Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2019 rok - 2019 rok - najlepszy - najgorszy miesiąc
pawel - 25 Kwiecień 2026, 11:02
Bartek617 napisał/a:
się większą ilością trupich czaszek, jak zwłaszcza dachu nad głową nie posiadają
Co do trupich czaszek - to przecież również relatywnie "łagodne" mrozy też mogą do tego doprowadzić FKP - 25 Kwiecień 2026, 13:06 Jak umrzeć z wychłodzenia można przy 20 st. i ciągłym deszczu.PiotrNS - 25 Kwiecień 2026, 20:27
pawel napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Styczeń - bardzo trzeźwa ocena, bo bardzo słusznie doceniasz ten miesiąc jako całokształt, lecz zarazem zauważasz, jak wybrakowana była II połowa. Trochę większego mrozu by nie zaszkodziło
Przecież miałeś w II połowie 8 dni z rzędu z ujemną Tmax A do "zimowych klimacików" wcale nie trzeba Tmin rzędu -25 stopni xd
W przypadku stycznia 2019 taki akcent byłby przydatny do podbicia anomalii miesiąca. Pozbawiony realnej odwilży i pełen śniegu zasługiwał moim zdaniem na trochę lepszy wynik Było sporo chłodniejszych styczniów, które nie miały w sobie tyle zimy co styczeń 2019. Tyle że właśnie potrafiło w nich przymrozić, choćby przejściowo.kmroz - 25 Kwiecień 2026, 20:46 PiotrNS,
Skupie się tradycyjnie tylko na "kościach niezgody"
Kwiecień - Ja jednak bym tutaj docenił ten przerywnik w dniach 11-13.04. To była chwila, ale naprawdę konkretna. Co do 25-26.04 to bym też nie przesadzał z demonizowaniem, te dni nawet nie przekroczyły tavg 20 stopni, co np w 2012 się działo kilka dni z rzędu... Nie będę się upierał nad oceną 4, ale no jednak też uważam, że trochę przesadnie go demonizujesz
Maj - Ja już od dawna powtarzam, że własnie "południową" wersję cenię wcale nie za 2 połową, a za całokształt. Ochłodzenia były solidne, ale krótkie i do tego wydajne w - żadne się nie zmarnowało. Konkurencja jest marna, a takiej sumy nie da się nie szanować. A to porównywanie do maja 2020 to w ogóle jest absurdalne xd
Sierpień - To mnie aż zaskoczyłeś, bo to była taka ocena trochę pod Ciebie, nawet bałem się, że jak dałbym 4, to będziesz mnie piotrował xd Ja jednak jak patrzę na te ilości tropiku, w dodatku poza okresem 7-16.08 to serio bezużytecznego, to mnie mdli. Ta druga polowa u Ciebie to koszmar przy którym niemal wszystkie inne wymiękają...
Wrzesień - Tutaj podobnie byłem ciekawy bardzo Twojej oceny Pominąłeś w ogóle wątek wichur/suchowiei - a to moim zdaniem duży redflag tego miesiąca. Co do końcówki termicznie to przyznaje, że sam się zagalopowałem, ale i tak taka wersja ocieplenia mi działa na nerwy, zero w tym sensu i użyteczności. Natomiast przyznaje, że mógłbym rozważyć podniesienie oceny do maks 7.
Październik - To, co miało wstrząsnąć, to bardziej kwestia tego, że wolę go w wersji z NS, gdzie noce znały swoje miejsce a pogoda nawet nie próbowała udawać się "pożal się Boże dynamiki". Nie zmienia to faktu, że był to miesiąc straszny. Natomiast znowu nie przesadzaj z tym sklaunowaniem, to była stabilnie pracująca 1 dekada, która poza 7-8.10 też nawet nie była jakaś nieprzyjemnie zimna. Moim zdaniem za te opady, gwałtowne odreagowanie w końcówce i mimo wszystko pilnowanie się nocy, to ocena 3 jest zasłużona
Listopad - Tu przyznaje Ci trochę racji, że pierwsza dekada (włącznie z cudownym 1.11 ) może budzić sympatię. Potem było drastycznie, choć jednak to 2 dekada była dużo gorsza od trzeciej xd Mógłbym dać ocenę 2, na "jedynkę" zasługuje prędzej listopad 2014 i może nawet prędzej taki 2021
Grudzień - Ja mimo wszystko każdy opad, zwłaszcza taki, którego gleba przyjmuje to szanuje i będę szanował. Lepsze takie odreagowanie opadowe, niż "wtopa" rodem z "zimy" 24xd/25xd Tym niemniej patola między 15 a 22 grudnia była tak przerażające, że wyższej oceny niż 3 nawet nie próbuje rozważaćPiotrNS - 25 Kwiecień 2026, 23:30 kmroz, ten 26 kwietnia miał farta, bo w poprzedzającą noc w ogóle nie było wiatru. Gdyby ocieplenie trafiło nieco inaczej, całokształt byłby już inny, choć i tak mam alergię na takie ekstremalne ocieplenia połączone z halniakiem i mlekiem na niebie. Ten kwiecień był niestety miesiącem wpisującym się w coraz częściej spotykane fobie związane z wiosną- susza, lampa i zacięcie. Sam czasami łapię się na tym, że zdarza mi się ulegać tej fobii. W maju ochłodzenia były jednak aż za solidne - wolę dłużej, ale bardziej znośnie. Te dni nie zostały zmarnowane z uwagi na opady, ale odczuwalnie były czymś odstraszającym. Sierpień ze swoim stabilnym bordem i parówą także jest naprawdę odstraszający, ale te opady i próby zachowania godności w końcówce sprawiły, że po długim okresie hejtowania tego miesiąca zastanawiam się, czy nie posunąłem się w nim za daleko. Żeby nie było - dalej hejtuję, tylko trochę mniej
Z wrześniem w sumie jesteśmy dogadani, natomiast suchowiei pamiętam z niego niewiele i w mało inwazyjnej formie. Co do października, to mam duże wątpliwości, która wersja tego miesiąca była lepsza. Ale wiem tyle, że trwałość tego zacięcia na pogodzie jednego rodzaju to coś, czego więcej wolałbym nie doświadczać. Noce się trzymały i wyszły chyba nawet odrobinę chłodniej niż w 2018, ale nie była to duża różnica. A czas trwania tej pogody był już różnicą wielką. U siebie miałeś jakieś przerwy w tym okresie... kurczę, sam nie wiem. Ale jeśli jednoznacznie uznam swoją wersję za lepszą, to z uwagi na opady, a nie to co przyszło później.
Jeśli chodzi o listopad, to bezwzględnie II dekada oczywiście była dużo gorsza, ale ta III ze swoją lampowością i tak niepasującymi do niej nocami jawi mi się jako cośszczególnie niepokojącego. Poza tym wiesz jak bardzo możemy liczyć na te końcówki listopadów i zbijanie - w tym kontekście scenariusz 2019 roku wygląda bardzo dziwnie.
Z odreagowaniem opadowym w grudniu przyznaję rację, ale wolę takie, jak 6 lat bez miesiąca później Bartek617 - 25 Kwiecień 2026, 23:40 Przy symbolicznych mrozach czy klasycznych chłodach takiego pogromu raczej nie ma, no chyba że naprawdę dmucha wiatr, ale zimą zwykle przy niskich temp. ruch powietrza nie istnieje (chyba że pada, to czasem śnieg lub deszcz bywa przenoszony)
kmroz napisał/a:
Ja jednak bym tutaj docenił ten przerywnik w dniach 11-13.04
Ja też, nie sądziłem że przy niespełna +5 C i padającym deszczu da się wytrzymać bez kurtki Ale te opady i tak naprawdę wtedy były liche- w tym kwietniu tak naprawdę tylko popadało wtedy i pod koniec 1 tygodnia coś symbolicznego, a jedyny konkret ograniczył się do ostatnich dni miesiąca pawel - 26 Kwiecień 2026, 13:55
PiotrNS napisał/a:
W przypadku stycznia 2019 taki akcent byłby przydatny do podbicia anomalii miesiąca.
A po co "podbijanie" - by se popatrzeć na średnią rodem ze stycznia 2006 Sam przyznałeś, że styczeń wcale nie musi wykręcać średniej -7, by miał mocne "akcenty zimowe" xdkmroz - 26 Kwiecień 2026, 17:12 Co do kwietnia, to właśnie choćby dlatego się wpisuje w te fobie, ale w przeciwieństwie do niektórych przypadków, umiał im wyjść naprzeciw, to tym bardziej dowód, że należy go bardziej poszanować.
No to w maju ja osobiście jednak wolę krócej, a przede wszystkim bardziej zmiennie. No i ja jednak na noce też zwracam uwagę... Może ta ocena 8 jest na wyrost, ale 7 to absolutne minimum
Z sierpniem to z tym bronieniem końcówki to bym sobie serio darował Ale okres 7-16.08, przyznaje, zasługuje na szacunek. Ale w tej drugiej połowie brakuje mi czegokolwiek... gdyby to ochłodzenie koło 21-22.08 nie było aż tak pizdowate...
W październiku to u siebie miałem "przerwy" a nie przerwy, o ile zgadzam się, że nie ma co bronić tego października NIGDZIE, to jednak w tym, że wolę Twoją wersję od mojej, to będę uparty. Mając takie egzemplarze jak 2013 i 2022 A także być może jakieś inne, to jakiś szacunek się budzi.PiotrNS - 26 Kwiecień 2026, 20:14 kmroz, nie przepadam za silnązimnicą w miesiącach, w których już/jeszcze można bez większej anomalii cieszyć się wyższymi temperaturami. W innych porach roku z wyraziście ujemnymi anomaliami wiążą się - moim zdaniem - większe korzyści, ale jednocyfrówki w maju kilka dni z rzędu bardzo mnie odstraszają. W październiku też wielkim fanem lodu nie jestem, natomiast stabilność ciepła w zróżnicowanej wersji aż tak mi nie przeszkadza - stąd lubię 2022 (porównywanie go do 2019 to dla mnie duża przesada).
Końcówki sierpnia 2019 nie tyle bronię, co chcę pokazać pewne próby zachowania godności z jej strony. Cieszę się, że doceniłeś okres 07-16.08. Potem były jeszcze dwa fajne dni, a największe problemy zaczęły się później... najpierw ten pochrzaniony upał 19.08, a potem w zasadzie już brak perspektyw do końca miesiąca. Bo ochłodzenie się nie spisało.
pawel, dałoby się w ten sposób zbliżyć styczeń 2019 do stycznia 2013 kmroz - 27 Kwiecień 2026, 00:25 W październiku 2019 u Ciebie szanuje po prostu to, że jak było nudno i lampowo to po całości i ze stabilną fizyką. 3 lata później zabrakło czegoś takiego jak 1 dekada i końcówka i ogólnie było mnóstwo żenującej pseudodynamiki. Ale o tym więcej się wypowiem w wątku o 2022 roku
Co do maja 2019 to chyba się długo nie zrozumiemy, więc można spauzować Każdy z nas widzi co innego gdy gadamy o tym miesiącu.....