Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zdjęcia nocne - Centrum Warszawy nocą
LukeDiRT - 8 Listopad 2025, 16:53
pawel napisał/a:
LukeDiRT napisał/a:
białe światło
Zabójca obserwacji astronomicznych
Ale większość latarni LEDowych ma światło skierowane wyłącznie w dół, a to jest duży plus.
Najgorsze są sodowe kule oświetlające wszystko (łącznie z niebem), tylko nie chodnik pawel - 8 Listopad 2025, 17:21 Jeszcze dać temperaturę barwową 2700 K zamiast 4000 K i będzie git zgryźliwy tetryk - 8 Listopad 2025, 19:42
LukeDiRT napisał/a:
zgryźliwy tetryk, wygląd stolicy się zmienił, ale tylko na lepsze
.
Architektonicznie może tak. Ale gdy bywałem u córci stwierdziłem, że z powodu zwężania ulic jazda autem stała się tem coraz trudniejsza. Córcia jakoś sobie z tym radzi, ale ja obecnie wolę tam dojechać pociągiem i zdać się na nią w kwestii jazdy. Kiedyś do Warszawy jeździłem swoim autem, a teraz już się boję. Do tego dochodzi kwestia zaparkowania tam, gdzie potrzeba. Czyli komunikacyjnie olbrzymi krok w tył w kierunku rowerowego Pekinu z czasów "rewolucji kulturalnej wielkiego Mao". Szerokie arterie przelotowe zamienia się na "parki kieszonkowe". LukeDiRT - 9 Listopad 2025, 10:31
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Szerokie arterie przelotowe zamienia się na "parki kieszonkowe"
W Sapporo w Japonii znajduje się właśnie tego typu park
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sapporo#/media/Plik:Odori_Park_(15982613668).jpgBartek617 - 9 Listopad 2025, 12:46 Cóż obecność tych skwerków wpisuje się jako element rewitalizacji serc dużych miast... Tłumaczenia dotyczące tychże inicjatyw wskazują na chęć dbałości o otaczające środowisko Niezły trend tak czy owak występuje- przedmieścia i przynajmniej pobliskie wsie zamieniają się w beton (peryferia posiadające sporo nowoczesnych apartamentowców, a niekiedy i drapaczy chmur w przypadku wyższych budynków przypominają "miasto w mieście" czy "miasto 15 minut", a we wsiach podmiejskich stopniowo rośnie liczba domów, mieszkańców i ulic, co jest okolicznością skłaniającą do przyznania tym miejscowościom praw miejskich albo [co już mi się mniej osobiście podoba] aneksji terenów przez największe ośrodki miejskie, tym samym wprowadzania zmian administracyjnych w mapach) , tymczasem śródmieścia otrzymują w pewnym sensie drugie życie, stają się jednak utrudnieniem, wręcz utrapieniem dla osób chcących się tam dostać (ich mieszkańcom też nie jest za łatwo z kolei stamtąd, tj. ze Starego Miasta się wydostać, jak sami posiadają pojazd) kmroz - 9 Listopad 2025, 15:54 LukeDiRT, ja tam mam sentyment do dawnej architektury i przede wszystkim przestrzeni, której coraz bardziej brakuje.
Co do latarni sodowych, to one właśnie nie oślepiają, tylko oświetlają wszystko równomiernie, dzięki czemu idąc w nocy po ulicy masz serio jasno. Latarnie rtęciowe były klimatyczne, ale jednak do codziennego funkcjonowania trochę straszne A ledy, które oświetlają jeden punkt,to żenada FKP - 9 Listopad 2025, 16:42 Mnie tam ledy na osiedlach czy ulicach zwisają, ale jakbym miał takim światłem oświetlaną chałupę, to bym chyba zwariował. W domach tylko ciepłe/neutralne światło.PiotrNS - 9 Listopad 2025, 16:52 Ja coraz bardziej przekonuję się do latarni sodowych, a przede wszystkim do ich koloru. To zimne białe światło swego czasu pasowało mi do centrów miast, podkreślając ich dynamikę lepiej niż senne żółte barwy. Jednak te LED-y, które u nas dominują, sprawiają że w gruncie rzeczy światła jest mało, a jak już lampa świeci jaśniej, to trochę męczy. Sodowe latarnie w postaci kul są atrakcyjne, ale wolałbym zostawić je w historycznych centrach miast, gdyż faktycznie niepotrzebnie emitują światło do góry, zanieczyszczając niebo.
W temacie architektury, to ja akurat jestem fanem współczesnej Warszawy pnącej się w górę i przeobrażającej się w miasto wyznaczające nowe standardy. Taką mamy historię. Warszawa straciła mnóstwo pięknych, zabytkowych kamienic i posiadłości, a po II wojnie światowej została zabudowana w dużej mierze według dość mało atrakcyjnego wzorca. Fakt, użytecznego i potrzebnego. Niemniej jednak modernizacja stolicy moim zdaniem przynosi jej wiele dobrego. Z nieco zahukanego i siermiężnego dużego miasta w radzieckiej strefie wpływów, stała się metropolią łączącą najlepsze cechy miast, które przez dziesięciolecia wyznaczały wzorce. Dziś wyprzedza je zwłaszcza czystością i bezpieczeństwem. Dawna architektura jest na Starówce i Krakowskim Przedmieściu, a reszta miasta skierowała się ku nowoczesności. To co dawne, zostało w dawnej stolicy, która oparła się wojnom i nadal zachwyca oryginalnymi zabytkami sprzed setek lat, jak i w kilku innych miastach, które mają dziś inny charakter. Ale choć geograficznie i sentymentalnie bliżej mi do Krakowa, to w ogóle nie uważam, by Warszawa była gorsza. Moim zdaniem te miasta świetnie się uzupełniają, ale właśnie poprzez różnice. Kraków niech broni swojego dziedzictwa i tradycji, a Warszawa niech dalej staje się wizytówką państwa, które w ciągu 35 lat poczyniło tak gigantyczny postęp.kmroz - 9 Listopad 2025, 17:09 PiotrNS, ja to się czasem mam ochotę przykuć do sodusi by ratować to co zostało. Na szczęście jest ich wbrew pozorom w Polsce jeszcze całkiem sporo i mam niejasne wrażenie, że (odpukać!) w tym roku wręcz się dość mocno znowu zatrzymała ich wymiana, po przeraźliwym wręcz boomie w latach 2023-2024.
A co do architektury, to serio ja coraz mniej atrakcyjnego widzę w takiej "nowoczesności". Fajne to jest do oglądania na zdjęciach, czy turystycznej wycieczki, ale Nowy Jork niech zostanie w Nowym Jorku. Fajne jest to na taki jeden dzień, jak w przypadku takiej wycieczki jak Twoja, po dłuższym czasie to mocno męczy. Ja to jednak tęsknie za taką Warszawą jak na tym zdjęciu - i nie chodzi tu już nawet ani o sodusie, ani białą magię
PiotrNS - 9 Listopad 2025, 17:21 kmroz, ale to też są na swój sposób nowoczesne, zrewitalizowane budynki. Podobają mi się bardzo i im takich więcej tym lepiej. Uważam, że powinno się wracać do takich stylów, ale właśnie - lubię, gdy to wszystko jest zadbane, czyste i ma w sobie coś ciekawego. Dużo takich ładnych miejsc łączących zadbaną dawną architekturę z nowoczesnością widziałem na Mokotowie, przez który przejeżdżałem w drodze powrotnej z Warszawy. Nawigacja poprowadziła mnie inną trasą, bo na głównej "wylotówce" były większe korki, i bardzo dobrze, bo widziałem kolejny solidny kawałek Warszawy, która zachwyciła.
Niemniej jednak wieżowce też bardzo mi się podobają i moim zdaniem dobrze podkreślają charakter zarówno miasta, jak i całego kraju. Poza tym skutecznie wybijają z głowy niektórym ludziom z zagranicy pogląd, że Polska i Warszawa, to jeszcze ta "słabsza", Europa drugiej prędkości.
Co do Nowego Jorku, to o takiej czystości jak u nas, to miasto może pomarzyć. Także dlatego na swój sposób jestem dumny z Warszawy. Każdemu turyście doradzałbym, aby ją koniecznie zobaczył, choćby planował tylko objazdówkę Kraków-Wieliczka-Auschwitz. Teraz są szybkie pociągi, S7 na ukończeniu i trzeba korzystać