Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Dni z lampka > 16 h
Jacob - 23 Styczeń 2020, 16:27 W sumie u mnie 16-godzinna powinna wystąpić też 3 lipca 2006. Tamtego dnia niebo przez całą dobę było zupełnie czyściutkie, nie było żadnych zjawisk, ani mgły (bo np. w bezchmurny 2 lipca 2010 była mgła o świcie). Tamten dzień przyniósł 15,6 h słońca, jednak skoro niebo przez całą dobę było czyściutkie + brak mgły to powinien mieć godzinę więcej
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-07-03&rodzaj=te&imgwid=353180250&dni=1&ord=descPiotrNS - 23 Styczeń 2020, 16:31 Ale to musiał być piękny dzień Jednak świadomość tego co nadchodziło, na pewno psuło tego 3 lipca nastroje.
Właśnie zastanawia mnie z czego to wynika, czy w pomiarach usłonecznienia występują jeszcze jakieś inne czynniki o których nie wiem? Być może heliografy mają swój margines błędu i nie są bardzo precyzyjne. A jeśli tak, to w ostatnich latach chyba częściej przeszacowują niż niedoszacowują czas obecności Słońca na niebie, aż mnie to zaintrygowało 🤔Jacob - 23 Styczeń 2020, 16:39
PiotrNS napisał/a:
Ale to musiał być piękny dzień Jednak świadomość tego co nadchodziło, na pewno psuło tego 3 lipca nastroje.
Właśnie zastanawia mnie z czego to wynika, czy w pomiarach usłonecznienia występują jeszcze jakieś inne czynniki o których nie wiem? Być może heliografy mają swój margines błędu i nie są bardzo precyzyjne. A jeśli tak, to w ostatnich latach chyba częściej przeszacowują niż niedoszacowują czas obecności Słońca na niebie, aż mnie to zaintrygowało 🤔
Też mne to ciekawi. Tak samo kiedyś @kmroz zwrócił uwagę na zanizone uslonecznienie, w grudniach ok. 1970 r., również podczas bezjawiskowych i bezchmurnych dni. Pewnie jakbym poszukał to bym znalazł więcej "kwiatków" tj. tamten dzień kmroz - 23 Styczeń 2020, 19:49
FKP napisał/a:
A ja nie zazdroszczę, ja prawie nigdy nie wykorzystuje 16 godzinnej pory dziennej, musiałbym wstawać o 4:00 i kłaść się po 21:00.
A jednak ci latem zależy by było gorąco całą dobę... kmroz - 23 Styczeń 2020, 19:55
Jacob napisał/a:
30 czerwca - 3 lipca 1976
Tego opisać się nie da... To trzeba zobaczyć 😍😍😍😍😍😍
Rodzice zawsze opowiadają, że strajki czerwcowe kojarzą im się z nieustanną lampą. Co ciekawe, moja mama pochodzi z Ursusa (wtedy było to jeszcze osobne miasto jak dziś np Piastów i Pruszków), a tata z Radomia, czyli obojga dotknęło to bezpośrednio
Ale, ku mojemu zdziwieniu wspominają całkiem ładną pogodę ze strajków sierpniowych... I prawdę mówiąc, jak patrzę na dane z tamtego okresu... to było sucho, wcale nie zimno i... skrajnie ponuro. Całkiem możliwe, że usłonecznienie wtedy i ogólnie w 1980 roku było zaniżane... Tylko dziwne, że tak na wszystkich stacjach FKP - 23 Styczeń 2020, 20:04
kmroz napisał/a:
FKP napisał/a:
A ja nie zazdroszczę, ja prawie nigdy nie wykorzystuje 16 godzinnej pory dziennej, musiałbym wstawać o 4:00 i kłaść się po 21:00.
A jednak ci latem zależy by było gorąco całą dobę...
Miarka się przebrała, od czerwca w każdą noc będziesz spał na dworze, zobaczymy ile razy powiesz, że Ci za gorąco kmroz - 23 Styczeń 2020, 20:09 Piotr, trochę lipa, że twojej osiemnastce zabrakło tych 0.1 godziny do załapania się do Twojego progu...
Ale ogólnie jakaś lipa z tymi danymi, bo skoro coś się regularnie zdarza od 2015 a wcześniej tego nie było przez ponad 10 lat, to chyba cuś nie tak...
Zresztą już wcześniej odnosiłem wrażeniem że stacja nad Popradem w NS od 2015 zawyża usłonecznienie.kmroz - 23 Styczeń 2020, 20:10
FKP napisał/a:
Miarka się przebrała, od czerwca w każdą noc będziesz spał na dworze, zobaczymy ile razy powiesz, że Ci za gorąco
FKP, mnie nie zagniesz, spałem na dworze podczas naprawdę rześkich nocy w drugiej dekadzie września ub.r.PiotrNS - 23 Styczeń 2020, 20:16 Arctic Haze tez wspomina strajkowy okres sierpnia 1980 jako słoneczny i dosyć ciepły. Twoi rodzice pewnie zapamiętali 28-29 sierpnia, kiedy pogoda była ładna.
Swoich rodziców pytałem kiedyś o rok 1980 i opowiedziałem o tym, jak przedstawiała się wtedy pogoda (a byli wtedy w takim wieku jak ja teraz) i rzeczywiście przypomniało im się, że w tym czasie zdarzyło się kilka zimnych lat, kiedy praktycznie wcale nie czuło się wakacyjnej pogody. Mama wspomina natomiast lato 1976 jako ciepłe i słoneczne. Pojechała wtedy na OHP na zbiory ogórków koło Szczecina (czyli pewnie druga połowa lipca) i wspomina jak było gorąco, a jedynym źródłem cienia w miejscu pracy była samotna grusza, przeżywająca w porze drugiego śniadania prawdziwe oblężenie. Teraz patrzę na dane i widzę że 17 lipca 1976 w Szczecinie notowano 33,6 stopnia przy lampce, a kolejna noc była tropikalna.
Najwięcej pogody z 1980 roku pamięta Babcia - m.in. jak ziemia była grząska od ciągłego deszczu, był nieurodzaj, zimno, a jesienią wcześnie przyszła przedwczesna zima.FKP - 23 Styczeń 2020, 20:37 kmroz, Nie o to mi chodzi, nie wydaje mi się, żebyś przebywając latem na zewnątrz w 15-20 st. odczuwał gorąco