.2012 i 27-28.03.2012 super dni, oprócz drugiej połowy marca 2010, ta z 2012 najlepsza!

Od połowy 2013 to już sam swoje wymieniałem, to odwołam się tylko do tych, których nie wymieniłem ja, a ty wymieniłeś :)
Ten okres z czerwca 2014 u mnie bez szału, ładne (ale cholernie gorące) tylko 7-10.06 i ładne, ale rześkie 16-19.06....
Trochę mnie zaskakują te dwa okresy w lipcu 2016, zwłaszcza ostatnia dekada lipca 2016 była przecież cholernie parna
Tak samo początek sierpnia 2016, ogółem strasznie mnie zaskakuje to twoje ulubienie do tamtego sezonu letniego
Ten upał z września 2016 to dla mnie masakra, ale widzę, że Tobie się podobał...
14-20.05.2017 - tego faktycznie trochę zapomniałem wymienić, dla mnie wadą był brak opadów długi wtedy, ale w sumie okresy z lata 2013 też miały długie braki, więc....
Tak samo ten tydzień 19-25.06.2017, dla mnie już bez szału, ale dobrze wiem, że tamten czerwiec u ciebie dużo lepszy, u mnie jak patrzę to głównie pierwsza dekada rajska, a dalej najwyżej nieźle.
Ten okres z lipca 2017? Też jakiś taki niemrawy u mnie, ogółem lato 2017 na S dużo lepsze, mimo, że u mnie niezłe. Zasadniczo lipiec 2017 u mnie nie miał żadnego cudnego okresu, tylko pojedyncze, ale regularne cudne dni, był po prostu w całości dosyć przyjemny.
Ten okres z października 2017 też taki trochę nie ten, ciut za bardzo wyżowy, przez co noce były chłodne, dokładnie jak rok później
Koniec stycznia 2018 u mnie i u Ciebie inny świat
ten początek maja 2018 to jakiś taki nie ten również, najpierw gorąco, potem tak monotonnie, no nie jest to mój typ, co innego piąta pentada <3
Pierwsza dekada lipca 2018 w sumie niezła, ale trochę za gorąca
Ten październik 2018 to już nieraz się wypowiadałem
A listopad 2018, to od 5 do 11.11 to było za przeproszeniem smogowe gówno, potem jeszcze dwa naprawdę fajne dni 12-13.11, ale no dwóch dni nie będę wymieniać, za krótko :)
O dniach z lutego trochę zapomniałem, w sumie 16-20.02 u mnie nie były takie super jak u ciebie, u mnie to 14-15.02 chyba nawet lepsze ;) ale koniec lutego bajka
Pierwsza dekada czerwca? Tu powiem jedno, cały tamten okres z zazdrością patrzyłem na to co było u was na S. Za to od połowy czerwca u mnie dużo lepiej, przynajmniej trafiło się kilka sensownych nocy i ogółem nie było aż tak gorąco.


PS Spytam o to samo, co o moich, a nie wymienionych przez Ciebie sądzisz?

kmroz - 18 Wrzesień 2019, 23:15

FKP napisał/a:
27. 3-6.11.2014 - Z tym to się trochę waham bo w zasadzie perłą był tylko 5.11, reszta to raczej przeciętne ciepło jakim początek listopada dość często nas obdarza w tym wieku. Podobnie mam z 11-13.03 i 30.10-8.11.2018, tutaj klejnotami były odpowiednio 11.03, 30.10, 2.11, 6.11. Trzeba by zrobić zestawienie najlepszych dni, do niego z listopada poszedłby na pewno 1.11.2010.


Jestem zdziwiony, że wspominasz o 1.11.2010, a o 14-15.11.2010 już nie, one były niemal takie same, a dwa tygodnie później!
Z marca 2018 klejnotem był cały okres 10-13.03 ;)
A jeśli chodzi o listopad 2018, to dni 1-2.11 i jak przyznałem także 12.11 były super, 6-8.11 niby ładne, ale tak syfiaste, że podziękuje, nie o taką pogodę w listopadzie mi chodzi. Reszta to ponuractwo, aż ciężko uwierzyć, że ten listopad był u mnie najpogodniejszy od 8 lat....

FKP - 18 Wrzesień 2019, 23:30

14.11.10 pamiętam brzydotę i siąpiący deszcz, taki trochę 10.11.15 ale przy innej cyrkulacji. 1.11.10 (5.11.14 też) to była jednak pełna lampka, której obecność jak rzadko kiedy w listopadzie można było poczuć na własnej skórze, przy ścianach domu było wtedy naprawdę ciepło, motyle i pszczoły latały.
kmroz - 18 Wrzesień 2019, 23:31

FKP napisał/a:
14.11.10 pamiętam brzydotę i siąpiący deszcz


:-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o

https://www.ogimet.com/cg...&day=15&hora=23

FKP - 18 Wrzesień 2019, 23:34

To może z jakimś innym dniem połowy listopada 2010 mi się pokićkało, ale zupełnie nie pamiętam tego niby dość pogodnego ciepła 14-15.11 (5 h Słońca, serio? :-o )
PiotrNS - 18 Wrzesień 2019, 23:35

Na temat lata 2016 postaram się wkrótce napisać więcej, nie obeszło się bez gorszych chwil, ale moim zdaniem właśnie w tym roku dobre strony lata najmocniej zdominowały te złe. III dekada lipca... przyznam się bez bicia że byłem wtedy nad morzem, a wymieniam ją, bo w "suchych danych" wygląda dobrze, chyba najlepiej ze wszystkich III dekad tego wieku (a w tej dekadzie rzadko bywa dobrze). Początek sierpnia pamiętam za to bardzo wyraźnie i w ogóle sobie nie przypominam żeby było parno.
W listopadzie 2018 występowało lekkie wietrzenie, które ograniczyło u mnie smogowy problem i nie było tak źle; pamiętam jeden gorszy pod tym względem dzień, niestety nie przypomnę sobie który dokładnie.
Wrzesień 2016 to u mnie inny świat. U Ciebie temperatury przez kilka dni oscylowały wokół 30 stopni, tu nie było nawet blisko czegoś takiego. Nawet jak czasami było lekko powyżej komfortu, to najwyżej przez godzinę.
Czerwiec 2017 był wspaniały niemal w całości. Wyjechałem na wczasy 24 czerwca, a do tego czasu miesiąc wydawał się idealny. 25-go w rozmowie telefonicznej słyszałem jeszcze że jest pięknie, ale w kolejnych dniach było już zbyt parno i "subupalnie", zresztą dane to potwierdzają.
Co do lipca 2017, to na dobrą sprawę mógłbym umieścić tu cały miesiąc. Podziwiam go, a trochę więcej napisałem o nim w wątku nt. najlepszych sezonów letnich dziś przed południem.
III dekada marca 2010 wspaniała, ale w swoich rozważaniach pominąłem 2010 rok, zacząłem od 2011 :)

kmroz - 18 Wrzesień 2019, 23:38

FKP napisał/a:
To może z jakimś innym dniem połowy listopada 2010 mi się pokićkało, ale zupełnie nie pamiętam tego niby dość pogodnego ciepła 14-15.11 (5 h Słońca, serio? )


Ja tamte dni pamiętam akurat bardzo dobrze i miały u mnie więcej niż 5h słońca :D

kmroz - 18 Wrzesień 2019, 23:42

PiotrNS napisał/a:
Na temat lata 2016 postaram się wkrótce napisać więcej, nie obeszło się bez gorszych chwil, ale moim zdaniem właśnie w tym roku dobre strony lata najmocniej zdominowały te złe. III dekada lipca... przyznam się bez bicia że byłem wtedy nad morzem, a wymieniam ją, bo w "suchych danych" wygląda dobrze, chyba najlepiej ze wszystkich III dekad tego wieku (a w tej dekadzie rzadko bywa dobrze). Początek sierpnia pamiętam za to bardzo wyraźnie i w ogóle sobie nie przypominam żeby było parno.


No nie mogę się doczekać, może wtedy lepiej to zrozmiem. A trzecia dekada lipca 2016 to przecież także u ciebie seria nieznośnych nocy (tmin >15) i cholernie parno. Nad morzem to pewnie akurat było wtedy super, bo wyglądało to podobnie jak w 3 dekadach lipca 2014 czy 2018. Jedyny plus to burze i ogółem zachmurzenie łagodzące skwar.

PiotrNS napisał/a:
Wrzesień 2016 to u mnie inny świat. U Ciebie temperatury przez kilka dni oscylowały wokół 30 stopni, tu nie było nawet blisko czegoś takiego. Nawet jak czasami było lekko powyżej komfortu, to najwyżej przez godzinę.


Faktycznie Nowy Sącz bajeczka, tmax koło 27 i średnie dobowe poniżej 20. Nie ma się do czego przyczepić :D

PiotrNS napisał/a:
Czerwiec 2017 był wspaniały niemal w całości. Wyjechałem na wczasy 24 czerwca, a do tego czasu miesiąc wydawał się idealny. 25-go w rozmowie telefonicznej słyszałem jeszcze że jest pięknie, ale w kolejnych dniach było już zbyt parno i "subupalnie", zresztą dane to potwierdzają.
Co do lipca 2017, to na dobrą sprawę mógłbym umieścić tu cały miesiąc. Podziwiam go, a trochę więcej napisałem o nim w wątku nt. najlepszych sezonów letnich dziś przed południem.


Heh, no czerwiec i lipiec tamtego roku na S Polski to istna poezja i nie ma co temu zaprzeczać. Ja kocham ten duet miesięcy, chyba ulubiony czerwiec-lipiec przeze mnie, ale... koło tego, co się działo u Ciebie nawet nie stał. Naprawdę jestem zdziwiony, że nawet mimo tego chwilami zbyt gorącego sierpnia, nie uważasz lata 2017 za definitywnie ulubione. W ogóle mam wrażenie, że lato 2017 na S Polski odpowiadało by wszystkim, od FKP, przez Alewisa, Ciebie aż po mnie ;)


Jeszcze o lecie 2016, w moim regionie też było niezłe, poza wspaniałą pierwszą połową czerwca fajna była pierwsza dekada lipca i wspaniała jego ruchoma pentada 20-24.07. Sierpień poza pojedynczymi dniami ładny, nieco brzydszy okres to 13-18.08, ale poza 13.08 codziennie było około 40-50% możliwego usłonecznienia, temperatury przyjemne, więc też nie tak źle.
Ale jednak miało też sporo negatywnych cech, naprawdę lipiec średnio mi się podobał, a sierpień jako całość też jakość nie zachwycił (zwyczajnie niezły, ale gdzie mu do wielu innych), czerwiec też wiele traci ostatnią dekadę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group