Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - 5 lat temu...
Janekl - 11 Listopad 2020, 08:53
kmroz napisał/a:
Janekl napisał/a:
U mnie nic specjalnego.
A jak dokładnie?
Czyli tak jak jest przeważnie codziennie. Czyli Pełne zachmurzenie i mocniejszym wiatrem.PiotrNS - 11 Listopad 2020, 14:20 W Nowym Sączu był to wspaniały, ekstremalnie ciepły czas, chociaż nie tak wybitny jak niektóre dni Tysiąclatka. Niestety słabo pamiętam najcieplejszy dzień (11 listopada), kiedy przez cały dzień uczyłem się na czekającą mnie kumulację sprawdzianów. Szkoda, bo tego dnia właściwie przez całą dobę temperatura wynosiła 14-15 stopni i nawet trochę popadało. Lepiej pamiętam wspaniały 12 listopada, kiedy ogólnie było podobnie ciepło (nocna TMin równa 9 stopni to rewelacja, a 17,5 w ciągu dnia, to już marzenie), a przy tym słonecznie (wiem, Słońce w listopadzie to klęska żywiołowa, ale niektóre klęski są przyjemniejsze od innych ). Przyjemnie było i wtedy i przez całą resztę miesiąca, który - gdyby nie ten kiepski, mroźny początek - mógł być listopadem iście wspaniałym. Ale i tak był super
Na zdjęciu - 12 listopada 2015.
Jacob - 11 Listopad 2020, 14:36 Słaby to był dzień w NS, nie to co poprzedni kmroz - 11 Listopad 2020, 14:53
Janekl napisał/a:
Czyli tak jak jest przeważnie codziennie. Czyli Pełne zachmurzenie i mocniejszym wiatrem.
Mi chodzi jakie temperatury były Bo o tym gadamy.kmroz - 11 Listopad 2020, 14:53 PiotrNS, ale to zdjęcie.... Janekl - 11 Listopad 2020, 19:44
kmroz napisał/a:
Janekl napisał/a:
Czyli tak jak jest przeważnie codziennie. Czyli Pełne zachmurzenie i mocniejszym wiatrem.
Mi chodzi jakie temperatury były Bo o tym gadamy.
U mnie wtedy najcieplejszym dniem był 11 listopada ,minimalna aż 10,7*C a maksymalna 12,5*C ale przez wiatr odczuwalna dużo niższa. Średnia dobowa jak na listopad dosyć wysoka bo 11,6*C.Bartek617 - 12 Listopad 2020, 11:21
PiotrNS napisał/a:
W Nowym Sączu był to wspaniały, ekstremalnie ciepły czas, chociaż nie tak wybitny jak niektóre dni Tysiąclatka. Niestety słabo pamiętam najcieplejszy dzień (11 listopada), kiedy przez cały dzień uczyłem się na czekającą mnie kumulację sprawdzianów. Szkoda, bo tego dnia właściwie przez całą dobę temperatura wynosiła 14-15 stopni i nawet trochę popadało. Lepiej pamiętam wspaniały 12 listopada, kiedy ogólnie było podobnie ciepło (nocna TMin równa 9 stopni to rewelacja, a 17,5 w ciągu dnia, to już marzenie), a przy tym słonecznie (wiem, Słońce w listopadzie to klęska żywiołowa, ale niektóre klęski są przyjemniejsze od innych ). Przyjemnie było i wtedy i przez całą resztę miesiąca, który - gdyby nie ten kiepski, mroźny początek - mógł być listopadem iście wspaniałym. Ale i tak był super
Na zdjęciu - 12 listopada 2015.
Mnie właśnie niepokoi (choć bardziej zadziwia) to, że mimo stosunkowo niewielkich różnic dobowych (mniejszych niż 10 C) w 12 XI 2015, pogoda potrafiła być jak na zdjęciu. Zdarzają się znacznie bardziej amplitudowe termiczne przypadki, w których zachmurzenie ładnie trzyma.