To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Listopad tysiąclecia?

Jacob - 22 Listopad 2019, 15:34

O czerwiec 2019 w mojej ocenie to dla Ciebie właśnie taki marzec 2013, nawet styczeń w tamtym roku był chlodniejszy, ale to go nie usprawiedliwia.
A tak z ciekawości, uważasz marzec 2013 za absolutnie najgorszy miesiąc czy np. taki styczeń 1987 miałby szansę :roll: :?:

kmroz - 22 Listopad 2019, 15:55

Po styczniu nie mam za wielkich oczekiwań A po marcu mam. Więc..... Chyba wciąż marzec 2013. Jeszcze nad marcem 1996 się waham
Jacob - 22 Listopad 2019, 15:57

A marce 1952 czy 1964, albo kwietnie poprzedniej ery :?:
PiotrNS - 22 Listopad 2019, 16:03

Ja czerwiec 2019 oceniałbym bardzo źle nawet w lipcu i sierpniu. Żeby chociaż te upały w II dekadzie i pod koniec były bliżej 30 niż 34-35 stopni, to już bym patrzył na to inaczej. Wkurzające były też oczywiście noce, które nie dawały ani trochę wytchnienia po palących dniach, a przypadły akurat w pobliżu przesilenia letniego. Tę falę upałów 10-16 czerwca spędziłem w całości w Krakowie, a więc miałem i tak nieporównywalnie lepiej od np. Jacoba, który na Kujawach ma wtedy białe noce. W środku było tak nagrzane, że przez kilka nocy z rzędu zasypiałem jak było już na tyle jasno, że można było czytać bez zapalania światła. A o 7-8 trzeba wstać i się uczyć. Żadna fala upałów nie wymęczyła mnie tak bardzo jak ta, a dołujące było dodatkowo to, że w prognozach nadal było widać kolejne silne ocieplenia, z których najmniej złe było to ostatnie - 30 czerwca, 1 lipca. 30-go była chłodna noc po bardzo przyjemnym dniu, schłodziłem sobie pokój (byłem już w Sączu, gdzie mam południowo-zachodnią ekspozycję okien w pokoju), powietrze było bardzo suche, natomiast 1 lipca mimo ogromnego skwaru była już świadomość że to koniec, zresztą ok. 16-17 zachmurzyło się i wkrótce potem przyszła burza. Jeszcze noc z 1 na 2 lipca była bardzo ciężka, tropikalna, ale o dziwo zasnąłem bez problemu (byłem zmęczony po ucieczce przed burzą ;) ). Niemniej jednak doceniam I dekadę czerwca 2019, która była jedną z najlepszych. Jeszcze 7-8 czerwca za nic nie podejrzewałem, że ten miesiąc tak okropnie dowali.
PS. Czerwiec 2019 to jedyny w moim życiu miesiąc, w którym ani razu nie założyłem na siebie niczego z długim rękawem. Codziennie wyraźnie ponad 20 stopni i bardzo ciepłe (rekordowo ciepłe), krótkie noce zrobiły swoje. Nawet na egzaminach nie przejmowałem się nieformalnym dress-codem na swoim wydziale i chodziłem w koszulach z krótkim rękawem.
W sierpniu 2015 pamiętam że założyłem bluzę w Noc Perseidów i potem jeszcze 25 sierpnia po południu, jak oziębiło się do lodowatych 16 stopni i padał deszcz, natomiast w lipcu 2006 pamiętam jak wieczorami spadała temperatura i rodzice dawali mi bluzę, kiedy bawiłem się do późna na polu :D Ten lipiec przy czerwcu 2019 był naprawdę fajny...

PiotrNS - 22 Listopad 2019, 16:09

Podobnie jak Kmroz nie mam specjalnych oczekiwań wobec stycznia, wtedy tak czy siak jest chłodno, więc prawie nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi (poza takimi epizodami syberyjskimi jak 21.12.1996-20.01.97 albo pierwsze dwa tygodnie lutego 2012). Najgorsze to przedłużająca się zima, niemogąca nadejść prawdziwa wiosna albo przedwczesne jesienne szarugi - stąd za wyjątkowo okropne uważam marzec 2006, marzec i I dekadę kwietnia 2013 (to chyba najgorsze) czy kwiecień 1997. Natomiast dziewiąty krąg piekła to wrzesień 1996.
Jacob - 22 Listopad 2019, 16:20

Dla mnie np. taki marco-kwiecień 1958 to też totalne dno, ale po ostatnich latach nie wiem czy jest to gorsze od czerwca 2019 :-/
PiotrNS - 22 Listopad 2019, 16:30

To także dno, ale skupiłem się na bardziej współczesnych latach, już po słynnym roku 2000-1% :D Zresztą marcokwiecień 1958 to w sumie tylko przedłużenie tego co było w 2013 o dwa tygodnie, przy okazji bez tak drastycznych ochłodzeń i opadów śniegu jak niespełna siedem lat temu, więc biorąc pod uwagę ocieplenie klimatu przez 55 lat od 1958 do 2013 roku, ten wiosenny dramat z 2013 nie był dużo mniej ekstremalny co ten sprzed wielu lat.
FKP - 22 Listopad 2019, 16:44

Ten czerwiec był bliski ideału, wadziło mi jedynie tych kilka zimnych nocy oraz formuła ochłodzeń (bezchmurne niebo w chłodne dni, nie lubię takiego mocnego Słońca przy chłodnym powietrzu i kontrastów termicznych między obszarami zacienionymi i nasłonecznionymi, jak i również dobowych). Ponadto mogłaby w I dekadzie wystąpić burza albo zamiast tych ochłodzeń fronty z deszczem.
LukeDiRT - 22 Listopad 2019, 16:45

U mnie w pierwszej dekadzie czerwca były nawet dwa dni z burzą ;-)
Jacob - 22 Listopad 2019, 16:47

FKP, przede wszystkim w czerwcu 2019, chłodnych dni NIE BYŁO :!:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group