Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Terminy kwitnienia/owocowania/faz rozwojowych roślin
kmroz - 1 Październik 2019, 19:27 w większości wypadków następowało to około 10-14 dni po pierwszym powiewie lata. Wyjątek tylko w 2019, chociaż wtedy było i tak blisko, no i w 2012.FKP - 1 Październik 2019, 19:34 Ja zauważyłem, że kwitnienie jest wcześniejsze gdy luty i marzec są ciepłe, w 2014 były do tego słoneczne co mogło być jedną ze składowych składających się na tak wczesne kwitnienie.kmroz - 1 Październik 2019, 19:38 Najcieplejsze dublety luty-marzec to 2014, 2015, 2019, poza przypadkiem 2014 to stosunkowo późno nadeszło kwitnienie, więc nie wiem. Potrzeba by dłuższej serii by wyciągać wnioski, ale odnoszę wrażenie że epizod z tmax 20-25 stopni ma tu znaczenie, to nie przypadek.FKP - 1 Październik 2019, 19:44
kmroz napisał/a:
Najcieplejsze dublety luty-marzec to 2014, 2015, 2019, poza przypadkiem 2014 to stosunkowo późno nadeszło kwitnienie, więc nie wiem. Potrzeba by dłuższej serii by wyciągać wnioski, ale odnoszę wrażenie że epizod z tmax 20-25 stopni ma tu znaczenie, to nie przypadek.
Dlatego podkreśliłem, że to tylko jeden z możliwych czynników. W 2019 na pewno kwitnienie opóźniło to co działo się w III pentadzie+niskie t. min., w 2015 mogło być podobnie. W 2016 dodatkowym czynnikiem przyspieszającym kwitnienie było silne uderzenie ciepła ok. 5 kwietnia, w 2014 zaś ok. 21 marca.kmroz - 1 Październik 2019, 19:55
FKP napisał/a:
Dlatego podkreśliłem, że to tylko jeden z możliwych czynników. W 2019 na pewno kwitnienie opóźniło to co działo się w III pentadzie+niskie t. min., w 2015 mogło być podobnie. W 2016 dodatkowym czynnikiem przyspieszającym kwitnienie było silne uderzenie ciepła ok. 5 kwietnia, w 2014 zaś ok. 21 marca.
No w 2015 faktycznie pierwsza dekada kwietnia mogła wiele opóźnić, ale warto zauważyć, że ten 20.04 nastąpił około 10 dni po silnym uderzeniu ciepła w dniach 10-11.04.
Ale w 2019 to jednak by miało szansę już kwitnąć przed uderzeniem tego arktycznego guana od 9.04. Czyli wydaje mi się jednak, że czynnik silnego uderzenia ciepła z tmax około 20 stopni (jak 4-5.04.2019) i około 10-14 dniowy czas tutaj się też zgadza. Z tym, że w 2015 nie było już po tym ociepleniu 11.04 silnego ochłodzenia więc wystarczyło 9 dni, a w 2019 trzeba było czekać 14 dni
Chociaż patrząc nawet po 2012 roku widać, że i bez takiego uderzenia może nastąpić to kwitnienie. 2012 rok był bardzo ciekawy, bo sumie już blisko 20 stopni mieliśmy w marcu, potem przez 25 dni kwietnia nie było nawet blisko, a w końcówce jak już uderzyło, to znacznie, znacznie porządniej.
Wciąż mamy za małą serię, by to oceniać, niestety, ale zaskakująca jest zgodność z tym pierwszym uderzeniem silnego, subletniego ciepła i odczekaniem prawie 2 tygodni, zgadza się w 7 na 9 przypadkówFKP - 1 Październik 2019, 21:28 Część 4: Leszczyna (Corylus)
Daty rozpoczęcia kwitnienia (pylenia) w latach 2012-19, w nawiasie pełnia pylenia. Pylenie najintensywniejsze jest w słoneczne dni (mogą być nawet z niewielkim mrozem).
2012 - ok. 20 stycznia (pełnia w drugiej połowie lutego i przez większą część marca)
2013 - pierwsze rozwinięte kotki na przełomie I/II, pełnia pylenia luty/marzec)
2014 - 12 stycznia (pełnia w lutym)
2015 - 16 stycznia (luty, początek marca)
2016 - przełom I/II (luty, pierwsze dni marca)
2017 - dopiero ok. 18 lutego (III dekada lutego i I marca)
2018 - I/II (połowa lutego-ok. 25 marca)
2019 - pierwsze dni lutego (luty ze szczytem dokładnie w słoneczny i ciepły wtorek 19 lutego , do ok. połowy marca)kmroz - 1 Październik 2019, 22:34 To ciekawe, że akurat w 2017 roku, kiedy był najpogodniejszy styczeń, doszło tak późno do rozpoczęcia pylenia.FKP - 1 Październik 2019, 22:55
kmroz napisał/a:
To ciekawe, że akurat w 2017 roku, kiedy był najpogodniejszy styczeń, doszło tak późno do rozpoczęcia pylenia.
Słońce bezwzględnie wpływ ma w lutym i marcu, w styczniu najważniejsza jest wysoka temp. a Słońce, które naprawdę słabo wtedy grzeje jedynie dopełnia dzieła Natomiast grudzień z całą pewnością nie ma żadnego znaczenia.kmroz - 1 Październik 2019, 22:59 No to by pasowało, bo z tego co widzę, to niemal zawsze po jakichś ciepłych epizodach zaczynało kwitnąć. Wyjątek to 2012. Wtedy druga dekada stycznia była co najwyżej pseudociepła i do tego ponura jak w lochu.FKP - 1 Październik 2019, 23:03 W 2012 pamiętam dokładnie, że właśnie 19-20 stycznia podczas tego pseudo-ocieplenia pierwsze kotki zaczęły się rozwijać i to był ich błąd, bo część późnej zmarzła