Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - LIPCE 2001-19 od najlepszego do najgorszego
kmroz - 30 Listopad 2024, 20:48 Ja od oceny miesięcy letnich i jesiennych się wstrzymam, bo nie mam algorytmu oceniania póki co. Serio, totalnie nie wiem na czym mi tak naprawdę zależy w tych miesiącach, wydaje mi się, że w serduszko nadal głównym celem jest połączenie prawdziwej wilgoci z wyraźnym ciepłem (zwłaszcza na tmin), a jednak człowiek też pragnie przełamań Obecnie to już nawet czerwiec 2020 mam wrażenie by został trochę przeze mnie zgnojony.
Nie wiem, może przełamana zima i pozbawiona suszy z poprawnym trendem wzrostowym (w sensie anomalii, a nie samej temp xd) wiosna, zmienią moje postrzeganie na powrót, ale na tę chwilę dla mnie czerwiec 2014>>>>>>czerwiec 2020 kmroz - 30 Listopad 2024, 20:50
FKP napisał/a:
Chociaż z mojego punktu siedzenia lipiec 2024 wiele od niego nie odbiega, niestety tegoroczny zupełnie zapomniał o burzach w drugiej połowie
FKP, u Ciebie lipiec 2021 też o burzach zapomniał w 2 połowie XD Tak naprawdę to te lipce wcale się od siebie aż tak bardzo nie różniły w wielu regionach. Jedyne co, że główni użytkownicy tego forum akurat mieli trafianie w lipcu 2021 i mijanie w lipcu 2024 Ale patrząc tak w skali kraju, to były niestety naprawdę podobne kmroz - 22 Grudzień 2024, 00:26 1. 2011
2. 2017
3. 2004
4. 2008
5. 2016
6. 2020
7. 2013
8. 2021 (trochę słabości zostało )
9. 2009
10. 2023
11. 2003
12. 2018
13. 2001
14. 2019
15. 2015
16. 2022
17. 2024 (mimo wszystko, był względnie antyzłośliwy xd)
18. 2012
19. 2007
20. 2014
21. 2002
22. 2005
23. 2010
24. 2006kmroz - 15 Marzec 2025, 16:24 2013 gdyby miał opady to dałbym go obecnie na pierwszym miejscu kmroz - 21 Lipiec 2025, 23:40 1. 2004
2. 2020
3. 2011
4. 2017
5. 2008
6. 2022
7. 2016
8. 2023
9. 2013
10. 2015
11. 2001
12. 2007
13. 2009
14. 2018
15. 2012
16. 2003
17. 2021
18. 2019
19. 2005
20. 2014
21. 2010
22. 2024
23. 2002
24. 2006FKP - 22 Lipiec 2025, 01:18 kmroz, Faktycznie nioska arktycznolubna z Ciebie się zrobiła Bartek617 - 22 Lipiec 2025, 10:15 A w takim Murmańsku np. chyba lipiec 2004 miał jedną z najwyższych średni, "trochę gorzej" wypadł w tym względzie od 2018 (jeszcze wysoką średnią miał 2024, ale ten rocznik nie łapie się do przedziału objętego analizami) Usłonecznienie wychodziło imponujące z uwagi na momentami nawet ponad 20 godz. słońca, ale w sumie okolice miasta znajdują się nie tak daleko koła podbiegunowego w porze ciepłej, więc no nie powinno to raczej specjalnie dziwić Który lipiec w Polsce potrafi przynieść wyniki nawet rzędu 400+ godz. i to jeszcze z dosyć klasyczną pogodą (raz świeci słońce innym razem pada deszcz- tam w podsumowaniu nie ma samych ikon z tarczą słoneczną)?
Pod Warszawą podobno było blisko: w lipcu 2006 r. 437.5 godz, 7 lat później, w lipcu 2013 r. 395.6 godz. Jacob - 25 Lipiec 2025, 16:33 Top7: 2009, 2011, 2016, 2017, 2020, 2021 i 2025
Antytop7: 2002, 2005, 2006, 2007, 2010, 2014 i 2022Jacob - 2 Sierpień 2025, 11:52 1. 2011
2. 2025 (gdyby zaczął się 6 dni później, albo chociaż nawet i 3 to bym dał wyżej od 2011, bo o wiele lepiej trafiały opady i dużo bardziej antyzlosliwy całokształt, ale jednak przez ten krótki ale jednak mocny pustynny epizod póki co ma 2 miejsce)
3. 2016
4. 2017
5. 2009
6. 2020
7. 2021
8. 2001
9. 2013
10. 2004
11. 2003
12. 2012
13. 2023
14. 2008
15. 2015
16. 2018
17. 2024
18. 2007
19. 2019
20. 2002
21. 2022
22. 2005
23. 2014
24. 2010
25. 2006kmroz - 12 Marzec 2026, 23:46 Oceniłem ostatnio sierpinie w Lujowicach-Sruchowcu, teraz pora na lipce
Trochę za duży natłok tego gorąca, no i do czasu to wręcz aż za suchy, a potem druga skrajność, ale ogólnie lochowy i wilgotny i nie jakoś przesadnie bordowy, co już z założenia daje punkty szacunu Ocena 7/10
W sumie to budzi trochę mojej sympatii, zwłaszcza za okres 12-24.07, ale patrząc całościowo zdecydowanie za suchy jak na ten region, ale duży plus, że szczędził większego bordu. Ocena 6/10
Przede wszystkim to strasznie suchy Tzn. suma zła nie była, ale znaczną większość niej wyrobiły pierwsze 2 dni Termicznie za to całkiem przyjazny, choć kontrastowość między połowami jednak wali po oczach... Ocena 5/10
Pizdowaty w dobowych sumach opadów, a termicznie aż za wyrazisty, choć sam fakt, że duży gorąc skupił się na małym fragmencie, to nawet budzi sympatię. Największą uwagą pozostaje stosunkowo słabość opadów, choć taki 29.07 tutaj też trochę dołożył i uratował sytuacje. Ocena 6/10
Wbrew temu co kojarzyłem... to też dosyć suchy, choć regularny. Do 26.07 jednak całkiem dobry miesiąc, za to końcówka... bezużyteczna i koszmarna Wcześniej jednak bliski ideału, choć zabrakło mi konkretów w sumach... Ocena 7/10
Bardzo skrajny pod każdym względem - do 13.07 dosłownie lalo codziennie i ogólnie bardzo chłodno, a potem totalna pustynia i żar przez dłuższy czas. Sumarycznie był to szósty z rzędu lipiec tam, który opadowo się tak sobie wyrobił... A ta fala upałów naprawdę straszna, tropikalno-sucha i... długa. Ocena 4/10
Opadowo się fajnie wyrobił, choć skokowo, za to termicznie... no tu niestety gorzej, bo mnóstwo bordu i żaru przerywanego krótkimi, ale wyrazistymi ochłodzeniami. Ocena 6/10
W przeciwieństwie do choćby mojego regionu, to tutaj ta kontrastowość jednak razi. Okres gorąco-tropikalny był tam bardzo suchy i dość długi, a obwarzanki - naprawdę zimne, skrajnie lochowe i wilgotne. Choć zabawne jest to, że ten lipiec opadowo wcale jakoś mocno nie odleciał, a bez początku byłby wręcz suchy. Ocena 6/10
W sumie podobny charakter jaki się już zdarzał, czyli termiczna kontrastowość, ale tu na plus, że w tej tropikalnej pierwszej dekadzie były serio porządne opady i burze. Gorzej z trzecią. Okres łagodno-wilgotny był jednak dość długi, co go serio broni. Ocena 6/10
W tym regionie akurat serio się próbował wyrobić opadowo i tak do etapu 25.07 (nawet pomijając wcześniejsze miesiące) to nie mam uwag, w tej końcówce siła żaru naprawdę gruba i bez żadnej rekompensaty opadowej. Ostatecznie i tak normy opadowej nie przekroczył, a druga połowa całkowicie bez opadów, co na minus, ale do czasu się starał Ocena 7/10
W porównaniu do mojego centrum, to termicznie jak baranek, gorzej z opadami, które się serio akurat nie postarały Solarnie dramatu nie było, lecz irytuje jednak ta ciągłość tych nocy, które może złe nie były, ale totalnie brakowało odstępstw. Ogólnie w połączeniu z suchością, to wygląda to jużtrochę niesmacznie... Ocena 3/10
Bardzo suchy i poza dwoma krótkimi, kilkudniowymi przerwami, to jednak naprawdę gorący, z dość konkretną falą bordu w 2 połowie. Nie ma chyba wiele na jego obronę. Ocena 2/10
W porównaniu do mojego regionu termicznie bez porównania łagodniejszy, do około 21.07 to wręcz przyjemny. Solarnie za to wręcz gorzej, ale wszystko takie równomiernie, główną różnice zrobiła 2 dekada, która tam była daleka od lochowych. Gdyby nie klaunowość opadów, to bym może nawet bardziej docenił. Ocena 7/10
27.07 pomińmy milczeniem a poza tym bardzo suchy, no i termicznie też taki trochę za kontrastowy i wyrazisty... dało się to lepiej rozłożyć. Za jednak brak dłuższych upałów czy serii nieciekawych nocy, gnoić jakoś mega nie będę. Ocena 4/10
No w porównaniu do tropikalnego E, to jakoś nie porażał bordem, bardziej pizdowatość ochłodzeń, zwłaszcza nocnych, zrobiła "robotę" (co akurat latem niekoniecznie oceniam na plus, ochłodzenia jednak też są ważne...) Trochę te opady za bardzo nagromadzone w jednym okresie, no i za bardzo w formie gwałtownej, choć wiadomo burze też doceniam. Ocena 6/10
Trochę wyrazisty w tych skrajnościach, ale nawet ten okres bordu miał względne noce. Co do opadów, to też tak trochę za bardzo upchane, a bez 30-31.07 to jednak byłoby sucho... znowu. Cenię głównie za łagodność nocy i jednak sam fakt wyrobienia opadów. Ocena 8/10
No niestety trochę taki upiór w białych rękawiczkach, suchy - a bez 17.07 to wręcz bardzo suchy... Mnóśtwo lampy i gorąca, choć cenię łagodność nocy, za to nie cenie brak porządniejszych ochłodzeń na tmax. Mimo wszystko mający umiar w wielu kwestiach, no i bez jakichś pustynnych zacięć, ale no mój typ to aboslutnie nie jest... Ocena 5/10
Tak długiej fali gorąco-tropikalnej to nie zamierzam tolerować, do tego opady, które z tym poszły... no dupy nie urywały. Obwarzanki chłodiejsze, ale i tak pizdowate i do tego z lujotkami... Ocena 2/10
Względnie łagodny i choć do czasu bez szału z sumą, to bardzo regularny i szczerze to zasłużył na to sklaunowanie, w dodatku było ono jednak z pluchy, a nie gwałtownej burzy, co sprawia, że jestem w stanie je uznać. Początek za noce wybaczam, nie przepadam za okresem 20-24.07 (zwłaszcza, że mimo tropiku i tak słabo z opadami i głównie lampa...), ale całokształt zdecydowanie budzi sympatię Ocena 8/10