Przez 1 połowę, nie uważam go za dobry grudzień, ale skoro najbliższe dni mają wyglądać tak a nie inaczej to dawać takiego 25-latka w tym roku i jeszcze najlepiej przesuniętego tak o 3 dni skoro szczyt patoli ma przypaść teraz 10.12, a nie 13.12 jak wtedy PiotrNS - 5 Grudzień 2025, 22:57 Ostatnio widziałem gdzieś komentarz kiedyśtobyłozimowca, który porównał Sylwestra 2000 do słynnej "zimy stulecia" Nasypało przepięknie. Ciężko nie pokusić się o gorzką - w odniesieniu do bieżącej sytuacji - refleksję, że nawet tak niepozorna na tamte czasy zima 2000/01 umiała w konkrety. Poza tym istotnie ten grudzień, podobnie jak współczesne listopady, potrafił pięknie zbić anomalię. Na wcześniejszym etapie szedł na rekord, który w tamtym czasie był dość słaby (1974 został przebity przez 2006 dużo mocniej niż 2006 przez 2015).
A co do 25-latka... Też mam nadzieję, że na Wielkanocy poszukiwanie wzorców sprzed ćwierć wieku się w tym roku nie skończyło. Ale ciężko jest mi wyzbyć się myśli o "klątwie" II połów grudnia i obaw o to, że jeśli na wcześniejszym etapie się nie uda, to trzeba trzymaćkciuki za zemstę już w styczniu. Chętnie przyjmę miłe zaskoczenie