Bordowy szaleniec, ale przynajmniej lochowy, burzowy i prawdziwie wilgotny, więc może budzić sympatię, w lipcu prędzej wybacze coś takiego niż w czerwcu. Ocena 7/10
A tu niestety trochę sklaunowana suma, ale i tak szanuje, że bastował z lampą (250h jak na ten region to nie jest jakoś dużo), no i to ochłodzenie w 3 dekadzie. Ocena 5/10
Fala upałów sroga, ale to jednak lipiec, nie czerwiec, wiec do przeżycia. Poza nią bardzo łagodny i naprawdę wilgotny, choć kontrasty trochę rażą. Ocena 6/10
Tutaj bardzo nieciekawie, nawet ta końcówka to pizdowate ochłodzenie i opady też. Tu sytuacje bardziej już początek ratuje... A w tej długiej fali upałów czuć niestety bliskość Rosji Ocena 2/10
Jeśli ufać pierwszej kolumnie opadów, to dość dobry, choć przeraźliwie parny i duszny miesiąc. Ale jednak znaczna większość tych tmax była bliżej 25 niż 30, do tego opady były na serio i mocno lochowy, a rześkości było trochę na początku. Ocena 7/10
Gdzie jak gdzie, ale tam się wydaje bardziej "ludzki" niż 2021, początek i 3 dekada realnie były jakimś wytchnieniem xd Ale opadowo tak czy siak dramat. Ocena 3/10
Cudeńko, które miało po prostu wszystko Ocena 10/10
PS. Dopiero na koniec ogarnąłem że oceniałem 30 zamiast 31 dni Ale już mi się nie chce edytować xd To tłumaczy te czasami zakaksująco niskie sumy usłonecznienia xdJacob - 21 Maj 2026, 13:05 Tera lipusie
1. 2011
2. 2025
3. 2016
4. 2017
5. 2009
6. 2001
7. 2007
8. 2003
9. 2015 (uświadomiłem sobie, że gdyby nie 1 petanda to nie dostawałby lochowoscia od 2011 )
10. 2020
11. 2004
12. 2013
13. 2012
14. 2021
15. 2022
16. 2019
17. 2018
18. 2023
19. 2008
20. 2002
21. 2024
22. 2005
23. 2010
24. 2014
25. 2006kmroz - 21 Maj 2026, 13:41 U mnie tak
Tu z uwagi na szybkość wyrabiania się ociepleń i ich niską liczebność (tylko trzy), to cenię mocno, trochę za to brakuje sielskości, ale do przeżycia. Do tego dość mocno lochowy i bardzo wilgotny. Jedynie szkoda, że trzecia dekada tak sucha, ale wszystkiego mieć nie można. Ocena 8/10
Ta "lochowość" mocno podejrzana, a poza tym niestety mega klaunowy opadowo i dużo upału miał, ale i ochłodzenia niepizdowate i wyraziste, więc tu neutralnie. Sposób wyrobienia opadów mega kontrowersyjny, a i suma ostatecznie bez szału. Między 9 a 18 lipca dominacja bordu, ale z krótką przerwą na naprawdę zimnąnoc. Ocena 4/10
Poza tymi trzema krótkimi strzałami, to termicznie OK, choć druga połowa to zdecydowana dominacją tavg>20, w większości na szczęście symbolicznie, za to pierwsza fajnie rześka. Opadowo fantastyczny i wcale nie tak klaunowy jak się może wydawać, do tego te opady w różnej formie, 29.07 to piękna plucha. W sumie miał niemal wszystko czego potrzeba, ale trochę za długi ciąg gorąca. Ocena 8/10
Termicznie w miarę OK, choć pierwsza połowa to aż przegięcie, ale też od 23.07 zaskakująco rześki, właściwie jeden większy strzał gorąca tylko. Opadowo bez szału, do 9.07 wybitnie regularny, a potem to wręcz przeciwnie - poza 18.07 nie było istotnego opadu. Ocena 7/10
Do 16.07, a właściwie 20.07, to pustynny horror bez usprawiedliwienia, choć sielski początek szanuje. Potem próbował nadrobić, ale bezskutecznie, a końcówka z tą nawrotką to też mocno zbędna.... Ocena 3/10
Poza krótkim, ale ekstremalnym strzałem upału (no potem się gorąco trochę przedłużało jeszcze kilka dni) to łagodny i wręcz nieprzyzwoicie regularny opadowo, ale na momenty sielskości też się znalazł czas Ogólnie taka krótka męka mi bardziej pasuje, więc nie ukrywam mam słabość. Ocena 9/10
Suchy i do tego niezbyt regularny, tzn w jednym okresie regularny, ale poza nim to nie było nic. Termicznie i solarnie dużo bardziej pasuje, jakby te opady się wyrobiły, bym ocenił dużo lepiej, choć o ten strzał bordu 24-27.07 i potem brak realnego odreagowania, też bolą... Ocena 5/10
Regularny i stabilny, a także w przeciwieństwie do południa, to bardzo konsekwentny w atureckości. To co aż dziwi, to stosunkowa pizdowatość opadów, przez co suma, choć zacna, to tyłka nie urwała... Ale to mały problem, bo i tak było regularnie i dzięki temu nie było poczucia przegięcia Ocena 9/10
Abstrahując od wszystkiego to skrajna suchość 2 połowy razi, sama fala w trzeciej dekadzie choć mocna, to krótka i obustronnie odreagowana, a w pierwszej połowie opady i burze. Ocena 6/10
Wilgotny, zrównoważony, miarkowany termicznie i dzięki obwarzankom - trochę sielskości też miał. Serio, ciężko się przyczepić do czegokolwiek Ocena 10/10kmroz - 29 Maj 2026, 02:46 Lipce Toruń
Tu z uwagi na szybkość wyrabiania się ociepleń i ich niską liczebność (tylko trzy), to cenię mocno, trochę za to brakuje sielskości, ale do przeżycia. Do tego dość mocno lochowy i bardzo wilgotny. Jedynie szkoda, że trzecia dekada tak sucha, ale wszystkiego mieć nie można. Ocena 8/10
Ta "lochowość" mocno podejrzana, a poza tym niestety mega klaunowy opadowo i dużo upału miał, ale i ochłodzenia niepizdowate i wyraziste, więc tu neutralnie. Sposób wyrobienia opadów mega kontrowersyjny, a i suma ostatecznie bez szału. Między 9 a 18 lipca dominacja bordu, ale z krótką przerwą na naprawdę zimnąnoc. Ocena 4/10
Poza tymi trzema krótkimi strzałami, to termicznie OK, choć druga połowa to zdecydowana dominacją tavg>20, w większości na szczęście symbolicznie, za to pierwsza fajnie rześka. Opadowo fantastyczny i wcale nie tak klaunowy jak się może wydawać, do tego te opady w różnej formie, 29.07 to piękna plucha. W sumie miał niemal wszystko czego potrzeba, ale trochę za długi ciąg gorąca. Ocena 8/10
Termicznie w miarę OK, choć pierwsza połowa to aż przegięcie, ale też od 23.07 zaskakująco rześki, właściwie jeden większy strzał gorąca tylko. Opadowo bez szału, do 9.07 wybitnie regularny, a potem to wręcz przeciwnie - poza 18.07 nie było istotnego opadu. Ocena 7/10
Do 16.07, a właściwie 20.07, to pustynny horror bez usprawiedliwienia, choć sielski początek szanuje. Potem próbował nadrobić, ale bezskutecznie, a końcówka z tą nawrotką to też mocno zbędna.... Ocena 3/10
Poza krótkim, ale ekstremalnym strzałem upału (no potem się gorąco trochę przedłużało jeszcze kilka dni) to łagodny i wręcz nieprzyzwoicie regularny opadowo, ale na momenty sielskości też się znalazł czas Ogólnie taka krótka męka mi bardziej pasuje, więc nie ukrywam mam słabość. Ocena 9/10
Suchy i do tego niezbyt regularny, tzn w jednym okresie regularny, ale poza nim to nie było nic. Termicznie i solarnie dużo bardziej pasuje, jakby te opady się wyrobiły, bym ocenił dużo lepiej, choć o ten strzał bordu 24-27.07 i potem brak realnego odreagowania, też bolą... Ocena 5/10
Regularny i stabilny, a także w przeciwieństwie do południa, to bardzo konsekwentny w atureckości. To co aż dziwi, to stosunkowa pizdowatość opadów, przez co suma, choć zacna, to tyłka nie urwała... Ale to mały problem, bo i tak było regularnie i dzięki temu nie było poczucia przegięcia Ocena 9/10
Abstrahując od wszystkiego to skrajna suchość 2 połowy razi, sama fala w trzeciej dekadzie choć mocna, to krótka i obustronnie odreagowana, a w pierwszej połowie opady i burze. Ocena 6/10
Wilgotny, zrównoważony, miarkowany termicznie i dzięki obwarzankom - trochę sielskości też miał. Serio, ciężko się przyczepić do czegokolwiek Ocena 10/10Jacob - 29 Maj 2026, 21:00 kmroz, widzę że z grubsza mocno się zgadzamy
Teraz jak jeszcze raz spojrzałem na lipiec 2013 to wiem że jak za 2 miesiące pewnie będę robić uptaded to pójdzie do góry, już na pewno nad 2004 i 2020
Ja jednak dałbym trochę wyższe nity na tle innych lipcowi 2015, ze względu na to że od 8.07 był tam naprawdę anomalnym lochem, opadowo mógłby być lepszy, ale sam w sobie w każdym bardziej przyzwoitym roczniku by wystarczył, ale że wcześniej było tragicznie w bubu wersji, a później w wiadomej to wiadomo
No i lipiec 2019, jednak bym nie zrównywał z 2005 czy 2010 do 27.07 mocny loch, tyle że tragiczny opadowo, ale na szczęście przez połowę był zimny. To że też wystąpił w złym czasie to wiadomo i też mnie drażni zbytnia polaryzacja czy zbyt lampowa końcówka, ale mimo wszystko taki lipiec 2008 w kontekście suszy oceniłbym surowej, zwłaszcza że tam cały ostatni tydzień był okropny, tylko że w bardziej pustynnej wersji, co miało plusy w postaci tmin, ale tylko takiFKP - 29 Maj 2026, 23:21 1. 2021
2. 2024
3. 2001 (nie byłem pewien, co dać, bo w 2018 nie podoba mi się ten wzrostowy trend, dla mnie lipiec musi być w miarę równomierny, a jak już ma bastować, to najlepiej w trzeciej dekadzie).Jacob - 30 Maj 2026, 16:21
FKP napisał/a:
2018 nie podoba mi się ten wzrostowy trend, dla mnie lipiec musi być w miarę równomierny, a jak już ma bastować, to najlepiej w trzeciej dekadzie).
A to nie wiedziałem, myślałem że już mimo wszystko wolisz wzrostowy w lipcu od spadkowego
No ale na twoim miejscu na pewno bardziej bym cenił 2001 od 2018, ale też od tej suszary obrzydliwej 2*24 chyba już w Lujocku nawet 2014 był znosniejszy kmroz - 30 Maj 2026, 18:37 Jacob, ale ten lipiec 2019 to sklaunowała lokalna stacjonara w końcówce, której 1km dalej w ogóle nie było to po pierwsze, bez niej to nawet 20mm by nie miał. W lipcu 2008 jednak względnie równomiernie to było. Nawet patrząc na potrzeby, to akurat w Toruniu w 2019 wcale nie były większe niż w 2008, oceniam obiektywnie
Co do lipca 2015 to prędzej się zgodzę, choć latem takie bezużyteczne lochy mnie trochę drażnią, za bardzo mi się kojarzą z czasem KK/KH W lipcu 2015 w Toruniu jeszcze drażni mnie sposób wyrobienia tych opadów tymi dwoma skrajnie gwałtownymi burzami, bez nich by nawet 30mm nie miał. Z drugiej strony ten tydzień 6-13.07 miał strasznie pizdowate, ale codziennie i konsekwentne opady, więc już sam nie wiem...
Lipiec 2013 w Toruniu coraz bardziej mnie przekonuje, za jego obecnie największą wadę uznaje gwałtowny początek, coraz bardziej się zniechęcam do czegoś takiego, ale jednak główny udział w sumie miała przecudowna pluszka w połowie miesiąca, więc aż tak mnie to nie raziFKP - 30 Maj 2026, 20:41 Jacob, U mnie w lipcu 2024 były solidne burki