To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Zmiany klimatyczne w Polsce - Zimna wiosna 2020? Anomalnie zimny maj?

Bartek617 - 26 Maj 2020, 17:20

W ciągu marca zrobił się typowo podział między atlantycką zimą, a wiosną z okresowymi mocniejszymi wpływami arktycznymi (stąd luty i I połowa marca zapisały się jako pochmurne i deszczowe, ale noce były jak na normy bardzo ciepłe). Jednak rozłożenie w czasie nie jest przypadkowe- na ok. tydzień przed astromoniczną wiosną wyże dochodziły do głosu, a problem koronawirusa upowszechnił się na tyle, że właśnie mniej więcej w tym okresie przestałem jeździć (jak pewnie wszyscy tutaj, co mają po 20-parę l.) na uczelnię. Odkąd siedzę w domu, to praktycznie przez ponad miesiąc widziałem regularnie (z pojedynczymi wyjątkami, na palcach 1 ręki można je zliczyć) za oknem "ładną", tzn. bezchmurną i słoneczną pogodę, a wtedy jak na złość nigdzie nie wolno było wychodzić. Nieco złagodzono przepisy gdzieś na przełomie kwietnia/maja (ludzie już mogli chodzić, ale z maskami), a wówczas deszczyk o sobie przypomniał. :cry: Do takiej masakrycznej propagandy doszło, że moi Rodzice powątpiewają w słoneczność tegorocznego kwietnia, które było co by nie mówić imponujące, jeśli 1 z rekordowych będzie nadużyciem. :cry: Straszne jest to, że wiele osób twierdzi, że był zimny (chociaż dzień już robi się dłuższy od nocy i co w nocy przymrozi, to potem jest znaczący skok w górę, a nie jak zimą krążenie wokół 0 i wielka radość, gdy temp. wyniesie liche i przeciętne +5 C lub więcej (przeciętne przynajmniej w grudniu i lutym, bo w styczniu to ciepło)), mimo że np. u mnie odchylenie mieściło się w przedziale +0.5/+1 K. :cry: No tak, ale w sumie po tegorocznym bardzo ciepłym sezonie zimowym różnice na termometrze są bardzo małe.

Na wspomniane "piekło" przez FKP liczę w zasadzie tylko we wrześniu i w październiku- z tymże chodzi mi tu po prostu o stabilnie wysokie temp., żadne upały (we wrześniu 20-25 C i na ogół pogodnie, w październiku 10-20 C (oczywiście lepsze 15-20 C niż 10-15 C), czasami 25 C i również z przewagą dni ładnych, ale oczywiście w tym duecie niech jakiś deszczyk wpada, tylko przy wyższych wartościach term., zwłaszcza w październiku). W listopadzie (po Wszystkich Świętych albo po Dniu Niepodległości) niech nadchodzi pierwszy śnieg- jestem tu na takim etapie, że >+15 C w słonecznej aurze mnie bardziej załamuje niż cieszy, jednak przede wszystkim niech leje, ile fabryka dała- gdy temp. wyniosą regularnie 10-15 C przy deszczowej aurze (nie więcej), to nie załamię się. W grudniu z kolei liczę na "renesans" w I połowie (ale oczywiście też z konkretniejszym deszczem, opad śniegu też może być, jednak wolałbym, by przeważał deszcz, a tutaj z kolei nie ma pułapu górnego: 16-18 C, czy nawet >+20 C mnie tu bardzo ucieszy), a II połowa chłodniejsza, z białym puchem na okres BN. :cry:

kmroz - 26 Maj 2020, 17:40

Ten kwiecień właśnie był "idealny" do kwarantanny, bo był czas na spacery w pełni dnia, kiedy słonko grzało i było względnie ciepło, ale wychodzenie każdego ranka (około 7-8) byłoby koszmarem, chyba codziennie trzeba było w kurtce wyłazić! Wieczornych spotkań w plenerze też bym sobie nie wyobrażał, bo już po 19 robiło się błyskawicznie zimno. Wieczorne życie towarzyskie w takim kwietniu by się niczym nie różniło od zimowego (czyli tylko "wewnątrz"). Natomiast dzieki temu, że nie musiałem jeździć do miasta w ciągu dnia, kiedy faktycznie bywało przyjemnie, to mogłem ten czas spędzać na świeżutkim powietrzu.

Maj się tutaj wiele nie różnił od kwietnia, zasadniczo jak na razie miał tylko 5 w miarę ciepłych nocy (z czego trzy ostatnie XD) i wieczory takie, które by pozwoliły na przyjemne spędzanie czasu na świeżym powietrzu (chociaż i z tym szału nie było, w niedzielę wieczorem jak akurat mieliśmy pierwszych gości na tarasie musiałem założyć długie spodnie, no ale zawsze lepsze to niż kurtka zimowa i czapka xd)

PiotrNS - 1 Czerwiec 2020, 06:23

Maj się skończył. Jak się okazuje, odznaczał się anomalią -2,31K. To anomalia wyższa niż wielu się spodziewało, za sprawą wczorajszego dnia, który (mało brakowało) mógł być czwartym w tym miesiącu dniem z dodatnią anomalią. Wśród pozostałych, ciepła było jak na lekarstwo. Trzy dni przyniosły dodatnie odchylenia anomalii, zaś jeden anomalii nie przyniósł. W ten sposób otrzymaliśmy najbardziej zdominowany przez chłód miesiąc od marca 2013, a biorąc pod uwagę miesiące ruchome - od okresu 11 kwietnia - 10 maja 2017.

Chłodniejsze maje w Polsce wystąpiły w latach: 1952 (o włos), 1955, 1957, 1962, 1965, 1974, 1980, 1987 i 1991. Maj 2020 zamyka zatem pierwszą dziesiątkę, choć niewykluczone że po zebraniu wszystkich danych spadnie poniżej majów 1952 i/lub 1987, które były cieplejsze aż do wczoraj. Przyznam, że nie doceniłem wczorajszego ciepełka w drugiej połowie Polski, a tu niespodzianka.

Niestety zapomniałem anomalii marca, może ktoś podpowiedzieć jaka była anomalia wiosny 2020?

PiotrNS - 1 Czerwiec 2020, 08:51

A jednak, anomalia maja wymagana do chłodnej wiosny miała wynieść -2,36, zatem mamy wiosnę powyżej normy? :shock:
Jacob - 1 Czerwiec 2020, 09:50

Tak maj zamknął się anomalia -2,31K, więc z moich obliczeń wiosna 2020 ma anomalie +0,02K :mrgreen: (i tak bezwzględnie najzimniejsza pora roku od wiosny 2013). W każdym razie kalendarzowa wiosna już na 90% zapisze się ujemną anomalią i to nie taką parę gorszy pod 0 ;-)
jorguś - 1 Czerwiec 2020, 09:55

Mnie też zdziwiło, że było tak blisko tej normy, ale jednak swoje zrobiły czerwone noce :mrgreen: , a na zachodzie nawet dobiło do 24*C. No i spadek temperatury był bardzo powolny.
kmroz - 1 Czerwiec 2020, 10:00

Nie traćcie ducha i wiary jeszcze, za miesiąc wejdą dane z posterunków i może się to zmieni. Oby! Bo ta wiosna zasłużyła jak mało która na ujemną anomalię, na swój sposób nawet bardziej od tej z 2013!
Jacob - 1 Czerwiec 2020, 10:01

Swoją drogą od 12 maja mamy bodajże najdłuższy ciąg ujemnych anomalii bodajże od przełomu marca i kwietnia 2013 :!: I przynajmniej do 4 czerwca będzie kontynuowany i w skali kraju będziemy mieć ciąg conajmniej 23 dni z ujemną anomalią :!: Mówię tu o skali krajowej, najwyższa anomalie miał tutaj 19 maja (0,00K :lol: ) tak czułem, że w porze ciepłej 2020 czeka nas taka sytuacja i pobijemy o tydzień ciągi ujemnych anomalii sprzed roku (1-16.05 i 3-18.07), które były uznawane za wyjątkowo długie jak na porę ciepłą
PiotrNS - 1 Czerwiec 2020, 10:40

Tak się wyrażę: skoro trzecia dekada była wręcz okołozimowa, ponad połowa nocy w kwietniu przyniosło mrozy, maj był jaki był, a wiosna i tak wyszła powyżej normy, to jednak Alewis ma rację - norma jest nędzna ;) Oj chciałbym, żeby to odchylenie spadło, bo - parafrazując klasyka - ta ujemna anomalia nam się po prostu należała :!: Już widzę jak pewien użytkownik Meteomodelu będzie wkrótce nas przekonywał, że nie ma na co narzekać, bo przecież wiosenka była ciepła (0,02 powyżej normy to faktycznie rozpusta) i Globcio nam w tyłkach poprzewracał tym dobrobytem ostatnich lat xD
kmroz - 1 Czerwiec 2020, 10:42

Piotr, jeszcze jakby to ostatnia dekada maja wyciągnęła za fraki anomalię, to bym to rozumiał, ale ona była też poniżej normy i to sporo. Patrzę i oczom nie wierzę, ta lodowata wiosna, serio była o 0.02 stopnia powyżej normy..... Może i faktycznie nam się przewróciło w głowach od dobrobytu...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group