Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zmiany klimatyczne w Polsce - Projekcja nowych rekordów miesięcznych
PiotrNS - 31 Styczeń 2020, 15:34 Moim zdaniem 2020 rok będzie jeszcze wśród najcieplejszych (choć nie pobije 2019), natomiast krótkie uspokojenie nastąpi w latach 2012-26 (możliwy jest nawet rok poniżej normy). Pod koniec lat dwudziestych wróżę kolejne zwyżkowanie i pobicie rekordu 2019 jeszcze przed 2031 rokiem. A dalej to już moja wyobraźnia nie sięga
Rekordowo ciepły styczeń wyobrażam sobie jako miesiąc nudny, pozbawiony znaczących wyskoków termicznych, ale i bez grama zimy. Nawet noce będą ciepłe, pozbawione przymrozków. Kilka dni ze słońcem i temperaturą maksymalną na poziomie 12-14 stopni zdarzy się pod koniec miesiąca. Pobicie rekordu nie będzie znaczne, w niektórych regionach koronę zachowa styczeń 2007.
Nowy rekord lutego będzie się wiązał z iście wiosenną, ale i wietrzną pogodą, coś podobnego do I dekady marca 2019. Na początku możliwe są niewielkie przymrozki, ale przy bardzo wysokich temperaturach maksymalnych. W drugiej dekadzie czeka nas ciepła pogoda w pochmurnej wersji (taki trochę luty 2016), zaś pod koniec miesiąca prócz sprzyjającej sytuacji barycznej, do akcji wkroczy halny, który po raz trzeci w historii pozwoli temperaturze osiągnąć 20 stopni. Trafi się też odjechany termicznie dzień w upodobaniach Kmroza - pochmurny z kilkugodzinnymi przebłyskami słońca, temperaturą minimalną bijącą rekordy ciepła i maksymalną bliską 20 stopniom.
Nowy rekordowo ciepły marzec wystartuje z wysokiego C jak marzec 2017. Później przez chwilę pogoda będzie się trochę łamać i zdarzy się kilka pluchowatych i chłodnych dni, jednak cała druga połowa przyniesie sufit jak w marcu 2010, z tym że maksymalne temperatury będą wyższe i możliwe będą nawet zbliżenia do 25 stopni. Przejdą burze takie, jakich w marcu jeszcze nie widziano.
Kwiecień bijący ten obłędny z 2018 nie będzie tak pasjonujący. Mniej będzie takich wyskoków termicznych jak 9, 21 czy 30 kwietnia, za to od samego początku pogoda po prostu się zawiesi i niemal dzień w dzień będziemy notować po 20 stopni, z okresowymi wzrostami do 25 przy pełnej lampie. Ocieplenie nadejdzie pod koniec i majówka może być iście gorąca. Niestety obawiam się, że nowy rekordowo ciepły kwiecień okaże się miesiącem niebezpiecznie suchym. Ale jeszcze na niego poczekamy, może do czasu kiedy moje najstarsze dziecko będzie szykować się do matury
Maj rozpocznie się gorąco, a nawet upalnie. Pierwsza dekada to będzie lampion jak w 2000 roku, ale przez chłodniejsze noce, anomalie nie będą jeszcze zbyt wygórowane. Zabawa zacznie się w okolicach połowy miesiąca, kiedy na pewien czas zapanuje iście indochińska pogoda, coś takiego jak w końcówce maja 2002, ale w jeszcze cieplejszej aurze. Częstym burzom będą towarzyszyły tropikalne noce, po czym koniec maja przyniesie upały. Pobicie rekordu będzie wyraźne i nowy rekord pobędzie z nami długo.
Czerwiec cieplejszy od 2019 jest trudny do wyobrażenia, ale w jego przypadku zamiast intensywnych wyskoków temperatury jak 26 czy 30 czerwca, czeka nas raczej lipiec 2006 przeniesiony do czerwca.
Lipiec cieplejszy od 2006 będzie w całości dosyć gorący, ale nie tak słoneczny jak 14 lat temu - bardziej w stylu 2014. W połowie miesiąca może się zdarzyć kilkudniowe ochłodzenie do poziomu lipca 2013, po czym po kilku dniach przygotowania, w końcówce nadejdzie ciężka fala ogromnych upałów, z przekroczeniami 35 stopni codziennie przez około tydzień, przy czym każdy region dostanie choć raz także wyższe temperatury, rzędu 36-38 stopni. W najcieplejszym dniu będziemy na granicy pobicia rekordu i jeśli 40,2 z 1921 roku się obroni, to o włos. Na bank padnie rekord powojenny.
Sierpień rozpocznie się wielką falą upałów podobną do tej z 2015 roku, ale jeszcze dłuższą i z większą ilością dni powyżej 35 stopni. Upał będzie panował przez około 20 dni, aż w III dekadzie nadejdzie upragnione ochłodzenie do nadal ciepłej pogody. Anomalia na 20-21 sierpnia będzie jednak już na tyle wysoka, że nie uda się jej zbić poniżej rekordu z 1807 roku - będzie jednak tylko minimalnie wyższa.
Wrzesień będzie przez długi czas "zwyczajnie ciepłym" miesiącem i mało kto będzie spodziewać się pobicia rekordu. Wszystko zmieni jednak III dekada, który przyniesie taki wrześniowy sufit, jaki do tej pory nawet się nie śnił. Dni takie jak 21-23 września 2003 w Nowym Sączu będą standardem w całej Polsce i uda się pobić rekord najpóźniejszego przekroczenia 30 stopni z 27 września 1947 roku (Wrocław).
Październik będzie miesiącem nudnym, skrajnie słonecznym i z niebywale długim ciągiem dni o temperaturze 20-22 stopni. Od października 2019 odróżni go jednak brak ochłodzeń i przymrozków, tak na początku jak i na końcu.
W listopadzie nie widzę szczególnych pogodowych ciekawostek. Będzie dosyć pochmurny, a temperatury zawisną na poziomie 10-15 stopni we wszystkich regionach. Wyróżnieni będą tylko mieszkańcy południa, gdzie wiatr halny kilkakrotnie dmuchnie w okolice 20 stopni. Pobicie rekordu minimalne, coś jak maj 1889/2018.
Grudzień do około 20 dnia będzie miesiącem typowo jesiennym z regularnymi przekroczeniami 10 stopni, nocami w pobliżu 1-3 stopni i dużą ilością pogodnego nieba. Na chwilę ochłodzi się tuż przed Świętami i nawet sypnie śniegiem. 26 grudnia, na zamówienie FKP, nadejdzie jednak prawdziwy termiczny sufit z 17 stopniami na południu, taki że na Nowy Rok pojawią się stokrotki. Fajerwerki będziemy odpalać w samych bluzach FKP - 31 Styczeń 2020, 17:09 Pobawię się nawet w odchylenia.
Luty 2020 - Model długoterminowy FKP będący nadal w fazie testów wylicza anomalie +5.11K od ref 1981-2010, czyli brakowałoby ponad 0,5 st. do pobicia lutego 1990. Ja obstawiam, że jednak ten rekord padnie, choćby minimalnie
Marzec 2020 - +4.84K
Lipiec 2020 - +7.92K
Wrzesień 2020 - +4.40K
Październik 2020 - +3.97K
Maj 2021 - +4.65KJacob - 31 Styczeń 2020, 17:24 Luty 2020: +0,19K
Marzec 2020: +0,70K
Kwiecień 2020: +0,57K
Maj 2020: +2,60K
Czerwiec 2020: -1,42K
Lipiec 2020: +0,47K
Sierpień 2020: +0,25K
Wrzesień 2020: +2,40K
Październik 2020: +1,07K
Listopad 2020: -0,98K
Grudzień 2020: -2,93Kjorguś - 31 Styczeń 2020, 17:47 PiotrNS, Widzę, że kilka miesięcy jawi nam się bardzo podobnie, zwłaszcza styczeń i marzec A co do dalszej części roku:
Lipiec: Mam jakieś takie poczucie, że rekordu nie doświadczymy aż tak szybko- kilka razy będzie on "smyrany", ale zawsze znajdzie się jakiś chłodniejszy okres który to zepsuje. Rekordowo ciepły lipiec zacznie się z wysokiego "c"- po kiepskim czerwcu końcówka tego miesiąca przyniesie pierwszą falę upałów i to od razu porządną- będzie to wyglądać nieco podobnie do końcówki czerwca ub.r- po chłodniejszym 28.06 przyjdzie gorący 29.06, a czerwiec zakończy się bardzo podobnie jak ten zeszłoroczny. 1 lipca jednak nie przejdzie żaden chłodny front, a wręcz przeciwnie- upały zaczną się rozkręcać. 3.07 w najcieplejszych miastach na W Polski będzie w zaokręgleniu 40*C! Do rekordu zabraknie ok 1*C (wtedy rekord z 29.07.2021 będzie wynosić już +40,7*C , ale 4.07 już nie będzie aż tak sprzyjających warunków do ekstremalnego upału- będzie do 35-36*C i rekord jeszcze się obroni. Ta fala upałów będzie na prawdę silna i niewykluczone że po I dekadzie anomalia będzie wynosić jakieś +8K Potem przyjdzie trochę oddechu w II dekadzie- nadal będzie gorąco/upalnie, a do tego parno i wilgotno- będzie to bardzo burzowy okres. Kolejny szturm na rekord absolutny zacznie się około 18.07- początkowo w wersji "znośnej"- upalne dni będą przeplatane chłodniejszymi, będzie też sporo konwekcji. Prawdziwe "wrota piekieł" tradycyjnie otworzą się około 25.07- i to nie będą żarty, czeka nas prawdziwa powtórka fali upałów z Europy W z końcówki lipca br. 27.07 zapisze się w historii na długo- tego dnia temperatura w Cebrze osiągnie, uwaga- 42,4*C, a t.min. 24,7*C. Dobowa dla całej Polski osiągnie ponad 30*C. Ta fala na szczęście nie potrwa aż tak długo jak ta z I dekady lipca, 29.07 ochłodzi się i 30.07 w wielu miejscach kraju t.max możę nie przekroczyć 20*C i będzie blisko 20*C chlodniej niż dzień wcześniej co będzie dużym szokiem termicznym. Ostatecznie anomalia osiągnie aż +5,8K i będzie dość długo nie do wyśrubowania, przewidywana data: 2030
Sierpień: Myślę, że ten nieśmiertelny i na prawdę niesamowity rekord sierpnia 1807 zostanie pokonany własną bronią- to będzie bardzo stabilny miesiąc z temperaturami 28-33*C w dzień i po 16-20*C w nocy. Nie będzie dużo tropikalnych nocy, ale nie przyjdzie też żadne ochłodzenie. Najzimniejsza doba przyniesie anomalię +3K Niestety, będzie też bardzo sucho, w niektórych regionach kraju przez cały miesiąc nie spadnie kropla deszczu Anomalia ostatecznie osiągnie nieco ponad +5K Przewidywana data: 2038 (wcześniej 2x zostanie pobity wynik sierpnia 2015)
Wrzesień: tutaj do mnie przemawia wizja Piotra, mam wrażenie że ten miesiąc pójdzie śladami sierpnia 2019 trochę. Do końca II dekady będzie po prostu ciepło, nie zabraknie gorących (a może i jakiś pojedynczy upalny dzień się trafi) Ale dopiero po 20.09 anomalia zacznie robić się porażająca- do tej pory będzie ona około +2K, a po tym wrześniowym suficie (anomalie w najcieplejsze dni spokojnie +10K, co jak na tą część roku jest samo w sobie bardzo niezwykłe) wyniesie ona około +4,3K bijąc rekord września 1999 w cuglach. Przewidywana data: 2021
Październik: Mam jakieś wrażenie, że to nie będzie takie "stabilne 20-25 i dużo słońca" Obstawiam, że stanie się to już za rok. Swego rodzaju handicap stanowić będzie dla niego gorąco-upalna fala z końcówki września. Przeniesie się ona też na I dekadę paździa, oczywiście stopniowo będzie się ochładzać, ale wciąż będą dominować temp max 20-25*C w dzień, i co tutaj kluczowe- grubo ponad 10*C w nocy. Anomalia po 10 dniach będzie wynosić ponad +6K. 2 i 3 dekada rekordowego października nie będzie już zbyt piękna- wręcz przeciwnie, to będzie bardziej taki październik 2017 z dużą ilością pochmurnych, deszczowych i wietrznych dni. Bardziej niezwykłe będą te noce, na najcieplejszych stacjach do 23.10 wszystkie noce będą przynosić t.min +7*C. Anomalia nieco spadnie w dniach 24-28.10, które przyniosą incydenty przedzimowe, ale 3 osatnie dni uratują rekord-31.10 anomalia sięgnie +11K zapewniając październikowi 2021 ostateczną anomalię +4,05K
Listopad: tutaj widzę chyba tylko jedną możliwość Listopad 2010 bez mroźnej końcówki, albo inaczej- dwie pierwsze dekady listopada 2010 i ostatnia z 2009 Nie powinno być o to jakoś super cieżko, ale z drugiej strony- jakoś ciężko temu miesiącowi się obronić przed wyraźnymi ochłodzeniami. Dlatego myślę, że anomalia listopada przebije tą z 1926 roku, ale tylko nieznacznie- podobnie jak w przypadku października będzie to ok +4K. Przewidywana data: 2025
Grudzień: tutaj spodziewam się trochę jak w lutym- jednego, ok 15 dniowego okresu totalnego odlotu, coś na kształt drugiej połowy listopada 2009 tylko tym razem w I połowie grudnia. Szczególnie odlecą Mikołajki, kiedy to w Bielsku- Białej temperatura wzrośnie do +21*C. Do 15.12 anomalia będzie wynosić blisko +9K. Druga połowa grudnia dużo gorsza, sporo "lekkoplusowego" badziewia i nawet kilka dni z termiczną zimą na terenie całego kraju się trafi przez co ok 27.12 rekord będzie poważnie zagrożony. Jednak ostatnie dni roku znowu pokażą na co stać ten miesiąc i w sylwestra popołudniu poczujemy się prawie jak na Majówce przy temperaturach >15*C. Sylwestrowa noc anomalnie ciepła -ok i powyżej 10*C. Ostateczna anomalia; +5,5K, przewidywana data: 2029jorguś - 31 Styczeń 2020, 17:49 FKP, Taki rok to by już był totalny odjazd, 2019 wyglądałby przy nim jak dwumetrowiec przy najwyższym człowieku w historii globu (272 cm) jorguś - 31 Styczeń 2020, 17:54 Luty 2020: -0,78K
Marzec 2020: +0,40K
Kwiecień 2020: +1,67K
Maj 2020: +1,53K
Czerwiec 2020: +1,88K
Lipiec 2020: +2,89K
Sierpień 2020: -0,54K
Wrzesień 2020: +0,51
Październik 2020: -1,86K
Listopad 2020: +2,01K
Grudzień 2020: -0,85KJacob - 31 Styczeń 2020, 18:02 Styczeń 2021: +3,37K
Luty 2021: +4,73K
Marzec 2021: +4,33K
Kwiecień 2021: +1,55K
Maj 2021: +1,09K
Czerwiec 2021: +3,11K
Lipiec 2021: +0,26K
Sierpień 2021: +2,36K
Wrzesień 2021: +0,38K
Październik 2021: +0,22K
Listopad 2021: +4,15K
Grudzień 2021: +0,30K
Luty 2020 - Model długoterminowy FKP będący nadal w fazie testów wylicza anomalie +5.11K od ref 1981-2010, czyli brakowałoby ponad 0,5 st. do pobicia lutego 1990. Ja obstawiam, że jednak ten rekord padnie, choćby minimalnie
Marzec 2020 - +4.84K
Lipiec 2020 - +7.92K
Wrzesień 2020 - +4.40K
Październik 2020 - +3.97K
Maj 2021 - +4.65K
Lipiec z anomalią 8K? To już prędzej uwierzę w to, że w tym roku trafi się lipiec z anomalią poniżej normy
Lipiec z 8K trafi się prędzej czy później. Ale raczej w drugiej połowie obecnego stulecia.FKP - 31 Styczeń 2020, 18:27 Jacob, Ty chyba nie poważny jesteś Jacob - 31 Styczeń 2020, 18:28