Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Dom i Ogród - Zwierzaki
FKP - 1 Luty 2025, 16:56 Żubry to jest dramat z punktu widzenia rolników we wschodniej Polsce. Każdy taki zwierzak zjada dziennie ok. 30 kg pokarmu, po przejściu stada żubrów z uprawy nie zostaje dosłownie nic.zgryźliwy tetryk - 1 Luty 2025, 17:07 W Europie takie przegięcie jest dużą "zasługą" Brigitte Bardot. Gdy z racji zestarzenia się i związanego z tym zbrzydnięcia straciła status "seksbomby", zajęła się pseudoekologią. Między innym weszła w spór z polskimi (wówczas komunistycznymi) władzami protestując przeciw wypłacaniu przez państwo nagród za zabijanie wilków. Co by nie mówić o "komunie", to takie nagradzanie było ze wszechmiar słuszne. Dzisiejsze polskie władze ulegają "zielonemu terrorowi" UE. A szkodniki grasują. Następnym "krokiem" w ramach "zielonego ładu" może być objęcie "ochroną gatunkową" myszy i szczurów. W następnej kolejności much, komarów, kleszczów, wszy, mend i pluskiew. Wszak to "obrona różnorodności gatunkowej" FKP - 1 Luty 2025, 17:33 Każdy ekofoanatyk powinien wpuścić do swojego mieszkania szczury, myszy, pająki, karaluchy, muchy, pluskwy i roztocza, żeby zwiększyć jego bioróżnorodność zgryźliwy tetryk - 1 Luty 2025, 17:37
FKP napisał/a:
Żubry to jest dramat z punktu widzenia rolników we wschodniej Polsce. Każdy taki zwierzak zjada dziennie ok. 30 kg pokarmu, po przejściu stada żubrów z uprawy nie zostaje dosłownie nic.
To one już wychodzą poza dedykowane im rezerwaty, np. białowieski
Dobrze, że już dawno (w XVII wieku) myśliwi wyłowili wszystkie tury.
FKP - 1 Luty 2025, 17:44 zgryźliwy tetryk, Liczebność żubrów mocno wzrosła od czasu, kiedy objęto je ochroną. Obecnie można je spotkać w całym kraju, migrują naturalnie, jak i są celowo wprowadzane do większych kompleksów leśnych. Dla rolników to nie są dobre wiadomości, bo z racji swoich rozmiarów, stadnego trybu życia, oraz preferencji do życia na terenach otwartych są to poważne szkodniki upraw rolnych. Na Podlasiu bardzo narzeka się na nie. Co do turów, to one wyginęły z powodu wielu czynników, m.in. w skutek konkurencji o zasoby pokarmowe z bydłem domowym, które na dodatek przenosiło choroby.zgryźliwy tetryk - 1 Luty 2025, 17:52 Fakt,że na Podlasiu południowym, południowo wschodnim i zachodnim nikt o inwazji żubrów nie słyszał. Plagą są jeleniowate zagrażające samochodom zwłaszcza w nocy. Ja sam "psim swędem" uniknąłem kolizji ze stadem saren, a może to były łanie. Znajomy został ranny wskutek zderzenia z łosiem i to na autostradzie pomiędzy Mińskiem Maz. a Kałuszynem.FKP - 1 Luty 2025, 18:03 Plagą są też bobry, które ogołacają brzegi rzek z drzew i powodują erozję ich brzegów kopiąc nory.Bartek617 - 1 Luty 2025, 18:57
zgryźliwy tetryk napisał/a:
W Europie takie przegięcie jest dużą "zasługą" Brigitte Bardot. Gdy z racji zestarzenia się i związanego z tym zbrzydnięcia straciła status "seksbomby", zajęła się pseudoekologią. Między innym weszła w spór z polskimi (wówczas komunistycznymi) władzami protestując przeciw wypłacaniu przez państwo nagród za zabijanie wilków
No ale w sumie wilki też należą do zwierząt, których populacja z roku na rok widocznie maleje, również zaliczają się raczej do gatunku zagrożonego wymarciem/wyginięciem (przynajmniej na terenie Europy Centralnej). FKP - 1 Luty 2025, 18:59 Bartek617, Wtf, przecież populacja wilków w Europie Środkowej obecnie mocno wzrasta, tak jak piszesz, to było ze sto lat temu.zgryźliwy tetryk - 1 Luty 2025, 19:46 Dopiero co pisałem o wyginięciu turów. No i nic złego nie stało się z tego powodu. Tak samo nic złego nie stanie się, gdy wyginą wilki.