Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze czerwce 2001-2019
kmroz - 1 Lipiec 2025, 00:43 Jacob, z większością się zgadzam, ale czemu 2009 i 2001 tak nisko? 2024 z kolei wyżej niż bym się spodziewał, 2011 również coś wysoko.Jacob - 1 Lipiec 2025, 20:24 kmroz, czerwiec 2001 to totalnie nic ciekawego, jedynie dni tj. 17-18.06 i 29.06 były sensowne, ale po pierwsze to absolutne minimum jakiego oczekuję od lochowych dni w czerwcu, a po drugie były to zdradliwe elementy .
W czerwcu 2009 przed ostatnim tygodniem tylko dni 9-11.96 były niezłe l, ale i ten ostatni tydzień miał niemało mankamentów i jedyne opady przy cieple były 25 i 29.06 .
Czerwiec 2011 przez to usłonecznienie niechętnie dałem tak wysoko, ale uznałem że żaden inny za nim nie zasługuje, bo jednak burze m nim, głównie w 1 dekadzie przynosiły ładne sumy, które przebił jak narazie tylko czerwiec 2020. W dodatku przyjazny trend sprawie że spowrotem zyskałem do niego szacunek, drażni mnie tylko pustynia z 4 - 6.06 no i jeszcze 29.06, poza tym jeszcze 18 i 20.06 była tylko nieletnia złośliwość.
Czerwiec 2024 do 25.06 był naprawdę fajnym czerwcem, tylko zbyt suchym, ale poza tym był przyjemny i do tego czasu szczędził ekstremów i bez ostatniej petandy naprawdę pochmurnym. Wszystko zepsuła ostatnia petanda i tak naprawdę to głównie za jej sprawą ten czerwiec znalazł się tak nisko, gdybym miał oceniać ruchomy miesiąc 27.05 - 25.06 to byłoby top5kmroz - 13 Marzec 2026, 00:20 To jeszcze czerwce w Lujowicach jak już były lipce i sierpnie
No dość grubo wyrazisty, a 18-23.06 jak na czerwiec to horror - suchy w trakcie, pizdowaty opadowo na zdradliwym końcu tej fali. Duży szacun do 10-11.06, co mocno podnosi ocene tego miesiąca. Ocena 5/10
Suma strasznie niska, ale cenię regularność i dość wyraźny negatywny trend termiczny. Ogólnie do 12.06 bordowy i lampowy, choć noce i tak robiły dobre wrażenie, a potem taki zwyklacki i w sumie tylko suchość go wyróżniała. Ocena 4/10
Ten z kolei to antyprzykład. Do 12.06 wręcz psychicznie zimny, czego nie propsuje (a przynajmniej nie w 1 połowie) lochowy i "deszczowy" (choć i tak suchy...), a potem dominacja lampy, brak opadów, a termicznie... choć w białych rękawiczkach, to wyraźnie ciepło. Choć cenię łagodność nocy trzeciej dekady. Ocena 4/10
To samo co rok wcześniej, ale na sterydach, tutaj to druga połowa już nie ciepło, a po prostu prawdziwy bord z suchym tropikiem. Ostatnie dni ratują resztkę pijaru... Ocena 3/10
Bardzo kontrastowy i klaunowy opadowo - o ile początek to piękna plucha, to koło 21.06 raczej głównie suma z gwałtownych burz, a poza tym o zgrozo... nic. Bardzo długa fala suchego, tropikalnego gorąca jest nie do wybaczenia, mimo względnych nocy. Honor ratują 4 ostatnie dni z niepizdowatym ochłodzeniem, ale opadowo, to nawet nie ma co próbować bronić takiej formy. Ocena 4/10
Jak chyba na większości południa - początek szokująco łagodny, do tego ozdobiony gwałtownym opadem,za to 3 dekada szokująco bordowa z suchym tropikiem, choć niektóre noce ratowały. Pośrodku w połowie naprawdę ładne ochłodzenie, ale za krótkie. Ogólnie bez gwałtownego opadu z nocy 3/4.06, to byłby już dramatycznie suchy. Ocena 3/10
Jedyny minus to trend termiczny. Początek do przesady zimny, koniec niepotrzebnie tropikalny, choć z fajnyi efektami burzowo-opadowymi. Poza tym super miesiąc. Ocena 9/10
Poza pierwszymi dwoma dniami, z lodową pluchą - jakby ukradzionymi z maja - to miesiąc przede wszystkim drastycznie suchy z krótką, wyrazistą falą lampowych upałów i suchym, zimnym lochem przez resztę miesiąca. Doceniam sam fakt trendu, ale poza tym mało co w nim pasuje. Ocena 3/10
Ten zaś mi się kojarzy trochę z lipcem 2007 w tym regionie, ale o mocno innych proporcjach na szczęście. Do 15.06 zimny, bardzo lochowy i wilgotny, choć sumy bez szału, potem dzika fala upałów, ale znacznie krótsza niż w lipcu 2007, a potem w sumie w 3 dekadzie nawet też umiało się ochłodzić. Największa wada to przebieg. Ocena 5/10
No tutaj to już naprawdę ultra skrajności i kontrasty, ale w przeciwieństwie do 2010 i 2012, to okresy deszczowe się naprawdę postarały. Ale niestety fala gorąco-upalna długa i sucha, co na duży minus , a chłody w wersji głównie lochowej i wilgotnej - aż do przesady. Ale za sam fakt sumy trochę szanuję. Ocena 6/10
Te noce to szacun, ale także trochę przegięcie, a ogólnie trochę z 2010 się kojarzy, tylko opady zamiast na początku to na końcu, no i ogólnie dużo więcej lampy, a chłody przede wszystkim na tmin, bo tmax to szczerze mówiąc szczególnie niski nie był Szanuję, ale ciężko mi jakoś mocno lubić, jak do 25.06 było wręcz dramatycznie sucho. Ocena 6/10
Bardzo suchy, pozbawiony prawdziwych opadów, termicznie dwa szybkie strzały, poza tym chłód, ale bardziej na tmax niż tmin w przeciwieństwie do 2014 roku, no i dużo więcej lochu. Ocena 4/10
Do 22.06 to wręcz lubię Opadowo straszny klaun, ale coś wyrobił. W sumie poza krótką falą upałów, to ujdzie, nawet nie czuć jego anomalii po danych, choć no jednak jakby patrzeć tylko na tmax, to ogólnie było dość nieciekawie. Ocena 5/10
Podobnie jak lipiec tego samego roku, przeraźliwie suchy, choć w sumie tutaj też termicznie mi nie leży - piewsza połowa jeszcze OK, choć na tmax już nawet ona średnio ciekawa, druga zaś bardzo mi się nie podoba Jedynym plusem były fajne noce do 22.06. Ocena 3/10
On zaś mi się całkiem podoba, łagodny w porównaniu do kraju i piękny trend, były dwa krótkie nieciekawe epizody tylko. Opadowo dupy nie urwał, ale regularnością ujdzie w tłumie. Ocena 7/10
Zaskakująco sucha pierwsza połowa i to trochę idzie na minus. Ale jednak lochowa i nieszczególnie ciepła. Druga nadrobiła, przynosząc ciągle fajne opady w każdej formie. Termicznie trochę brakuje rześkich nocy poza początkiem, ale ujdzie. Ocena 8/10
Ciągle nuda, nie było się czym dzielić Niestety straszny syf, do połowy broniły tylko noce, bo tmax od początku nieprzystające czerwcowi, trochę też ratowały regularne, ale słabe opady. Od 16.06 to nie ma już słów na to ścierwo Ocena 2/10
W sumie tak jak w większości kraju, do 22.06 się dało lubić (choć jak na większości południa, to jednak i tak było za ciepło...), a końcówkę po prostu tylko przemilczeć Ocena 3/10
Do 18.06 termicznie bajka, tylko ten przebieg opadów poza 9-10.06 (a i tak gwałtowna forma ) to dramat. Później zaś niepokojący tremicznie, ale od 23.06 się trochę obudził opadowo, coś za coś Ocena 6/10
Termicznie to aż zaskakująco łagodny Choć i tak nieciekawy, poza 11-14.06 to jedno wielkie ciepło, tyle, że nie jakieś mega ciężkie. Opadowo niestety dramat - pierwsza dekada jakoś się trzymała, ale potem HAŃBA. Ocena 3/10
Obwarzanki jak całym S termicznie straszne, choć początek opadowo-burzowo szanuje. Okres między 8 a 21 czerwca termicznie OK, choć i wtedy bywało gorzej. Opadowo poza samym poczatkiem to tak napradę totalny dramat. Ocena 4/10Bartek617 - 14 Marzec 2026, 11:41 Czerwiec 2019 jest przykładem tego wyjątkowego miesiąca pory ciepłej, w którym w południowych regionach kraju ładna pogoda była częstsza niż w innych, wcześniej takim chyba był dopiero lipiec 2006
Mieszkańcy Krakowa czy Katowic mają typowo u progu lata na ogół kiepskie usłonecznienie (a co dopiero obszary górskie, położone jeszcze bardziej na południe), ale jak się pojawiają takie termiczno-pogodowe mutanty "bez opadów i bez ochłodzeń" (same co najwyżej lokalne krótkotrwałe zleje), to rekordy robią się chyba nawet wyraźniejsze niż w innych lokalizacjach
Jeśli chodzi o czerwce to dla mnie chyba najlepiej rzeczywiście wyglądają 2001, 2005-2006 i też 2009 Reszta 6 miesięcy nie z mojej bajki... kmroz - 2 Kwiecień 2026, 12:52 Czerwce Włodawa
W tym regionie to nawet nie stał koło bordowego, opadowo też wyszedł przeciętnie, jedynie wyróżnia się ten nadmiar lampy w 1 połowie plus jednak termicznie okres 5-13.06, ale lepiej wtedy niż później. Ocena 8/10
Też dość suchy, choć bardziej przez pizdowatość niż nieregularność, więc z dwojga złego wolę tak. Termicznie wiadomo 1 połowa bardziej przyczyniła się do chłodu, aczkolwiek i 2 połowa mocno trzymała na wodzy. Natomiat największy minus obok "słabości" opadów, to że ta 1 połowa jednak poniżej takiego minimum. Ocena 6/10
Też zaskakująco suchy, co ciekawe bardziej przez kojarzacą się mokro 2 połowę - bo pierwsza to nawet trzymała poziom, z fajnym incydentem opadowym koło 10.06. Termicznie też trochę niepokojący, okres 6-17.06 to zdecydowanie ponad tolerancję, choć szanuje to chwilowe zbastowanie z opadami koło 10.06 i negatywny trend. Ocena 4/10
Jak mało gdzie względnie szanuje - termicznie łagodniutki, bez jednoznacznego trendu. Po lampowej i skrajnie suchej pierwszej połowie umiał nadrabiać opady. Ocena 6/10 (dałbym więcej, ale noc 22/23.06 zbyt gwałtownie wyrobiła tę sumę)
Trochę kontrowersyjny i kontrastowy w przebiegu, choć trend trochę szanuje, ale no bord zarówno w 1 połowie, jak i w końćówce grubo przegięły, a suma niestety się nie wyrobiła. Ocena 5/10
Po kontrowersynie bordowym i lampowym początku - wręcz wyborny miesiąc - zaczynając od zdradliwej burki z 9.06 zrobiło się naprawdę super pod każdym względem Ocena 8/10
Trochę rażą kontrasty, choć tak naprawdę to silny bord trwał tylko chwilę w 2 połowie, a potem zroibło się wręcz chłodno, no a początek przegiął w 2 stronę. Ale na minus też stosunkowa słabość opadowa i ich szybkie wyrobienie. Ocena 6/10
W wielu kwestiach się różnił od tego, co kojarzymy w innych regionach - miał jednak sporo słońca i był wyraźnie ciepły, ale za opady i ich formę duży szacun, a okres lampowy był mega fizyczny. Lekki minus za siłę krótkiego bordu, ale na szczęście szybko został wynagrodzony. Ocena 8/10
Koszmarnie suchy, ale wiele mi w nim pasuje, strzały bordu dośc skrajne, ale tylko w 1 połowie, do tego krótkie. No ale za taką sumę i usuczenie to wiadomo więcej minusów niż plusów Ocena 4/10
Sklaunowany suchar Pierwsza połowa dużo lodowej lampy, a druga to po prostu wściekły bord i mega sucho Plus tylko, że te opady z połowy miesiąca to chyba solidna plucha. Ocena 3/10
No tam to serio od 7.06 bordowy szaleniec, niewiele ustępujący temu co rok wcześniej Początek mega mu sklaunował anomalię. Ale suma 215mm, do tego regularna i w każdej formie - od pluch po burze - tego się nie da nie docenić, mimo wszystko Ocena 7/10
Do 17.06 zaskakująco łagodny, a nawet patrząc całościowo, to doceniam w nim 2 fajnie zbite epizody pluchoowo-burzowe. Tym niemniej od 18.06 bordowy terror, a i wcześniej bywało za gorąco... Ocena 4/10
Do 24.06 by uszło w tłumie, choć i tak mega suchy i niestety nie był tak łagodny jak np u mnie, takie dni 7-10.06 tam naprawdę dowaliły, a i 19-20.06 koszmarne (u mnie 20.06 już był po lepszej stronie). W połączeniu z tą końcówką i całościową sumą wychodzi nam naprawdę nieciekawy obraz Ocena 3/10
Przy poprzednich kilku z rzędu to wygląda jak anioł, choć 20-26.06 to i tak nieciekawa fala bordu. Ale poza tym... opady prawie wyrobił, termicznie nie szalał - oprócz ogólnie mega łagodnej pierwszej połowy jeszcze doceniam zbastowanie na koniec. Ocena 7/10
Opadowo zachował jakieś standardy, a termicznie do 16.06 też było względnie OK, a w sumie to nawet do 24.06, końcówka wszystko zepsuła, no ale i tak się nie będę pastwił xd Ocena 4/10
W porównaniu do serii kilku poprzednich to naprawdę cudowny, szkoda tylko, że sumy na koniec dnia nie dowiózł... Ocena 7/10jorguś - 2 Kwiecień 2026, 23:28 Czerwiec 2013 we Włodawie nawet przyjemny