Stary kmroz się w grobie przewraca, gdy widzi, że jego "syn" ubóstwia dekadę z taką ilością subtropikalnych nocy, jednak na dzień dzisiejszy tmin~15 stopni, przy tmax>25 stopni i regularnych burzach, nie są dla mnie żadnym problemem, a wręcz przeciwnie.
Zaraz będę kontynuował ten temat, zachęcam też innych.kmroz - 20 Październik 2020, 12:03 W wersji oficjalnej legionowskiej przeraźliwie sucha, ale po drugiej stronie Stolicy jednak 16.07 przeszły dwie piękne zlewy, jedna z nich była nawet wygasłą burzą
Trzecia dekada także genialna jak na te temperatury. Cieszę się, że już jako "stary Piotr" bardzo ją ceniłem - najpierw przyniosła uspokojenie po ulewnych deszczach, a później na pewno bardzo fajne burze. Szkoda, że mnie ominęły, ta z 26 lipca była podobno konkretna, dwa dni później poszło chyba bardziej w deszcz niż w niebiański spektakl.
W czerwcu 2017 żadna dekada nie przyniosła jakiegoś szału pod względem wzajemnego stosunku temperatur, opadów i usłonecznienia, ale za to wszystkie bardzo dobrze się z sobą łączą, za sprawą czego w tym miesiącu nie było ani jednego okresu posuchy.
W tej dekadzie za to "lało codziennie", a całość zakończyła przepiękna burza. Ta dekada wydawała mi się bardziej pogodna niż sugerują dane. W lipcu 2017 tak naprawdę wszystkie dekady były jednak super.
Dla mnie bez szału, ogólnie dosyć pochmurna, a deszcz był z tego w zasadzie tylko raz. To już wolę swoją, gdzie przynajmniej popadało z tego coś więcej, a później wróciło więcej słoneczka. Pozostałe dekady trudno jest mi ocenić bez chociażby danych zachmurzenia, ale z tego co kojarzę, te z 2015 i 2016 roku były bardzo dobre. Końcówka czerwca 2017 to udała się wszędzie i jej jestem już całkiem pewny