Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - W Polsce sezon wegetacyjny jest...
FKP - 7 Sierpień 2025, 18:03 Jeśli chodzi o drugą połowę kwietnia to nazwałbym ją stanem pośrednim pomiędzy pseudowegetacją zimowo/wczesnowiosenną, a prawdziwą wegetacją letnią.Bartek617 - 7 Sierpień 2025, 22:56 To wszystko zależy, jak się wcześniej układała pogoda oraz temp. powietrza W ciągu kwietnia może być już bujnie zielono jak w środku wakacji, co pokazała sytuacja rok temu (wszystko w dużej mierze przez to, że okres późnej zimy oraz przedwiośnia przebiegł idealnie do wczesnego rozwoju roślinności: padało sporo deszczu i występowały wysokie wartości na termometrach) , a mogą ledwo pierwsze liście na drzewach się pojawiać i trzymać łysawe krajobrazy do przynajmniej połowy maja (wtedy też zresztą po drodze mamy Zimną Zośkę) Tak się zwykle z kolei dzieje, gdy przełom zimy-wiosny oraz początek wiosny przynoszą sporo chłodnawych dni, z częstą pokrywą śnieżną Janekl - 8 Sierpień 2025, 08:06 Bartek u mnie nie ma nawet takiej opcji aby w kwietniu było bujnie nawet połowa maja są drzewa ,które nie mają liści nawet jak są ciepłe wiosny. Na ogół dopiero w maju drzewa zaczynają kwitnąć z małymi wyjątkami. Ogólnie ja to globalne ocieplenie odczuwam jedynie zimą bo faktycznie okresy ze śniegiem są krótsze.Bartek617 - 8 Sierpień 2025, 11:51 No i tak chyba ogólnie globalne ocieplenie działa- pozbawia nas głównie najmroźniejszych zimą lub najchłodniejszych (w trakcie pozostałych pór roku) scenariuszy Szanse na doświadczenie antyrekordów termicznych stają się praktycznie iluzoryczne, rzadsze niż w przeszłości Bartek617 - 8 Sierpień 2025, 12:07
kmroz napisał/a:
No właśnie ja podobnie jak Bartek uważam, że sezon w naszym klimacie trwa wręcz za długo i zbyt łatwo ta wegetacja się rozwija przy patolstwie późną zimą/wczesną wiosną. Dlatego to też pytanie w jaki sposób interpretować to pytanie. Bo jak na większość świata to wiadomo że żenująco krótki, ale jak na naszą szerokość geograficzną, która jest z jednej strony zbyt blisko Arktyki, a z drugiej nasza lokalizacja jest sztucznie ogrzewana przez glujfsztroma, to bym powiedział, że wrecz za długi
Cieszę się Krzysiu, że w czymś jesteśmy zgodni
Ale zastanawia mnie jedna kwestia: czemu tylko jedna osoba oddała głos na opcję "długi"?