To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Zimowy ubiór przy +25 stopniach

FKP - 8 Grudzień 2019, 20:07

kmroz napisał/a:
Mój dzieciak się przeziębił ponieważ zdjął kurtkę przy +25 stopniach

Przecież o tym mówię, równie dobrze rodziciel może stwierdzić, że owiało mu gówniaka przy 30 st. bo nauczyciel pozwolił mu zdjąć bluzę.
kmroz napisał/a:
Październik 2019 u mnie na szczęście się wyłamał z tej zasady i miał kilka naprawdę porządnie ciepłych nocy.

Czyli ani jednej :mrgreen:

kmroz - 8 Grudzień 2019, 20:08

zgryźliwy tetryk napisał/a:
Przy takich temperaturach zakłada się kurtki "przejściowe". https://www.google.com/se...chrome&ie=UTF-8 Pod spód też coś średnio ciepłego. Zbytnie "wyletnianie się " na przykład na przedwiośniu lub jesienią to głupota prowadząca wprost do zaziębienia.


Ja sobie nawet nie wyobrażam, żeby przy temperaturze +13 zakładać jakąkolwiek kurtkę - wyjątkiem jest, jak pisałem, sytuacja gdy rano, kiedy wychodzę, jest 10 stopni zimniej.... Ale jeśli wychodzę na godzinny spacer z psem przy +10/+15 stopni, to zakładam bluzę i ewentualnie czapkę (akurat moja głowa jest bardzo wrażliwa, ogólnie też mam genetyczne problemy z łysieniem, które się już u mnie niestety zaczynają objawiać)

zgryźliwy tetryk - 8 Grudzień 2019, 20:10

Przegięcie, czyli przesada zarówno w jedną jak i w drugą stronę nigdy nikomu jeszcze nie wyszło na zdrowie :-(
FKP - 8 Grudzień 2019, 20:11

zgryźliwy tetryk napisał/a:
Pod spód też coś średnio ciepłego. Zbytnie "wyletnianie się " na przykład na przedwiośniu lub jesienią to głupota prowadząca wprost do zaziębienia.

Mnie jedyne co może doprowadzić do choroby to własnie takie udziwnienia. Ja mam tylko kurtkę zimową, bluzę, bluzki z długim rękawem i krótki rękawek. Przy bezwietrznych 13 st. najchętniej bym chodził wszędzie w krótkim rękawku, tak jak to robię przy 13 st. nad ranem w lecie.

kmroz - 8 Grudzień 2019, 20:16

FKP napisał/a:
Mnie jedyne co może doprowadzić do choroby to własnie takie udziwnienia. Ja mam tylko kurtkę zimową, bluzę, bluzki z długim rękawem i krótki rękawek. Przy bezwietrznych 13 st. najchętniej bym chodził wszędzie w krótkim rękawku, tak jak to robię przy 13 st. nad ranem w lecie.


No to już jednak jest przesada. W krótkim rękawku na dłużej to jednak wychodzę, gdy temperatura utrzymuje się powyżej 17-19 stopni (nie mam tutaj sztywnej reguły). Chociaż jeśli jest taka sytuacja że mamy 15 stopni i niemal 100% wilgotności, to też się nada, jak np 4.11 b.r. do godziny 14:00.

W październiku też zdarzyło mi się być parę razy w krótkim rękawku - oczywiście dni 12-15.10 i chyba 27.10.

kmroz - 8 Grudzień 2019, 20:17

Wgl 4.11 to była ciekawa sytuacja, ponieważ widziałem jak setki biednych ludzi niosło kurteczki w rękach :lol:
FKP - 8 Grudzień 2019, 20:19

zgryźliwy tetryk, 18-19,02,19, 28,02,19 na działce i w pobliskim lesie popołudniu krótki rękawek, 4.03, 7,03 i 17, 21, 23,03 krótki rękawek :D
PS: U mnie dolną barierą, w której jestem w stanie komfortowo przebywać w t-shircie jest 7-10 st., zakładając, ze jest bezwietrznie lub wieje niezbyt silny wiatr i jestem aktywny fizycznie. Gdy grzeje Słońce to w analogicznych warunkach komfort termiczny osiągam nawet w bezruchu. Podejrzewam, że tą granice mógłbym przesunąć jeszcze bardziej w dół, wszakże u ruskich w krótkich rękawach chodzą ponoć nawet przy mrozie.

kmroz - 8 Grudzień 2019, 20:44

FKP napisał/a:
zgryźliwy tetryk, 18-19,02,19, 28,02,19 na działce i w pobliskim lesie popołudniu krótki rękawek, 4.03, 7,03 i 17, 21, 23,03 krótki rękawek


18.02 - o ile pamiętam byłem w bluzie, było całkiem spoko.

19.02 - też bluza, ale to akurat głupota, bo wychodziłem raniutko, gdy było naprawdę lodowato. Nieźle przemarzłem, ale o dziwo żadnych konsekwencji tego nie było. Po południu gdy wracałem przy lampce i +14 było oczywiście już zupełnie inaczej

28.02 - tu bluza bez problemu, poranek cieplutki (powyżej +5 tmin!), a w ciągu dnia 13 stopni i sporo słońca. Był wiatr, ale z "łagodnego" kierunku.

4.03 - tutaj też bluza, ale podczas popołudniowego spaceru ją zdjąłem i schowałem do plecaka. Zresztą planuje opisać ten dzień szczegółowo, bo warto

7.03 - tutaj jak rano byłem w wawie, to w bluzie. Ale po południu gdy pracowałem w ogrodzie, byłem ubrany w "sportowy"/"letni" strój :mrgreen:

21.03 - tutaj też normalnie w bluzie, rano i wieczorem pochmurno i cieplutko, w pełni dnia 13 stopni i trochę przejaśnień. Tutaj też byłem po południu w "sportowym" stroju, ale dlatego, że graliśmy w piłkę :lol:

23.03 - gdyby to był dzień powszedni, to bym pewnie wychodził rano i musiał założyć kurtkę. Jednak tego dnia wybrałem się dopiero po godzinie 10:00 na działkę. Pojechałem i wróciłem w bluzie/koszuli, ale w ciągu dnia oczywiście na letnio ubrany spędzałem czas pracując i odpoczywając w ogrodzie :-) No bo jak inaczej, było jakieś 17-18 stopni i z takim lekkim, cieplutkim zefirkiem.

FKP - 8 Grudzień 2019, 20:54

Ja będąc aktywnym fizycznie w bluzie w Słońcu w tych dniach bym się przegrzał, no ale moja działka i przyległe obszary są wyjątkowo osłonięte od wiatru ;-)
zgryźliwy tetryk - 8 Grudzień 2019, 21:43

FKP napisał/a:
zgryźliwy tetryk, 18-19,02,19, 28,02,19 na działce i w pobliskim lesie popołudniu krótki rękawek, 4.03, 7,03 i 17, 21, 23,03 krótki rękawek :D
PS: U mnie dolną barierą, w której jestem w stanie komfortowo przebywać w t-shircie jest 7-10 st., zakładając, ze jest bezwietrznie lub wieje niezbyt silny wiatr i jestem aktywny fizycznie. Gdy grzeje Słońce to w analogicznych warunkach komfort termiczny osiągam nawet w bezruchu. Podejrzewam, że tą granice mógłbym przesunąć jeszcze bardziej w dół, wszakże u ruskich w krótkich rękawach chodzą ponoć nawet przy mrozie.

Boś młody, a młodość grzeje. Ja nawet w młodości gdy się spociłem, musiałem się cieplej ubrać. Może dotyczy to tylko, mnie, bo pod koniec lat 40-tych będąc maluszkiem niewiele brakowało abym umarł na ciężkie zapalenie płuc z woda w boku. Uratowała mnie penicylina kupiona przez ojca od przemytników, którzy wtedy sprowadzali ją od amerykańskich wojskowych z Berlina. W każdym razie zawsze byłem wrażliwy za "zawiania". Teraz też co prawda źle się czuje w upał, ale nie lubię zanadto się wyletniać w "temperaturze wiosennej. Najlepiej sie czuje, gdy jest chłodno, a ja jestem "odpowiednio" ubrany. Znam nawet takie powiedzonko:
"W mróz zawsze można się ciepło ubrać, ale w upał, nawet na golasa będzie człowiekowi za gorąco".



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group