Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsza i najgorsza dekada kwietnia 2001-19
LukeDiRT - 4 Kwiecień 2020, 16:48 2005:
+ 1
- 3
2006:
+ 3
- 2
2007:
+ 2
- 1
2008:
+ 3
- 1
2009:
Wszystkie najlepsze
2010:
+ 3, zdecydowanie
- 2
2011:
+ 3
- 2
2012:
+ 3
- 1
2013:
+ 3
- 1
2014:
+ 3
- 2
2015:
+ 3
- 1
2016:
+ 3
- 2
2017:
+ 1
- 2
2018:
+ 2
- 1
2019:
+ 1
- 3
Zgodzicie się z moimi typami kmroz - 4 Kwiecień 2020, 17:33 Z częścią nie, bo niestety stałem się dużym przeciwnikiem pustynnej aury w kwietniu. Ale nie zdziwiły mnie zbytnio, poza jednym - kwietniem z 2016. Aż się zastanawiam, czy nie pomyliłeś minusa z plusem. Podobnie w sumie w 2010.LukeDiRT - 4 Kwiecień 2020, 18:34 Faktycznie, w kwietniu 2016 w III dekadzie występowały nawet upady śniegu, choć II dekada też nie była zbyt rewelacyjna. Natomiast pierwsza dekada była zbyt skrajna, temperatury maksymalne wahały się od 8 do 26 stopni.
Natomiast w kwietniu 2010 okres od 9 do 16 kwietnia był do bani, przez cały czas było wtedy chłodno i deszczowo. Pierwsza dekada przyniosła pojedyncze piękne dni, natomiast III dekada (właściwie już od 18.04) wiadomo, to już była prawdziwa piękna wiosna.kmroz - 4 Kwiecień 2020, 18:53 To u was na południu kwiecień 2010 zupełnie inaczej wyglądał.
Bo u nas to właśnie dopiero po 18.04 się serio ochłodziło - pojawiły się opady mieszane, oraz bardzo późne przymrozki, których wcześniej nie było już od połowy marca. Gdyby nie okres 21-25.04, to rok 2010 mógłby się pochwalić rekordowo wczesnym końcem przymrozków.
A do pierwszej połowy się w niczym nie mogę przyczepić - było bardzo ciepło i umiarkowanie pogodnie, opadów też nie brakowało, ale ogólnie było ich niewiele. Jedynie dni przez Katastrofą Smoleńską były dość pochmurne, ale na pewno też nie totalnie ciemne.
2000: najlepsza 2 dekada, bo trochę deszczu spadło i miały miejsce jakieś chłodniejsze dni, choć końcówka to już jakieś "25" (3 to już taki gorąc na porządku dziennym- też przyjemny okres, ale czy to się z kwietniem kojarzy, no tak średnio, to wyłącznie jego lepsza strona w całej okazałości) , najgorsza rzecz jasna 1 z uwagi na 1-cyfrowe przedwiośnie i więcej opadów.
2001: najlepsza 1 dekada, z uwagi na stabilniejsze temp., i deszcze, ale poza ostatnim dniem brak 1-cyfrowych temp., najgorsza 2, bo opady mieszane miały miejsce
2002: najlepsza 2 dekada z uwagi na dobre usłonecznienie, najgorsza 1 za epizod zimowy
2003: najlepsza 2 dekada za typowo wiosenną pogodę, najgorsza 1 za powiew zimy
2004: najlepsza 2 dekada za niezachwiany ciąg temp. 10-20 C , najgorsza 1 ostatecznie, bo nie dopatrzyłem się żadnej "20" (ten kwiecień był całkiem "ułożony", jak patrzyłem na dane)
2005: najlepsza 1 dekada- może mało padało, ale w zamian dużo słońca, najgorsza 3 za brak temp. >20 C (tu również zrównoważenie pełną parą)
2006: najlepsza 3 dekada, za większy podmuch ciepła, najgorsza rzecz jasna 1 za wilgotne ochłodzenie w połowie dekady
2007: najlepsza 2 dekada, za jakieś opady deszczu, ale bez burz (3 była fajna, bo odnotowano "25", ale ta kwietniowa burza trochę popsuła), najgorsza 1 (ale też nie jakaś paskudna, mimo umiarkowanego zachmurzenia były duże amplitudy temp., niestety z 2 strony to też oznaczało więcej przymrozków)
2008: najlepsza 3 dekada, bo usłonecznienie było bardzo dobre, najbrzydsza 1, bo mało opadów deszczu (2 wprawdzie też była opadowa przy "niebezpiecznych" temp. rzędu 2-4 C, ale we wszystkich dekadach tutaj był wyłącznie sam deszcz)
2009: najlepsza 1 dekada, bo była najbardziej zmienna i przyniosła jakieś opady, najgorsza chyba 3, bo jakaś tam burza (ale tu jak w 2004, 2005- ciężko jednoznacznie wyłonić faworyta i anty-ulubieńca z uwagi na stabilność miesiąca)
2010: najlepsza 2 dekada z uwagi na umiarkowane temp. i najsensowniejsze deszczu, a najgorsza mimo wszystko 3 za opad deszczu ze śniegiem (wprawdzie cholernie krótki, bo 0.1 h- czyli od 3 od 9 min. trwający), ale jednak
2011: najlepsza 2 dekada za zmienność temp., a najgorsza 3- wprawdzie było ciepło, co mi się podobało, ale te burze mnie zasmuciły (jak w 2004, 2005 i 2009 tu każdy okres był ogólnie w porządku)
2012: najlepsza 2 dekada za opady deszczu, a najgorsza 1 za epizod zimowy, (3 dekada była też w sumie w porządku za pogodne niebo, ale jakby tak obniżyć "30 C" na "24-26 C", to byłby ideał, za upałami nie przepadam)
2013: najlepsza 2 dekada, bo termicznie była typowa dla wiosny i wprawdzie spadło marne 5 mm, ale lepsze to niż 1 mm w 3, najgorsza 1 za białe krajobrazy (w 3 noce robiły się trochę za ciepłe, jednak i tak to jest znacznie lepsze niż 1)
2014: najlepsza 1 dekada za zmienność, ale stabilne, umiarkowanie wysokie temp. i sensowniejsze deszcze bez burz, najgorsza po długim namyśle 2 za 1-cyfrowe temp. w ciągu dnia (w połowie dekady), ale na szczęście padał sam deszcz (3 była podobna jak w 2011- ciepła/bardzo ciepła, ale też bardziej burzowa)
2015: najlepsza 2 dekada za różnorodność, ale bezpieczeństwo i typowe temp., najgorsza 1 za chłodniejszy deszczowo-śnieżny okres (3 przyniosła "25", ale też burzę, żeby nie było za pięknie)
2016: najlepsza 1 dekada za pojedynczy dzień z >+25 C, najgorsza 3 (ale też nie jakaś masakryczna), bo nie padało cały czas i temp. kręciły się jakoś wokół +10 C
2017: najlepsza 1 dekada za powiew bardzo ciepłego powietrza (już tą burzę w trakcie tego okresu podaruję), najgorsza 2 za niż z południa z opadami mieszanymi (najpiękniejsze jest to, że okres Wielkanocy był jeszcze w porządku, a dopiero po powrocie do szkoły, w nocy z 18/19.04. rozpętał się koszmar trwający do 20.04.), 3 przeciętna- deszczu spadło konkretnie, ale niektóre dni z 1-cyfrowymi temp.- tak sobie nie wyobrażam końca kwietnia (właściwie przełom 2 i 3 dekady był paskudny)
2018: najlepsza 2 dekada za konkretne ciepło, ale nadal daleko od upałów, najgorsza 1 za praktycznie pierwsze 2 dni z mieszanymi opadami (3 to już odjazd w stronę gorąca)
2019: najlepsza 3 dekada za wielkie opady deszczu na końcu i wcześniej pierwsze "25" (w zasadzie cała 2 połowa kwietnia była bez zarzutu- od 14.04/15.04. sprawy szły ku lepszemu i Wielkanoc naprawdę udana), najgorsza mimo wszystko 2 dekada, za powrót do wilgotnego przedwiośnia w lekkim wydaniu, jeździłem nawet 12.04. na rowerze po Krakowie, to trochę padała taka intensywna mżawka, 1 dekada była naprawdę w porządku w kwestii aury, ale pewnie z punktu widzenia hydrologicznego "stepowa" kmroz - 5 Lipiec 2021, 16:01 2021
Najgorsza 3 dekada, bo wtedy już się czeka na wiosnę, a najlepsza 2 dekada bo miała najwięcej opadów i najwięcej ciepłych dni
2020
Najgorsza 1 dekada, bo dowaliła najbardziej rasową pustynią, a "najlepsza" 3 dekada, bo dała jakiekolwiek opady i pojedyncze ciepłe noce...
2019
Najgorsza 1 dekada, bo w niej nie było żadnego wytchnienia od żółtej dupodajki, a najlepsza 3 dekada, bo była najcieplejsza i przyniosła najwięcej wytchnienia od żółtej prostytutki
2018
Najgorsza 1 dekada, bo nie przyniosła żadnych opadów, najlepsza 3 dekada, okres od 23/24.04 miał nawet rację bytu
2017
Najgorsza 3 dekada, a najlepsza chyba 2 dekada, bo przyniosła incydent śnieżny pośród tej nudy, a przed nim było chociaż trochę udawanego, żabkowego ciepła
2016
Najgorsza 3 dekada, bo takie zimno pod koniec kwietnia jest już nie do przyjęcia, najlepsza 2 dekada, ale bez entuzjazmu, bo za słabe sumki
2015
Najgorsza 1 dekada, a najlepsza mimo wszystko 3 dekada, bo miała 2 burze
2014
Najgorsza 1 dekada, bo do 7.04 była dość kryzysowa sytuacja z pożarami, najlepsza 3 dekada
2013
Najgorsza 1 dekada, ale i tak lepsze to niż nijakość, najlepsza 2 dekada
2012
Najgorsza 1 dekada, bo zimnica, najlepsza chyba 2 dekada, poza 16-18.04