To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2026 rok - Oceny miesięcy 2026 roku

FKP - 20 Styczeń 2026, 17:11

Codziennie to samo, atlantycka stypa to jest ciekawa przy tym :zygacz:
Bartek617 - 20 Styczeń 2026, 19:59

Byłoby więcej szkód wyrządzonych przez szalejące wiatry ;-) :-( Ale dla koneserów mogłyby pojawiać się burze ;-)
FKP - 20 Styczeń 2026, 20:08

Bartek617, Ten mróz wyrządza więcej szkód, niż wiatry.
Bartek617 - 20 Styczeń 2026, 20:58

No mróz rzeczywiście może wyrządzać sporo szkód ;-) :-(

Z jednej strony nikt się śniegiem nie chce bawić i go do rąk nie weźmie, bo to zmrożona skała, a na dodatek pojawiają się gdzieniegdzie prześwity (tzw. dziury), jakby nie było wiele regionów doświadczyło niepełnej odwilży (uwalniającej dosyć skutecznie od paraliżów, ale nie pozbawiającej całkiem zimowych widoków)- z drugiej strony bieganie po nawierzchniach obecnie skutych lodem jest bardziej ryzykowne niż było w ostatnich dniach grudnia czy w pierwszych dniach stycznia, gdy się zima dopiero umacniała... ;-) :-( Dobrym przykładem na krzywdzące działanie mrozów są też umierający ludzie i zwierzęta bez domów :-(

Jednak takie wydanie, gdy stan powietrza przy suchej, przymglonej, bezwietrznej aurze osiąga bardzo zły poziom, jest nawet dla mnie lepszy niż gdy się chmurzy, wieje i śnieży ;-) :-( Dzisiejszego dnia nawet podobno korzystanie z transportu publicznego jest bezpłatne, więc te ok. 5 zł na przejeździe w 2 strony chociaż człowiek zdoła zaoszczędzić ;-) W kwestii rzek i jezior też można próbować przejść przez nie (podobnie jak w trakcie wakacji, gdy z kolei poziom wody był podobno tak niski, że można byłoby przejść wpław i się nie zmoczyć czy utopić), bo wszystko praktycznie zamarzło- jednak najlepiej nie ważyć przy tym za dużo, na wszelki wypadek ;-) :-(

FKP - 20 Styczeń 2026, 23:01

Mam nadzieję, że ten styczeń to tylko wypadek przy pracy i za rok powrócą normalne, ludzkie warunki.
kmroz - 20 Styczeń 2026, 23:15

Ten miesiąc jest po prostu Legendą :prayer: i też nawet się nie łudzę, że coś podobnego się szybko powtórzy. Fajnie by było, gdyby jednak kolejna zima 26/27 miała:

a) W każdym miesiącu epizod 10 dniowej zimy, obojętnie jakiej - byle w całej wschodniej połowie kraju była ciągła pokrywa i przewaga dni z całodobowym mrozem. Jednocześnie, by patolstwo przez reszte miesiąca było na tyle słabe, by nie przekroczył on +1K

b) Miała dwa dłuższe okresy solidnej, sytej zimy porównywalne charakterem do tego co mamy teraz, ale trwające powiedzmy po te 2 tygodnie. To już by serio było sporo. I jak wyżej, aby poza nim też dominowały wilgotne przejściówki

c) Miała 4-6 tygodniowy okres stabilności bez polotu w kontekście śniegu (coś jak w tym roku na SW, czy u mnie w 2017). W tym wypadku to już nawet mi obojętne, jakby miała wyglądać reszta sezonu termicznie, byle jednak była wilgotna i nadrobiła braki opadowe z mroźnego okresu (czyli w sumie znowu - jak u mnie w 16/17 :lol: )

d) Jeśli żadna z powyższych się nie uda, to aby była od A do Z porządną zimą w całych polskich górach. Właściwie to coś jak zima 22/23, ale pozbawiona tego strasznego czasu między 20.12 a 9.01 (bo już od 10.01 na obszary 700+m wróciła normalność, a na obszarach na 400-700 była już też blisko...). Ewentualnie nawet taka 11/12 pozbawiona lutowych silnych mrozów (grudzień w górach całkiem się udał, a styczeń to był w nich wręcz wybitny)

e) zimową stabilność z konkretami między 18 a 31.12. Coś jak nieco przedłużona i przesunięta o tydzień Królowa Dekad, ale poprawiona też na regiony Kujaw i Wielkopolski.

FKP - 16 Luty 2026, 15:03

Luty prawdopodobnie też dostanie 1/10.
Bartek617 - 16 Luty 2026, 15:31

Dla mnie luty wyjdzie bez wątpienia gorszy od stycznia ;-) :-( Na pogodę od ok. 10.02 brak mi zupełnie słów :-( :cry:

W styczniu pomijając tydzień robiący zimę chociaż trwała jakaś stabilność, pomimo że przejść przez 0 C w międzyczasie pojawiało się zauważalnie mniej niż w ubiegłych rocznikach ;-) :-(

kmroz - 4 Czerwiec 2026, 02:22

Do kompletu ocenie sobie rok 2026 w NS do obecnego momentu :lol:

Styczeń 2026: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-1-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Szczerze, to już nawet tych pierwszych 5 dni bym się tak nie czepiał, bo szybko zostało to zastąpione prawdziwą Królową Dekad :prayer: Ale to co zepsuło trochę ten miesiąc (choć nie widać tego w tabelkach), to pochmurna noc 15/16.01, po której akurat z rana się rozpogodziło :zygacz: Szkoda, bo był potencjał na dwie Królowe, a tak to potem było po prostu bardzo dobrze, ale nie fenomenalnie. Ocena 8/10

Luty 2026: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-2-28&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=28&ord=asc

Dane pokrywy akurat tu są totalnie fałszywe, ale linka i tak dam. 1-3.02, 8-9.02, 15-16.02, 19-20.02. Pojedyncze, acz regularne akcenty przypominające o tym, czego wiele lutych nie umiało dać. Pomiędzy nimi jednak nie brakowało patoli, choć obiektywnie jak na możliwości Kurortu się jednak i tak miarkowała. Ocena 5/10

Marzec 2026: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-3-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

W porównaniu do kraju to jak anioł. Pierwsza połowa nie do obrony, jedyne że dominowały wyraźne nocne mrozy, ale tmax to jak z horroru. Druga jednak od początku wyglądała lepiej - najpierw opady 16-17.03, potem nuda, ale miarkowanie solarne termiczne. Ale to i tak nic. To co uratowało ten miesiąc to... dobrze wiemy co. 26-31.03. Okres jak z bajki. Bardzo duże opady zarówno śniegu jak i deszczu. Kotlina była często na granicy zimy, co widać było przy porównaniu zdjęć z centrum miasta oraz ogrodu złośnika. Ale to, że bezsprzecznie obniżyła anomalie, znacznie bardziej średnią tmax, osłabiła solarnie i - najważniejsze - dała mnóstwo opadów, to było niezależne od wysokości. Ocena 5/10. Byłoby zaledwie 3, gdyby nie fakt, ze od 16.03 było już widać starania, by może nie uratować, ale przynajmniej nie pogłębiać drastyczności.

Kwiecień 2026: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-4-30&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=30&ord=asc

Do 17.04 miesiąc idący na honor. Bardzo pochmurny, miarkujący termicznie i przynajmniej próbujący dawać opady - choć poza 1.04 nic realnego nie było. 20.04 był tym dniem, ktory miał uratować nędzną sumę, ale niestety na ostatnią chwilę bardzo zawęziło obszar opadów do pasu W->C->SE. W Kurorcie suma marna. I na tym koniec. Trzecia dekada zepsuła to, na co miesiąc próbował pracować, a zarazem nic od siebie nie dała. No może zbicie anomalii :lol: Mnóstwo lampy, zaburzenie feng shui z 20-ką i wreszcie skrajnie patologiczne ochłodzenie na sam koniec. U mnie to chociaż było ono dość lochowe (za dnia oczywiście, bo noce pogodne). A w NS terror lampowy. Ocena 2/10. Ten jeden punkt za długie starania, można powiedzieć, że był to trochę taki styl maja 2022

Maj 2026: https://meteomodel.pl/aktualne-dane-pomiarowe/?data=2026-5-31&rodzaj=da&wmoid=12660&dni=31&ord=asc

Miesiąc-przyjaciel, choć sposób wyrobienia opadów, które i tak nie dały rade dobić do chorej, psychicznej normy, nie był idealny. Początek dowalił ciepłem, ale wolę właśnie wtedy, do tego noce miarkowały - żeby nie powiedzieć, że aż za bardzo... Od 7.05 nastał okres dosłownie bez wad na 15 dni. Serio, czas ideału. Nadrobił suszę, a zarazem robił to w sposób może względnie gwałtowny, ale typ opadów był jednak spokojny. No i przyszła 3 dekada. Termicznie oczywiście ciepła. Ale tylko tyle. Bez bordów, bez anomalii, z łagodzącymi nocami. Nie wyszło jednak dwukrotnie z opadami - 24.05 i 27.05. Miało wyjść, a nie wyszło. Dopiero sam koniec, a właściwie to już początek czerwca (ale formalnie liczący się do maja) dał istotniejszą sumę. Ogólnie miesiąc narzucał skojarzenia z majem 2003 - tamten był bardziej gwałtowny termicznie, ale pod względem sumy opadów jednak też wyraźnie lepszy :glaszcze: Ocena 8/10

jorguś - 4 Czerwiec 2026, 13:20

NS:

Styczeń: No tu jednak mimo wszystko bym bardziej był surowy. Do Trzech Króli nic, potem faktycznie bajkowa dekada ale II połowa to najpierw przejścia przez zero i potężne amplitudy, potem odwilż pełną gębą. 6/10 z szacunku dla tej dekady ale poza tym to no nie budzi mojej sympatii

Luty: Niestety jeden z gorszych w kraju. W dodatku suchy. 3/10

Marzec: 3/10 z litości za 16/17.03 i tą końcówkę xd

Kwiecień: 3/10 bym dał za trochę takiej przyjemnej, kwietniowej wiosenki, ale potężny redflag z brakiem opadów i z dość mroźnymi nocami, w dodatku na sam koniec miesiąca, kiedy są już niedopuszczalne (na ten 12.04 jeszcze mogę spuścić zasłonę milczenia, ale no 30-go to już horror)

Maj: 9/10: podobny jak u mnie, nie mam większych zastrzeżeń. Ta II dekada zimna, ale raz że nie jakaś skrajnie, dwa że z chwilami oddechu no i przede wszystkim nie próżnowała w opady, weekendowy genuan 15-17.05 niepizdowaty xd



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group