Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Nauka i edukacja - Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
funkcyjka - 29 Maj 2022, 12:49
PiotrNS napisał/a:
Od przyjaciółki z Krakowa wiem, że w niektórych korpo w tym mieście płacą naprawdę porządnie i to zaraz po studiach (to jakaś międzynarodowa korporacja zatrudniająca ludzi wykształconych humanistycznie, tę dobrą zarobkową ofertę otrzymała dziewczyna po mniej popularnej, ale nie egzotycznej filologii).
No właśnie. Nie jest to zbyt równe jeśli chodzi też o zawód nauczyciela, ale świat nie jest sprawiedliwy.
PiotrNS napisał/a:
A zarobki nauczycieli to w dużej mierze kiepskie kwoty, ale pamiętajmy o korkach - za przygotowanie do matury to nawet w mieście wielkości Nowego Sącza niektórzy nauczyciele biorą 100 zł za 1,5 godziny, a ostatnie dane na ten temat mam sprzed czterech lat, teraz na pewno jest drożej).
Płaca podstawowa taka tylko do wyrobienia w samej szkole realizując program nauczania to rzeczywiście kiepski kawał grosza, ale jak mówisz jest wiele takich, którzy dorabiają na korkach. Szkoda, że tacy uciekają się do korepetycji by godniej zarabiać, powinno im to zapewnić państwo... Jak ja przygotowywałam się do matury z matematyki w 2014 to przez trzy lata liceum (2011-2014) płaciłam 30 zł za godzinę korepetycji (chyba lekcyjną albo całą, nie pamiętam) z matematyki.kmroz - 29 Maj 2022, 12:51
PiotrNS napisał/a:
za przygotowanie do matury to nawet w mieście wielkości Nowego Sącza niektórzy nauczyciele biorą 100 zł za 1,5 godziny
Mało kmroz - 29 Maj 2022, 12:52
funkcyjka napisał/a:
płaciłam 30 zł za godzinę korepetycji
funkcyjka - 29 Maj 2022, 13:00
kmroz napisał/a:
funkcyjka napisał/a:
płaciłam 30 zł za godzinę korepetycji
Przypominam, że to było prawie 10 lat temu! Janekl - 29 Maj 2022, 13:15 Temat postu: Re: Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
Po pierwsze to są nieaktualne dane przecież nawet najniższa krajowa to ponad 3000 zł. brutto. Po za tym ile godzin oni pracują tylko 19 godzin na tydzień ale lekcyjnych czyli po 45 minut. A ile wolnego mają. W dodatku te dane pokazują tylko podstawę pensji nie ma tam żadnych dodatków a mają ich sporo. Niech taki nauczyciel pokaże swój roczny pit wtedy będzie dopiero widać ile miesięcznie zarabia. Większości krajach nauczyciele więcej godzin pracują.
Nie jestem przeciwko temu aby nauczyciele więcej zarabiali ale są tacy ,którzy mają kolosalnie gorzej.funkcyjka - 29 Maj 2022, 13:23 Temat postu: Re: Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
Janekl napisał/a:
Po za tym ile godzin oni pracują tylko 19 godzin na tydzień ale lekcyjnych czyli po 45 minut. A ile wolnego mają.
Niekoniecznie. Ich praca nie zamyka się w tych godzinach lekcyjnych, niekiedy są to też spotkania z rodzicami, sprawdzanie kartkówek, inne rzeczy wymagane przez szkołę np. przygotowanie do lekcji. A wycieczki np?jorguś - 29 Maj 2022, 14:54 Moja mama jest nauczycielką 1-3 i no sama mówi, że różnie to jest z nauczycielami, sporo jej koleżanek faktycznie ma wywalone, nic nie przygotowują praktycznie do zajęć, byle odbębnić te godziny, wziąć kasę (mąź i tak zarobi więcej to mają sobie na kosmetyczki i ciuchy) i jakoś przeczekać do wakacji. Ale są też tacy, w tym moja mama, którzy bardzo się poświęcają tej pracy, biorą dodatkowe zajęcia, warsztaty, robią kursy, które pozwalają np prowadzić zajęcia indywidualne czy też dodatkowe kółka zainteresowań. W tym roku moja mama uczy trzecią klasę i np każdemu uczniowi na koniec roku przygotowuje fotoksiążkę na kilkadziesiąt stron, z tym też jest mnóstwo pracy.Bartek617 - 29 Maj 2022, 19:36 Niedobra to rzeczywiście dla belfrów wiadomość , biorąc pod uwagę, jak nędzna jest wartość dzisiejszego pieniądza , ale sam od siebie czuję ulgę, że podjąłem dobrą decyzję, nie wybierając na moich studiach modułu pedagogicznego, bo sam nigdy nie czułem powołania do zostania nauczycielem- przebywanie z małymi dziećmi było dla mnie jednak "fajniejsze" (jeśli to tak można ująć), jak do nich sam również się zaliczałem niż obecnie, gdy swoje lata mam (teraz to się naprawdę nieswojo czuję w ich obecności)... Tłumacz języków obcych jednak dla mnie zawsze był dla mnie o wiele ciekawszym zawodem, zwłaszcza, że bardziej jest "dopasowany" do introwertyków. Choć i tak nie wiem, czy cokolwiek z tych moich marzeń wyjdzie. Pamiętam, że w czasach szkolnych wolałem robić zadania domowe niektórym koleżankom lub kolegom (jak oczywiście mnie poprosili, bo sam się nie wychylałem) niż im wszystko tłumaczyć, bo sam nie miałem nigdy takiego daru (byłem i jestem pod tym kątem człowiekiem czynu- tzn. tylko rozwiązywałem ćwiczenia), a dodatkowe objaśnienia ich i tak niespecjalnie obchodziły- jak zadanie zostało odrobione, to już im do szczęścia wystarczało, a w sumie szkoda niepotrzebnie strzępić jęzor.
Odnoszę takie wrażenie, że nauczycieli "z sercem" i tak trudno jest znaleźć w dzisiejszym świecie, większość osób mający taki fach raczej "odwala swoje minimum"- zresztą nie dziwię się w sumie, bo dzieciaki lubią dawać w kość i do nich też anielską cierpliwość trzeba mieć- to nawet jeszcze mogłoby być proste przynajmniej dla mnie, bo mnie nawet nie obchodzi, co inni dookoła mnie robią (jak tylko nic ode mnie nie chcą, bo wtedy jestem "jak na szpilkach"- na ogół im mniej osób ma do mnie jakieś "ale", tym lepiej się czuję) , ale niektórzy dorośli też się obawiają takich "głośnych, rozbrykanych gałganów", a to jak wiadomo kończy się zawodową dyskwalifikacją na wstępie... Janekl - 29 Maj 2022, 19:52 Temat postu: Re: Głodowe pensje nauczycieli w Polsce
funkcyjka napisał/a:
Janekl napisał/a:
Po za tym ile godzin oni pracują tylko 19 godzin na tydzień ale lekcyjnych czyli po 45 minut. A ile wolnego mają.
Niekoniecznie. Ich praca nie zamyka się w tych godzinach lekcyjnych, niekiedy są to też spotkania z rodzicami, sprawdzanie kartkówek, inne rzeczy wymagane przez szkołę np. przygotowanie do lekcji. A wycieczki np?
Owszem zgadza się. Są nauczyciele z powołania ale są nauczyciele,którzy mają wszystko gdzieś i nie można wszystkich wrzucać do jednego koszyka. Ale właśnie przez takich co nic im się nie chce robić Ci z powołaniem też obrywają.
Podam Ci inny przykład gdzie faktycznie dostają słabą pensję bo akurat dobrze dokładnie wiem. Jest to zawodowa rodzina zastępcza. Co znam osobiście jest jako pogotowie rodzinne. Mając trójkę dzieci 2 miesiące,7 miesięcy i 11 miesięcy w styczniu na rękę dostała wypłatę na rękę niecałe 2200 zł czyli mniej niż najniższa krajowa fakt że od lutego starostwo podniosło pensję do 2500 zł. Tylko ,że jest to ; praca " przez 24 godziny przez 7 dni w tygodniu na okrągło. Nie może ta osoba iść na zwolnienie no bo jak. W dodatku w wychowanie tych dzieci jest zaangażowana nie tylko osoba zatrudniona ale też mąż a i dzieci tej rodziny. Wiadomo jak z jednym dzieckiem trzeba jechać do lekarza czy rehabilitację to resztą musi zaopiekować mąż albo kto inny. A jak są sprawy sądowe,szkolenia to oni muszą być razem wtedy albo dzieci albo ktoś inny musi się nimi zaopiekować. Więc jak widzisz nie jest to tak łatwe.funkcyjka - 15 Czerwiec 2022, 17:18 https://wydarzenia.interia.pl/autor/krystyna-opozda/news-nie-oplaca-sie-byc-nauczycielem-w-szkolach-doszlo-do-sytuacj,nId,6088407
Cytat:
Wśród nauczycieli różnych szczebli narasta frustracja. Pedagodzy poszukują więc alternatywy - zmiany branży na bardziej opłacalną. Choć zawód nauczyciela kojarzony był przez lata z prestiżem, zarobki na tym stanowisku już tak prestiżowe nie są.
Wzrastająca cyklicznie płaca minimalna doszła do punktu, w którym niewykwalifikowany pracownik tuż po szkole może zarobić tyle, ile nauczyciel z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym. Co więcej, w 2022 roku konieczne było wypłacanie wyrównania dla części nauczycieli, którzy nie osiągali minimum krajowego.
W takiej sytuacji organ wypłacający świadczenie ma obowiązek wyrównać płacę nauczyciela, by "dobijała" ona do krajowego minimum. Jak tłumaczy w rozmowie z Interią rzeczniczka ZNP Magdalena Kaszulanis, w tym roku pierwszy raz doszło do sytuacji, kiedy nauczyciel stażysta musiał dostawać taką rekompensatę. Rzeczniczka ZNP dodaje, że chodzi o ok. 15 tys. nauczycieli, którzy między styczniem a majem osiągali dochód poniżej 3010 zł, które jest minimalnym wynagrodzeniem w 2022 roku. Niedawna podwyżka dla nauczycieli w wysokości 4,4 proc. zrównuje pensję nauczyciela z krajowym minimum, jednak już w przyszłym roku sytuacja z wypłatą rekompensat może się powtórzyć.
Oczywiście, tu pojawia się argument o wolnym rynku, który pobudza zapotrzebowanie na określonych pracowników. Wówczas, jeśli na rynku potrzebna jest konkretna siła robocza, to pracodawca jej szuka i pojawiają się finansowe zachęty do jej podjęcia - tyle teoria.